Na władze Paryża spadły gromy za stworzenie muru blokującego ruch między miastem, a przedmieściami

Reklama

pon., 09/27/2021 - 16:21 -- MagdalenaL

Zdj.FRED DUGIT/MAXPPP

Mur zbudowany w trybie pilnym w piątek po południu zablokował tunel, który umożliwiał przejście z rue du Chemin-de-fer (19. dzielnica) do Pantin (departement Seine-Saint-Denis). Powstał on w pobliżu Porte de la Villette. Prefektura Paryża utrzymuje, że są to niezbędne działania tymczasowe, mające na celu „ochronę mieszkańców Pantin i uniknięcia zajęcia tunelu” oraz by zapobiegać „popełnianiu tam czynów zabronionych”. Określeń tych użyli prefekt regionu Ile-de-France Marc Guillaume i prefekt paryskiej policji Didier Lallement w liście skierowanym do burmistrza Paryża Anne Hidalgo.

Budowę skoordynowano z szeroką akcją wysiedlania ludzi, określanych jako narkomanów, z 19 dzielnicy oraz tunelu. Wysiedlonych zgromadzono w rejonie Place Auguste Baron i Porte de la Villette. Według władz Paryża ludzie ci mają być zebrani „w sektorze bez mieszkańców w bezpośrednim sąsiedztwie”. Służby miasta zostały zmobilizowane, by zapewnić im dostęp do wody i urządzeń sanitarnych.

Tunel i jego okolice były okryte złą sławą – zamieszkiwane przez licznych bezdomnych był miejscem znanym z napadów, starć z migrantami i ogólnego bezprawia. Sytuację pogłębiała rzadka, jak twierdzą mieszkańcy, obecność policji w tym rejonie. W wywiadzie dla dziennika „Le Monde” jedna z osób wprost nazwała to miejsce dżunglą.

Jeszcze w trakcie stawiania muru spotkał się on z wielką krytyką i niezadowoleniem różnych środowisk. Wskazuje się, że instalacja nie jest żadnym rozwiązaniem, bowiem przy nadłożeniu kilku minut marszu można wciąż przejść z Paryża do Pantin. Zabudowanie tunelu ma być za to makabrycznym sygnałem wysłanym ze stolicy na przedmieścia. Radny Pantin, Geoffrey Carvalhinho, określił to jako „ścianę wstydu”, wyjaśniając co może znaczyć ta nowa granica:

„Z jednej strony bogate miasto. Z drugiej proletariusze. To jest symboliczne. Mur jest bezużyteczny, ponieważ nie przeszkadza w przejściu z Paryża do Pantin”

Władze Pantin określają całość działań jako „deportowanie problemu z centrum na przedmieścia”. Obawiają się również o bezpieczeństwo mieszkańców wobec możliwej „gwałtownej reakcji części populacji”. Niepokój ten wydaje się jak najbardziej uzasadniony – gdy w niedziele w pobliżu muru Valerie Pecresse, kandydatka na prezydenta, urządziła konferencję prasową, na której krytykowała rozwiązania administracji Paryża, została zaatakowana przez narkomanów. Ona i dziennikarze zostali obrzuceni butelkami przez wzburzone osoby koczujące w tym rejonie.

Krytyka „rozwiązania” rozniosła się tak wielkim echem wśród opinii publicznej, że stanowisko w sprawie zajęli urzędnicy na poziomie ministerialnym. Minister sprawiedliwości Eric Dupond-Moretti obiecał znaleźć "w najbliższych dniach czy tygodniach" inne rozwiązanie niż „mur wstydu”, zaś kolejni urzędnicy domagają się w tej sprawie spotkania z premierem Castexem.

Autor: 
Kacper Kolinka
Źródło: 

TVP.info, Francetvinfo.fr, LeRefletuLac.com, wnp.pl

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama