Holandia: szczytowa sprzedaż alkoholu w czerwcu, przed wejściem nowej ustawy alkoholowej

Reklama

czw., 08/05/2021 - 13:27 -- MagdalenaL

W ostatnich tygodniach przed 1 lipca – kiedy weszła w życie nowa ustawa alkoholowa – konsumenci kupowali dużo piwa i wina. Według firmy badawczej IRI, sprzedaż w tym okresie wzrosła średnio o 32 proc., a w poszczególnych regionach nawet o 70 proc. Lider rynku, Heineken, również twierdzi, że „czerwiec był rekordowym miesiącem pod względem sprzedaży w supermarketach”.

W pierwszych tygodniach po 1 lipca, jak wynika z danych IRI, sprzedaż spadła o 19 proc. Prawdopodobnie zostanie teraz wyczerpany czerwcowy zapas – mówi Sjanny van Beekveld z IRI.

Nowa ustawa alkoholowa określa maksymalny rabat np. na sześciopak piwa. Maksymalna zniżka wynosi obecnie 25 proc. Przed 1 lipca istniały regularne oferty, takie jak „1+1 gratis” czy „sześć euro zniżki za sześciopak o wartości 15 euro”. Dzięki nowym zasadom rząd ma nadzieję zwalczać problematyczne picie i nadużywanie alkoholu, zwłaszcza wśród młodych ludzi.

Podstawowa cena bez zmian

IPVdata monitoruje ceny w 17 sieciach supermarketów. Widać, że od 1 lipca wszystkie sieci ściśle przestrzegają maksymalnego, 25-procentowego rabatu – mówi Matthijs Neppelenbroek z IPVdata. Niektórzy spodziewali się, że supermarkety zaczną manipulować ceną podstawową w ten sposób, że cena podstawowa sześciopaku piwa zostanie obniżona o euro, aby zrekompensować ograniczenie oferty. Ale jak na razie tego nie dostrzegamy.

STAP, Holenderski Instytut Polityki Alkoholowej, również obawiał się przed 1 lipca, że rynek - supermarkety i browary - wykorzystają tę lukę w prawie. Ustawa o alkoholu nie wspomina mianowicie nic o cenie podstawowej. Jednak jak dotąd obawy te okazały się bezpodstawne.

Darmowa dostawa

Pytanie brzmi, czy supermarkety szukają teraz innych sposobów na przyciągnięcie klientów. Chociażby poprzez oferowanie „darmowej” dostawy. Jak mówi Neppelenbroek: Prawo również tego nie reguluje, więc obecnie jest to szara strefa. Natknąłem się na ofertę darmowej dostawy, jeśli zamówisz wino za 12 euro. Załóżmy, że dostawa faktycznie kosztuje 5 euro, wtedy jest to więcej niż 25 procent zniżki, którą supermarket oferuje klientom. Myślę, że w najbliższej przyszłości granice będą przesuwane – powiedział w programie NOS Radio 1 News.

Neppelenbroek uważa, że konsumenci będą potrzebowali czasu, aby przyzwyczaić się do nowych cen. Wielu z nas ma teraz w głowie te sztampowe okazje typu „1+1 gratis”. Po taką ofertę udalibyśmy się do supermarketu. Powoli będziemy musieli przyzwyczaić się do tego, że 25-procentowy rabat jest najgorętszą ofertą. Ale to potrwa dobre kilka lat.

Autor: 
Tłum. Agata Furmanek
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama