Komisja Nowej Zelandii rozpoczyna dochodzenie w sprawie „poważnego naruszenia praw człowieka”

Reklama

wt., 08/03/2021 - 00:11 -- MagdalenaL

Pełny tytuł: „Komisja Nowej Zelandii rozpoczyna dochodzenie w sprawie 'poważnego naruszenia praw człowieka' w zakresie mieszkalnictwa"

Kryzys spowodowany jest rosnącymi czynszami, wysokimi wskaźnikami bezdomności i warunkami poniżej standardu.

Komisja Praw Człowieka ONZ powiedziała, że kryzys mieszkaniowy w Nowej Zelandii doprowadził do „poważnego naruszenia praw człowieka” i wszczęła krajowe dochodzenie w tej sprawie.

Naczelny komisarz Paul Hunt powiedział w oświadczeniu, w którym ogłosił rozpoczęcie dochodzenia, że: „Kolejne rządy zawiodły Nowozelandczyków. Rządy Nowej Zelandii podpisały się pod niezwykle ważnym prawem człowieka: prawem do przyzwoitego domu. Od pokoleń obiecywali stworzyć warunki zezwalające każdemu na zamieszkanie w porządnym domu, ale nie dotrzymali tych obietnic”.

Według lipcowego raportu rynkowego z realestate.co.nz, w Nowej Zelandii jest obecnie najniższa liczba domów dostępnych na sprzedaż od 14 lat, a średnia cena wywoławcza jest najwyższa w historii. Z raportu wynika, że w całym kraju na sprzedaż wystawiono tylko 12 684 domów, co stanowi spadek o 34,8% od lipca 2020 roku. Średnia krajowa cena wywoławcza osiągnęła najwyższy poziom w historii – wynosi aż 893 794 tysięcy dolarów. Auckland jest obecnie uważane za jeden z najmniej przystępnych cenowo rynków mieszkaniowych na świecie, gdzie średnia cena domów jest około 10 razy większa od średniej dochodów.

„Dla wielu osób, szczególnie młodych, marzenie o niedrogim, łatwo dostępnym domu w dobrej kondycji stało się jeszcze bardziej odległe. Każde kolejne rządy ponoszą odpowiedzialności za to naruszenie praw człowieka, doprowadzając do zniszczenia wielu żyć i społeczeństw” – powiedział Hunt.

„Prawo do przyzwoitego domu, aczkolwiek zawarte w międzynarodowym prawie Nowej Zelandii, jest tu praktycznie nieistniejące i nieznane”.

Kryzys przystępności cenowej mieszkań w Nowej Zelandii narasta od ponad dekady i znacznie się pogorszył w wyniku wybuchu pandemii Covid-19. Istniejące problemy związane z nieprzystępnością cenową, wysokimi kosztami materiałów i przepisami ograniczającymi podaż w miastach zostały spotęgowane przez bardzo niskie stopy procentowe i szybszą niż oczekiwano odbudowę gospodarki po pandemii. Lata wolnych od podatku zysków kapitałowych doprowadziły również do stworzenia rynku inwestorów, który często eliminuje właścicieli zajmowanych lokali.

W zeszłym roku sprawozdawca specjalny ONZ ds. prawa do odpowiednich warunków mieszkaniowych, Leilani Farha, odwiedziła Nową Zelandię i opisała tamtejszą sytuację mieszkaniową „kryzysem praw człowieka” i „czarnym cieniem, który wisi nad krajem”.

Farha powiedziała, że Nowa Zelandia łamie swoje obowiązki wynikające z międzynarodowych traktatów o prawach człowieka i stwierdził, że: „Warunki mieszkaniowe – wysoki wskaźnik bezdomności, niedostępność zasobów mieszkaniowych, nieprzystępność cenowa i rosnące czynsze, warunki niespełniające standardów takie jak przeludnienie, brak ochrony najemców, oraz brak przystępnych cenowo mieszkań socjalnych i komunalnych dla osób w potrzebie, wraz z dużą ilością dostępnych na własność domów rodzinnych za zbyt wysokie pieniądze – wszystko to jest niezgodne z prawem do przyzwoitego mieszkania”.

Chociaż Nowa Zelandia podpisała traktaty ustanawiające prawo człowieka do mieszkania, sprawozdawca specjalny i Komisja Praw Człowieka stwierdzili, że brakuje jej krajowych ram prawnych ustanawiających i chroniących to prawo. Dochodzenie ma ustanowić jaśniejszą definicję „przyzwoitego mieszkania”, a następnie wyda zalecenia w tym zakresie.

W marcu rząd Nowej Zelandii ogłosił miliardowe plany mające na celu zwiększenie podaży i schłodzenie rynku, jednakże ceny jeszcze się nie ustabilizowały, ani nie spadły. Premier Jacinda Ardern ostrzegła wówczas, że „nie ma łatwego i szybkiego rozwiązania problemu”.

Autor: 
Tess McClure / tłum. Weronika Czuryszkiewicz
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama