Obawy właścicieli broni po włamaniu do danych handlarzy bronią palną

Reklama

ndz., 07/25/2021 - 00:55 -- MagdalenaL

Tysiące nazwisk i adresów należących do brytyjskich klientów jednej z wiodącej strony internetowej zajmującej się kupnem i sprzedażą strzelb oraz karabinów zostało opublikowanych w darknecie wskutek „naruszenia zasad bezpieczeństwa”.

Firma Guntrader.uk w rozmowie z BBC powiedziała, że dowiedziała się o naruszeniu w poniedziałek i powiadomiła Information Commissioner's Office.

Policja wraz z Narodową Agencją ds. Przestępczości prowadzą śledztwo.

Jeden z właścicieli broni, którego ta sprawa dotyczy, powiedział, że obawia się, że to naruszenie może doprowadzić do tego, że jego rodzina stanie się celem przestępców.

Posiadanie broni jest w Wielkiej Brytanii ściśle kontrolowane, co sprawia, że broń jest trudna do zdobycia i teoretycznie bardzo cenna na czarnym rynku.

Osoba, która chciała zachować anonimowość, powiedziała BBC, że to naruszenie „naprawdę naraża zachowane przeze mnie środki bezpieczeństwa dotyczące mojej broni palnej i stawia mnie w sytuacji, w której ja i moja rodzina możemy być celem oraz możemy znaleźć się w niebezpieczeństwie”.

Guntrader.uk powiedziała, że skradziono około 100 000 danych klientów, ale „nie skradziono żadnych z informacji dotyczących posiadania takiej broni lub położenia broni palnej”.

Niemniej jednak skradzione dane będą obejmować wiele osób posiadających broń palną, a organizacje strzeleckie nalegają, aby zachować ostrożność.

Brytyjskie Stowarzyszenie Strzelectwa i Konserwacji (The British Association for Shooting and Conservation, BASC) po zaistniałym naruszeniu prosi członków stowarzyszenia o „czujność w kwestii ochrony domu”.

W oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie internetowej poinformowali, że dane osobowe zostały wymienione na „stronie internetowej hakerów”.

„Naszą radą dla wszystkich członków jest sprawdzenie stanu bezpieczeństwa w domu i zachowanie szczególnej czujności. Upewnienie się, że cała broń palna jest odpowiednio zamknięta i upewnienie się, że obiekty są zabezpieczone”, napisali.

Śledztwo w sprawie naruszenia prowadzi południowo-zachodnia regionalna jednostka ds. cyberprzestępczości (South West Regional Cyber Crime Unit, SWRCCU).

Jest wspomagana przez Narodową Agencję ds. Przestępczości (National Crime Agency), która powiedziała BBC: „Ściśle współpracujemy z organizacją [guntrader] i SWRCCU, aby lepiej zrozumieć ten incydent i poradzić sobie z wszelkimi możliwymi skutkami”.

Policja powtórzyła porady dotyczące bezpieczeństwa właścicielom strzelb i wezwała ich do zgłaszania wszelkich podejrzanych działań.

Pod kluczem

BASC powiedziało BBC, że przepisy dotyczące broni wymagają, aby broń palna była bezpiecznie zamknięta, gdy nie jest używana, dodając, że przed przyznaniem certyfikatu broni palnej, większość sił policyjnych przyjedzie w celu sprawdzenia zachowywanych przez ciebie środków bezpieczeństwa.

Simon Baseley z Guntrader powiedział BBC, że doradzał użytkownikom zachowanie czujności i ściśle współpracował z odpowiednimi organami, aby złagodzić skutki.

Powiedział, że była to pierwsza od 20 lat próba obejścia zabezpieczeń firmy, która się powiodła.

„Obecnie wszystko wskazuje na to, że naruszenie nie było ani polityczne, ani zarobkowe, ponieważ nie podjęto próby wyłudzenia pieniędzy ani od guntrader.uk, ani od jego użytkowników, ani też zdobycia innej inwestycji na kradzieży” – dodał.

Autor: 
tłum. Natalia Stawicka
Polub Plportal.pl:

Reklama