Pociągiem „200 na godzinę” – przez pełne 4,5 minuty

Reklama

czw., 06/24/2021 - 00:12 -- MagdalenaL

Zdjęcie: EPA-EFE / TATYANA ZENKOVICH

Serbia kupuje szybkie pociągi Stadlera na trasę do Nowego Sadu, ale pełną prędkość będą rozwijały tylko na odcinku długości 15 kilometrów.

Po całkowitym zakończeniu remontu linii Belgrad - Nowy Sad, na początku przyszłego roku zaczną kursować pierwsze pociągi. Naprawdę będą jeździć z prędkością 200 kilometrów na godzinę, jak zapowiadają władze, ale tylko na jednym odcinku o długości zaledwie 15 kilometrów, dowiaduje się Danas. Oznacza to, że pasażerowie będą mieli okazję doświadczyć maksymalnej prędkości w podróży przez łącznie cztery i pół minuty. Według naszego źródła bliskiego Kolejom Serbskim, pociągi Stadlera zdolne do rozwijania prędkości 200 kilometrów na godzinę, których pierwsze zamówione składy przybędą do naszego kraju w październiku, naprawdę będą w stanie osiągnąć tę maksymalną prędkość, ale tylko w niewielkiej części linii między Belgradem a Nowym Sadem. Jak twierdzi nasz rozmówca, odcinek ten będzie miał „maksymalną długość 15 kilometrów” z około 75 kilometrów z całkowitej długości linii kolejowej między tymi dwoma miastami. To w praktyce oznacza, że ​​władze, mówiąc o budowie linii Belgrad-Nowy Sad, milczą przed opinią publiczną, że prędkość 200 kilometrów nie będzie osiągana na całej długości tego odcinka.

W związku z tym trudno przypuszczać, że spełnią się twierdzenia urzędników, w tym prezydenta Serbii Aleksandra Vučicia, że ​​przyjadą z Belgradu do Nowego Sadu w pół godziny po odbudowie linii kolejowej. Wątpliwe jest także, czy kolej Belgrad-Nowy Sad będzie można nazwać „szybką”, biorąc pod uwagę standardy, które powinna spełniać. Obecna maksymalna dozwolona prędkość pociągów na tym odcinku wynosi 120 kilometrów na godzinę, ale tylko na odcinku między Nową a Starą Pazovą. Krajowa opinia publiczna wielokrotnie wskazywała, że ​​twierdzenia władz, że pociąg między Belgradem a Nowym Sadem będzie poruszał się z prędkością 200 kilometrów na godzinę na całym odcinku, są nierealistyczne.

Specjaliści uważają, że ​​ważne jest, aby prędkość na tym odcinku, po przeprowadzonej modernizacji, została zwiększona w miarę możliwości, zamiast podkreślania maksymalnej prędkości pociągów Stadlera, której rozwinięcie na całej trasie jest niemożliwe. Ponadto, prace nad modernizacją linii kolejowej są w toku. Na pierwszym odcinku Belgrad – Stara Pazova o długości 34,5 kilometra prace wykonują chińskie firmy China Railway International i China Communication Construction Company. Projekt jest w większości finansowany z kredytu z chińskiego Banku Eksportowo-Importowego. Przewidywany termin zakończenia prac to wrzesień. Drugi odcinek między Starą Pazową a Nowym Sadem o długości 40,4 km realizowany jest za kredyt z Rosji, a wykonawcą jest RZD International i prace te powinny zakończyć się do końca roku. Cała inwestycja jest warta około 850 milionów euro.

Autor: 
G. Vlaović / tłum. Anna Stosio
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama