Tysiące ludzi gromadzi się w Serbii w celu ochrony środowiska

Reklama

pon., 04/12/2021 - 10:52 -- MagdalenaL

BELGRAD, Serbia - W sobotę protestujący demonstrowali, domagając się od rządu ochrony środowiska w tym bałkańskim kraju, w którym po dekadach zaniedbań odnotowano rekordowy poziom zanieczyszczenia powietrza i wiele innych problemów ekologicznych.

Kilka tysięcy osób zebrało się przed budynkiem serbskiego parlamentu w stolicy kraju, Belgradzie, aby wziąć udział w "ekologicznym powstaniu" przeciwko temu, co według organizatorów jest powszechną dewastacją środowiska w kraju aspirującym do wstąpienia do Unii Europejskiej. Niektórzy nosili maski, aby uchronić się przed koronawirusem, ale nie wszyscy.

Serbia boryka się z coraz większymi problemami, takimi jak zła gospodarka odpadami i duże zanieczyszczenie powietrza spowodowane używaniem węgla niskiej jakości i innych zanieczyszczeń. Rzeki zostały zanieczyszczone toksycznymi odpadami przemysłowymi, a w wielu miastach, w tym w Belgradzie, brakuje dobrych systemów kanalizacyjnych i ściekowych.

"Przyszliśmy powiedzieć 'Nie!' tym, którzy codziennie narażają na niebezpieczeństwo nasze rzeki i naszą przyrodę" - powiedział Aleksandar Jovanovic, który należy do ruchu sprzeciwiającego się budowie małych elektrowni wodnych na serbskich rzekach.

Protestujący nieśli transparenty z napisami "Ścinaj korupcję i przestępczość, nie lasy!" lub "Woda to życie" i "Posadź drzewo!" - odnoszące się do kurczących się terenów zielonych w miastach, zwłaszcza w Belgradzie, gdzie w ostatnich latach wyrosły ogromne betonowe osiedla mieszkaniowe.

"Myślę, że jest to najważniejszy temat w naszym życiu" - powiedziała protestująca Bojana Jovanovic.

Protestujący domagali się zakazu budowy małych elektrowni wodnych, lepszej edukacji ekologicznej, bardziej zielonych obszarów miejskich i czystszego powietrza. Międzynarodowe badania sugerują, że zanieczyszczenie powietrza skraca życie ludzi mieszkających na Bałkanach Zachodnich.

Na godziny przed wiecem serbskie Ministerstwo Środowiska powiedziało, że wiele problemów Serbii nie jest nowych i podkreśliło, że rząd uruchomił projekty mające na celu znalezienie długoterminowych rozwiązań problemu zanieczyszczenia. Minister Środowiska Irena Vujovic określiła później protest jako polityczny, mówiąc, że organizatorzy chcieli osiągnąć "szybkie korzyści polityczne" zamiast pracować nad rozwiązaniem problemów.

Aktywiści z Bośni i Hercegowiny przyłączyli się do protestu, mówiąc, że wszyscy w regionie mają te same obawy.

Kraje bałkańskie muszą znacznie poprawić swoją politykę ochrony środowiska, jeśli chcą posunąć się naprzód w swoich staraniach o przystąpienie do UE złożonej z 27 państw. Zubożałe i naznaczone korupcją po latach kryzysu w latach 90-tych, wiele krajów bałkańskich spycha kwestie środowiskowe na margines.

Ostatniej zimy Bośnia i Hercegowina oraz Serbia przyciągnęły uwagę świata po tym, jak opublikowane zostały zdjęcia rzek zapchanych tonami plastikowych butelek i innych śmieci, które wypłynęły ze źle zarządzanych wysypisk i nielegalnych składowisk.

Podczas gdy większość zanieczyszczeń powietrza w regionie pochodzi z przestarzałych elektrowni węglowych, aktywiści oskarżyli również serbskie władze o przymykanie oczu na zanieczyszczenia powodowane przez projekty finansowane ze środków zagranicznych.

"To jest nasz kraj!" powiedział Jovanovic. "Wszyscy jesteście mile widziani, Rosjanie i Chińczycy, Amerykanie. Ale pod jednym warunkiem: nie można truć naszych dzieci".

Autor: 
Jovana Gec / Tłumaczenie: Magdalena Nowicka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama