„Islamo-lewicowość” na uniwersytecie: Frédérique Vidal będzie musiała wytłumaczyć się Radzie Stanu

Reklama

ndz., 06/13/2021 - 13:12 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Pani minister ma teraz dwa miesiące na „wykazanie, że jej decyzja nie stanowi nadużycia władzy”. LUDOVIC MARIN / AFP

Cztery miesiące po jej prośbie o przeprowadzenie śledztwa z CNRS, Minister Szkolnictwa Wyższego została oskarżona przez sześciu nauczycieli-naukowców o nadużycie władzy.

Sprawa ta narobiła dużo szumu. W lutym ubiegłego roku minister szkolnictwa wyższego i badań Frédérique Vidal wywołała oburzenie, ogłaszając w CNews, że zamierza poprosić CNRS o przeprowadzenie śledztwa w sprawie „islamo-lewicowości” na uniwersytecie. Prośba została odrzucona przez instytucję. Następnie przed Zgromadzeniem Narodowym potwierdziła ustanowienie „raportu badawczego”, aby „odróżnić, to co podchodzi pod badania naukowe, od aktywizmu i opinii”.

Frédérique Vidal uzyskała poparcie znacznej większości Francuzów, jak pokazał nasz sondaż, oraz ministrów Géralda Darmanina i Jean-Michela Blanquera; ta propozycja szybko stała się kontrowersyjna w świecie akademickim. Cztery miesiące później „Le Monde” ujawnia, że ​​sześciu nauczycieli-badaczy atakuje panią minister za nadużycie władzy. Jeden z nich będzie musiał się wytłumaczyć Radzie Stanu.

Formalna rezygnacja z dochodzenia

Rzeczywiście, prawnicy William Bourdon i Vincent Brengarth 13 kwietnia wnieśli o postępowanie w sprawie zastosowania środka tymczasowego oraz skargę o stwierdzenie nieważności przed najwyższym sądem administracyjnym. Tym sposobem proszą Frédérique Vidal o oficjalne wyrzeczenie się tego dochodzenia, które ich zdaniem „narusza wolność akademicką i grozi poddaniem się kontroli politycznej, wykraczającej poza same nauki społeczne, lecz także badań jako całości”. Rada Stanu odrzuciła postępowanie w sprawie zastosowania środka tymczasowego i wysłała wniosek o unieważnienie do Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego, donosi „Le Monde”. Frédérique Vidal ma zatem teraz dwa miesiące na „wykazanie, że jej decyzja nie stanowi nadużycia powierzonych jej uprawnień i obowiązków”, przekonują nasi prawnicy.

Sąd Najwyższy będzie musiał przede wszystkim ustalić, czy pani minister powierzyła śledztwo w sprawie „islamo-lewicowości” na uniwersytecie organizacji, po publicznej odmowie CNRS. Odwrotny scenariusz, „najbardziej prawdopodobny”, niepokoi szczególnie jednego z wnioskodawców, badacza CNRS Fabiena Jobarda. „Oznaczałoby to, że rządzimy pogróżkami i groźbami, a to jest nie do zniesienia” – zapewnia on „Le Monde”.

Autor: 
Hugues Maillot / tłum. Olga Kij
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama