La Peregrina: najsłynniejsza perła świata

Reklama

pt., 07/23/2021 - 16:38 -- MagdalenaL

                                            Źródło: Paramount/Getty Images

 

Była wiosna 1969 roku, a na ostatnim piętrze apartamentu Caesar's Palace w Las Vegas, Elizabeth Taylor była w ogromnej panice. Jej ukochany element biżuterii; naturalna perła w kształcie kropli o długości 25,5 mm (1 cal), na którą jej mąż Richard Burton wydał ostatnio fortunę, zniknęła. Wspomniana perła – znana jako La Peregrina – była jedną z najsłynniejszych w historii świata, ceniona za wielkość, doskonały kształt i imponującą proweniencję. Zanim Taylor był właścicielem, La Peregrina należała do jednych z najpotężniejszych dynastii w historii Europy i pojawiała się na portretach artystów takich jak Peter Paul Rubens i Diego Velázquez. Taylor klęczała na rękach i kolanach, przeszukując każdy centymetr kudłatego dywanu w mieszkaniu, wszystko na próżno. Wtedy zauważyła, że ​​jeden z jej pekińczyków żałośnie coś żuje. „Po prostu otwarłam pysk szczeniaka”, napisała w swojej książce Elizabeth Taylor: Mój romans z biżuterią, „a w jego pysku była najdoskonalsza perła na świecie”.

Zajmująca historia życia La Peregrina otwiera okno na rolę, jaką perły odegrały w kulturze jako symbole piękna, władzy i bogactwa. Fotografie Elizabeth Taylor często oddają jej pasję do naturalnych pereł. W latach 50. i 60. stały się synonimem szykowności i sławy, noszone przez kobiety takie jak Coco Chanel, Jackie Kennedy i Marilyn Monroe: arystokrację celebrytów XX wieku.

Ale kulturowe znaczenie pereł sięga daleko wstecz: wierzy się, że najwcześniejsze dowody na poławianie pereł pochodzą z 5000 p.n.e. w różnych miejscach na wybrzeżach Oceanu Indyjskiego. Obsesja na ich punkcie doprowadziła do powstania jednych z najstarszych na świecie sieci handlowych, które łączyły ośrodki zbioru pereł na wybrzeżach Indii, Sri Lanki, Zatoki Perskiej i Morza Czerwonego z miastami starożytnego świata. Symbolizowały Afrodytę, grecką boginię miłości, która według mitów narodziła się z morza. Jest często przedstawiana gdy wyłania się z muszli lub nosi kolczyki z perłami, tyczy się to głównie rzymskiej sztuki , na przykład fresków pompejańskich z I w. naszej ery. Połączenie pereł i doskonałego piękna zostało bardzo wcześnie uwiecznione w historii sztuki.

 

Freski z Pompejów, w tym ten z 62 roku n.e., przedstawiają Afrodytę wynurzającą się z wód w muszli. (Źródło: Werner Forman/Univers mages al IGroup/Getty Images)

 

Rzymianie byli szczególnie fanatyczni, jeśli chodzi o perły. W I wieku p.n.e. Pliniusz Starszy opisał, że „najwyższą pozycję pośród wszystkich cennych rzeczy zajmują perły”. Niezwykłe portrety nagrobne z basenu Faiyum w rzymskim Egipcie są przykładem obsesji na punkcie naszyjników i kolczyków z pereł, a pierwotni właściciele uwiecznieni na nich często posiadali fałszywe perły, wykonane ze srebra i szkła. Prawdziwe były tak cenne, że pewien rzymski generał w I wieku naszej ery, według Swetoniusza, był w stanie sfinansować wyprawę wojskową, sprzedając tylko jedną z pereł swojej matki. Swetoniusz twierdził również, że rzymska inwazja na Wielką Brytanię została umotywowana obietnicą tworzenia miejsc połowu pereł w rzekach barbarzyńskiego kraju.

 

Święty symbol

Nawet religie były kształtowane przez perły: przypowieść o perle w Ewangelii św. Mateusza przedstawia tego, który musiał być powszechnym widokiem w świecie rzymskim: handlarza perłami. Odnotowuje porównanie przez Jezusa perły do ​​samego nieba oraz zobowiązanie, jakie wierzący powinien podjąć, gdy perła zostanie odkryta: „Królestwo niebieskie jest jak kupiec szukający szlachetnych pereł. Kiedy znalazł perłę o wielkiej wartości, odszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją. Niedobór pereł, ich zgrabność i czyste ubarwienie uczyniły z nich trafny symbol Jezusa. Jednak wcześni pisarze chrześcijańscy, tacy jak Efraim Syryjczyk, Orygenes i Klemens Aleksandryjski, otwarcie krytykowali ludzi, którzy postrzegali je jedynie jako elementy biżuterii i pomijali ich prawdziwe, chrześcijańskie znaczenie. Niemniej jednak w późnym średniowieczu i renesansie perły zostają włączone do ozdobnych krucyfiksów, gdzie służą za symbole czystości Chrystusa i Maryi Panny.

Bogactwo, piękno i duchowa czystość: wszystkie te cechy perły kojarzyły się z perłami, gdy pod koniec XVI wieku w Zatoce Panamskiej odkryto La Peregrina – największy dotychczas widziany okaz. Fakt, że został natychmiast wysłany do króla Hiszpanii Filipa II, mówi wiele o globalnej geopolityce w okresie renesansu i wskazuje na inne skojarzenie, jakie perły miały w sztuce.

Hiszpański podbój i kolonizacja części Nowego Świata, rozpoczęła się wraz z odkryciami Krzysztofa Kolumba pod koniec XV wieku. W rzeczywistości pierwszym znaczącym odkryciem, jakiego dokonał na nowych ziemiach, był ogrom imponujących pereł. Odzwierciedlając motywację Rzymian do ekspansji w Wielkiej Brytanii, Hiszpanie byli zachęcani do zaangażowania się w pełną kolonizację, ponieważ wyglądało na to, że Ameryka była skarbnicą pereł. Tak więc, kiedy widzisz portret Rzymianina noszącego perły – tak jak widzisz La Peregrinę na wielu portretach hiszpańskiej rodziny królewskiej, która go posiadała – nie oznacza to tylko piękna i czystości. Symbolizują też egzotyczne, bogate kolonie i niezmierzoną władzę zdobytą dzięki imperializmowi.

 

Portret Elżbiety Burbon (1628-9) autorstwa Petera Paula Rubensa przedstawia La Peregrina. (Źródło: Alamy)

 

Jednym z przykładów jest portret królowej Hiszpanii, Małgorzaty Austriaczki (żony Filipa III) autorstwa Juana Pantoja de la Cruz, na którym La Peregrina znajduje się na jej piersi. Jest podobny do późniejszego portretu konnego królowej Elżbiety Francji (żony Filipa IV), namalowanego przez Velázqueza, na którym perła znajduje się pośród morza dynastycznych monogramów i symboli na tkaninie zdobiącej modelkę. La Peregrina została uznana za hiszpański klejnot koronny, była więc również symbolem królewskiego rodu. Jest uwazana za cenną własność Korony Hiszpańskiej w różnych pamiętnikach z XVII wieku, w tym francuskiego księcia Saint-Simon i Mademoiselle de Montpensier, którzy opisali króla Hiszpanii, Filipa IV, noszącego ją beztrosko w kapeluszu na weselu jego córki Marii Teresy i Króla Słońce, Ludwika XIV z Francji.

Przedmioty, takie jak La Peregrina, musiały mieć ciężko, symbolizując bogactwo i cnotę kobiet przedstawionych na tych portretach.

Na portretach Cruz, Velázqueza i Rubensa wszystkie kobiety wyglądają raczej sztywno, formalnie i bez emocji. Wynika to z ograniczeń, jakie nałożono na portrety królewskie na hiszpańskim dworze – modelka musiała ograniczyć się do ograniczonego konkretnego repertuaru póz i nie wolno było jej się uśmiechać. Przedmioty, takie jak La Peregrina, musiały mieć ciężko, symbolizując bogactwo i cnotę kobiet przedstawionych na tych portretach.

Kilka innych okazałych pereł zostało wysłanych z powrotem do starego, w tym jedna myląco zatytułowana La Pelegrina, która ma podobny kształt do La Peregrina i pierwotnie należałado hiszpańskiej monarchii. Kolejna perła o podobnym kształcie kropli jak La Peregrina była własnością Marii Tudor w połowie XVI wieku. Jej portret, autorstwa Hansa Ewortha, z 1554 roku, na którym bardzo widoczna jest perła, był własnością Elizabeth Taylor i Richarda Burtona, kiedy jeszcze wierzono, że przedstawia La Peregrina.

 

Perła przedstawiona na obrazie Vermeera Dziewczyna z perłą jest najprawdopodobniej fałszywa lub wyimaginowana. (Źródło: Alamy)

 

Najsłynniejszą perłą w historii sztuki jest bez wątpienia ta noszona przez Dziewczynę z Perłą, Veermera (ok. 1665), która ma mniej więcej takie same wymiary jak La Peregrina. Jednak było niemożliwe, aby ubogi Vermeer mógł uzyskać dostęp do perły nawet tak dużej. Musiała być albo całkowicie wyimaginowaną, albo sztuczną perłą z lakierowanego szkła. Vermeer ukazywał perły na dużej ilości swoich obrazów, zwykle jako wskazanie bogactwa i statusu, ale czasami pojawiał się podtekst religijny, taki jak jego Alegoria Wiary Katolickiej (ok. 1670), gdzie perły są odniesieniem do świętej czystości – temat bliski sercu artysty, który był katolikiem w przytłaczająco protestanckim kraju.

Prawdziwa La Peregrina pozostawała w posiadaniu hiszpańskiej rodziny królewskiej do początku XIX wieku. W 1808 roku Napoleon najechał kraj i osadził na tronie swego brata Józefa Bonaparte. Kiedy Francuzi zostali odparci z Hiszpanii w 1813 roku, Joseph przywiózł perłę ze sobą do Francji i przekazał ją swojej szwagierce, Hortense de Beauharnais. Została następnie odziedziczona przez jej syna Karola Ludwika Napoleona Bonaparte, przyszłego Napoleona III, prezydenta i cesarza Francji w połowie XIX w.

Kiedy Napoleon III musiał zwiększyć swoje finanse, sprzedał go Anglikowi Jamesowi Hamiltonowi, księciu Abercorn. Żona Hamiltona, Louisa, podobno wpadła w taką samą panikę jak Elizabeth Taylor, kilkakrotnie prawie gubiąc La Peregrina podczas imprez towarzyskich, w tym raz między poduszkami na sofie w Pałacu Buckingham. Pozostawała w posiadaniu księcia Abercorn, dopóki nie została zakupiona za 37 000 $ na aukcji przez Richarda Burtona w 1969 roku.

Po wyjęciu jej z pyska pekińczyka stała się jednym z najcenniejszych przedmiotów Elizabeth Taylor. La Peregrina miała zostać ponownie uwieczniona w kulturze wizualnej, pojawiając się na szyi Taylor w różnych kultowych fotografiach i filmach, w tym Anne of the Thousand Days (1969). W grudniu 2011 r., po śmierci Taylor, została sprzedana na aukcji za 11,8 mln $ (8,4 mln funtów) anonimowemu kupującemu.

Średnio tylko jedna ostryga na 10 000 wyprodukuje perłę średniej wartości. Szanse na wyprodukowanie takiej na skali i doskonałości La Peregrina są nie do obliczenia. Jej nazwa oznacza „Wędrowczyni”, a historia tego cudu natury, od ławic ostryg w Zatoce Panamskiej przez ręce jednych z najbardziej prestiżowych osób w historii świata, przypomina nam o tym, co perły znaczyły dla różnych ludzi z biegiem czasu. Perły to nie tylko ozdoba; mówią nam także o imperializmie, władzy, dobrobycie, duchowej czystości i naszym zrozumieniu ponadprzeciętnego piękna

Autor: 
Matthew Wilson, Tłumaczenie: Julia Warkocka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama