Wielka Brytania opracowała aplikację ochraniającą kobiety podczas samotnych spacerów.

Reklama

sob., 10/16/2021 - 00:31 -- MagdalenaL

Źródło zdjęcia illustracyjnego: Pixabay

Brytyjska firma telekomunikacyjna BT Group opracowała aplikację „Walk Me Home”, która umożliwi kobietom łączenie się z systemem śledzenia GPS podczas spacerów. Miłośniczki samotnych przechadzek będą już bezpieczne.

Ogłosił to dyrektor generalny firmy (BT Group) - Philip Jansen, co opublikowała BBC.

Tracker działa jako aplikacja na telefon komórkowy. Istotą usługi jest wezwanie krajowych służb ratunkowych, jeśli kobieta nie dotrze do miejsca docelowego na czas. W aplikacji można wpisać swój adres domowy i inne ważne miejsca.

Przed pójściem na spacer użytkowniczki uruchomią aplikację, zadzwonią albo wyślą SMS-a na numer 888. Umożliwi to trackerowi rozpoczęcie śledzenia GPS, który automatycznie obliczy przybliżony czas podróży. W momencie, gdy wedle zegara kobieta powinna dotrzeć już do miejsca docelowego, otrzyma wiadomość od trackera. Jeśli na nią nie odpowie, aplikacja wezwie służby ratunkowe.

Philip Jansen uważa, że ​​istnienie takiego serwisu powinno zmniejszyć liczbę przestępstw, ponieważ ludzie zrozumieją, że alarm zadziała automatycznie. Będzie to działać szybciej niż w przypadku, gdy przyjaciele i rodzina zdążą zorientować się o zaginięciu i zadzwonią na policję.

 

 

Według dyrektora generalnego, aby w pełni uruchomić „Walk Me Home”, trzeba jeszcze przetestować usługę i znaleźć finansowanie.

Dlaczego aplikacja śledząca kobiety jest potrzebna?

Serwis powstał na tle historii morderstwa 33-letniej Sarah Everard. Śledztwo wykazało, że w nocy 3 marca 2021 r. były policjant z elitarnej jednostki londyńskiej - Wayne Couzens - ​​zatrzymał kobietę, gdy wracała z pracy do domu. Powodem miało być jej rzekome nieprzestrzeganie ograniczeń związanych z koronawirusem.

Policjant zakuł ją w kajdanki i zamknął w wynajętym samochodzie. Powiedział zdezorientowanej kobiecie, że zabierze ją na komisariat, jednak w rzeczywistości zawiózł ją do lasu poza Londynem. Tam zgwałcił ją, udusił i spalił jej ciało. Szczątki Sarah odnaleziono dopiero tydzień później. Ekspertyza zębów potwierdziła, że była to tożsamość.

Couzens ​​został zatrzymany w swoim domu 9 marca. Policja ustaliła jego związek z samochodem, w którym Everard została wywieziona z Londynu. Mężczyzna przyznał się do winy w sądzie i został skazany na dożywocie.

Autor: 
Autor: Viktoriya Kolomiyec / tłum. Anastasiia Vasylchenko
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama