"Antykoncepcja dzieli społeczeństwo”: temat tabu musi zostać zwalczony w Zimbabwe

Reklama

sob., 07/24/2021 - 12:31 -- MagdalenaL

Gimnazjum Sahumani w prowincji Manicaland w Zimbabwe w listopadzie 2020 roku. Około 400 dziewcząt w regionie zrezygnowało ze szkoły podczas lockdownu, głównie z powodu ciąży i małżeństwa. Zdjęcie: Aaron Ufumeli/EPA

Tytuł oryginalny: "Antykoncepcja dzieli społeczeństwo”: temat tabu musi zostać zwalczony w Zimbabwe, ponieważ liczba nastoletnich ciąży gwałtownie rośnie

Lockdown spowodował, że wiele nastolatek zaszło w ciąże. Część posłów i nauczycieli twierdzi, iż należy "zmierzyć się z rzeczywistością" i dać dostęp młodym osobą do antykoncepcji.

14-letnia Malet stoi w długiej kolejce do kliniki położniczej w Harare. Przyszła tutaj na rutynową kontrolę. Większość osób w kolejce to młode osoby. Malet zaszła w ciążę, gdy po raz pierwszy uprawiała seks. Termin porodu wyznaczony ma za dwa miesiące. Dziś tego żałuję, ale nie mogłam się pozbyć dziecka - mówi Malet, która mieszka w Mbare, czyli jednym z najstarszych miasteczek w Zimbabwe. Mój chłopak wyparł się dziecka, więc zostałam z tym całkiem sama. Rodzice zgodzili się ją wspierać i dopilnują, aby po porodzie wróciła do szkoły. Cieszę się, że moi rodzice zaproponowali, że zaopiekują się mną i zadbają o to, abym kontynuowała edukację. Jednak inne dziewczyny, które mieszkają z agresywnymi chłopakami nie mogą tego zrobić.

40-letnia matka Malet Gladys Munengami rozumie przyczynę ciąży córki. Covid-19 zrujnował nasze dzieci. Tutaj w Mbare wiele matek cierpi, ponieważ dzieci zaczęły eksperymentować z seksem i nie możemy ich kontrolować – mówi.

W okresie od stycznia do lutego w Zimbabwe zarejestrowano prawie 5 tys. ciąż nastolatek oraz prawie 2 tys. dziewcząt poniżej 18 roku życia wyszło za mąż. Według Banku Światowego wskaźnik dzietności nastolatków w tym kraju spadał w ciągu ostatnich kilku lat, ale istnieją obawy, że pandemia odwróci ten trend. Próbując rozwiązać ten problem, posłowie i grupy społeczeństwa obywatelskiego zaproponowali, aby osoby poniżej 16 roku życia mogły uzyskać środki antykoncepcyjne bez zgody rodziców i powinny mieć dostęp do usług aborcyjnych. Wiek przyzwolenia w Zimbabwe to 18 lat.

Propozycja została odrzucona przez Constantino Chiwengę, czyli wiceprezydenta i ministra zdrowia Zimbabwe, który powiedział, że:  Z uwagi na to, że dziecko poniżej 16 roku życia nie może w praktyce wyrazić zgody na współżycie seksualne, przyjmuje się, że nie potrzebuje żadnych metod antykoncepcyjnych. Antykoncepcja doraźna byłaby uważana za formę leczenia, a zatem w praktyce osoby w wieku poniżej 16 lat wymagałyby zgody rodziców na dostęp do niej. Chociaż słowa Chiwenga zyskały szerokie poparcie konserwatywnego społeczeństwa Zimbabwe, gdzie seks jest tematem tabu, pracownicy służby zdrowia i nauczyciele twierdzą, że należy znaleźć rozwiązanie.

Rząd musi uruchomić program edukacji seksualnej albo będziemy mieli prawdziwy problem – mówi położna

Rząd musi coś zrobić w szkołach lub rozpocząć program edukacji tych dzieci w domu, ponieważ mamy poważny problem. Większość z tych dziewcząt jest zbyt młoda, aby przeżyć poród, co naraża je na ryzyko – powiedziała Guardianowi położna pod warunkiem zachowania anonimowości. Niektóre organizacje nauczycielskie wystosowały apele do rządu o zezwolenie na dystrybucję środków antykoncepcyjnych wśród dziewcząt w szkołach. Wyzwaniu należy stawić czoła uczciwie, a nasze rozwiązania powinny mieć na celu ochronę przyszłości dzieci, tutaj nie ma miejsca na udawanie moralistów. Środki antykoncepcyjne nie zachęcają dzieci do uprawiania seksu, a chronią je przed wczesnymi małżeństwami – mówi Obert Masaraure, prezes Amalgamated Rural Teachers Association.

Masaraure wezwał także do wprowadzenia obowiązkowego programu edukacji seksualnej w szkołach. Powinniśmy wyjść z trybu zaprzeczania i zmierzyć się z rzeczywistością, w której nasze dzieci angażują się w czynności seksualne.

Jednak Raymond Majongwe, sekretarz generalny Stowarzyszenia Postępowych Nauczycieli w Zimbabwe, zalecał ostrożność: Ta sprawa musi być traktowana z najwyższą ostrożnością, abyśmy nie otworzyli puszki Pandory. Kwestia środków antykoncepcyjnych doprowadziła do powstania różnych opinii. Najważniejszą rzeczą jest jasne określenie, czym chcemy się zająć. Musimy zrozumieć [z czym przyp. red.] mamy do czynienia, w przeciwnym razie odniesiemy odwrotny skutek.

Ekenia Chifamba, pani dyrektor Shamwari Yemwanasikana, czyli organizacji walczącej o prawa dziewcząt, mówi, że konieczne jest holistyczne podejście do zmierzenia się z kwestią z ciąż nastolatek. Udostępnianie środków antykoncepcyjnych, zwiększanie świadomości na temat bezpiecznego seksu i abstynencji, to dostępne rozwiązanie w kwestii nastoletnich ciąż. Istnieje potrzeba upewnienia się, że te nastolatki mają dostęp do informacji na temat zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, aby mogły podejmować świadome decyzje. Chifamba mówi, że ruch rządu, by odrzucić propozycję dotyczącą środków antykoncepcyjnych był nieodpowiedni. Nie jest to krok w dobrym kierunku. Nie możemy uciec od faktu, że musimy złagodzić falę ciąż wśród nastolatek, nawet jeśli oznacza to odejście od naszej moralności i wartości kulturowych.

Ruth Labode, posłanka, która naciskała na rząd, aby zezwolić nastolatkom na stosowanie środków antykoncepcyjnych powiedziała: Będziemy nadal orędować i monitorować rosnącą liczbę ciąż wśród nastolatek.

*Imiona zostały zmienione w celu ochrony ich tożsamości.

Autor: 
Nyasha Chingono tłum. Anna Zawadzka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama