Japonia wprowadza nowe środki do walki z wirusem w Tokio przed Igrzyskami Olimpijskimi

Reklama

sob., 04/10/2021 - 10:38 -- MagdalenaL

Fot:  Evgeny Tchebotarev z Pexels

TOKIO - W piątek Japonia ogłosiła, że podniesie poziom zagrożenia koronawirusa w Tokio, aby umożliwić podjęcie surowszych środków w celu ograniczenia szybkiego rozprzestrzeniania się bardziej zakaźnego wariantu przed letnimi igrzyskami olimpijskimi. 

Japoński krajowy program szczepień opóźnił się i większość ludzi w stolicy nadal nie została zaszczepiona, a infekcje gwałtownie wzrosły. 

Podwyższony stan ogłoszony przez premiera Yoshihide Sugę pozwoli gubernatorowi Tokio na wprowadzenie krótszych godzin otwarcia barów i restauracji, wraz z karami dla osób naruszających przepisy i rekompensatami dla tych, którzy się do nich zastosują. Działania mają rozpocząć się w poniedziałek i trwać do 11 maja. 

Wiele z przypadków zakażeń w Tokio było związanych z nocnym życiem i stołowaniem się, choć ostatnio rozprzestrzeniły się one na biura, domy opieki nad osobami starszymi i szkoły, mówią eksperci. 

Suga podniósł również poziom alarmu w Kioto w zachodniej Japonii oraz w południowej prefekturze Okinawa, gdzie liczba zachorowań wzrosła w ostatnich tygodniach. Nowy status ma tam obowiązywać do 5 maja, czyli do końca japońskich świąt "Golden Week" ["Złoty Tydzień"], aby zniechęcić do podróżowania. 

"Zrobimy wszystko, aby powstrzymać infekcje w dotkniętych obszarach i zapobiec ich rozprzestrzenianiu się na cały kraj" - powiedział Suga dziennikarzom. 

W ramach działań, ludzie są wezwani do unikania niepotrzebnych podróży poza swoje miasta, urzędnicy służby zdrowia będą patrolować bary i restauracje, aby zagwarantować, że środki bezpieczeństwa są przestrzegane, a testy zostaną zwiększone w domach opieki nad osobami starszymi, powiedział Suga. 

Gubernator Tokio Yuriko Koike poprosiła mieszkańców o unikanie niepotrzebnych podróży i praktykowanie dystansu społecznego. Poprosiła bary i restauracje w wielu częściach prefektury o zamknięcie o godzinie 20:00. 

"Aby chronić systemy medyczne w Tokio, musimy pracować znacznie ciężej, aby jeszcze bardziej ograniczyć przemieszczanie się ludzi" - powiedziała Koike. "Musimy ograniczyć infekcje, abyśmy nie mieli kolejnego nawrotu zachorowań w czasie Olimpiady". 

"Musimy wytrzymać ten trudny czas, dopóki szczepionki nie będą powszechnie dostępne" - dodała. 

W poniedziałek status zagrożenia został również podniesiony dla części trzech innych prefektur - Osaki, sąsiedniej Hyogo i Miyagi na północy. W prefekturach tych odnotowano gwałtowny wzrost liczby dziennych zachorowań od początku marca, wkrótce po tym, jak Japonia zmniejszyła skalę częściowego i niewiążącego stanu wyjątkowego, który rozpoczął się w styczniu. 

Wraz z piątkowymi uzupełnieniami, 15 miast w sześciu prefekturach, w tym centrum Tokio, zostało wyznaczonych do stosowania podwyższonych środków walki z wirusem. 

Kroki te mają miejsce mniej niż trzy tygodnie po zniesieniu stanu wyjątkowego w Tokio, podkreślając trudności z utrzymaniem równowagi między środkami antywirusowymi a gospodarką. Rząd Sugi był krytykowany za zbyt powolne wprowadzanie środków antywirusowych z powodu niechęci do dalszego niszczenia gospodarki dotkniętej pandemią. 

Nowy status zagrożenia wiąże się z obowiązującymi nakazami, ale tylko dla biznesów, aby zamykały się wcześniej, podczas gdy środki dla mieszkańców to tylko prośby, a niektórzy eksperci są sceptyczni co do ich efektów. 

Dr Shigeru Omi, szef rządowego panelu ekspertów, powiedział, że wielu ludzi jest zmęczonych ograniczeniami i stało się mniej chętnych do współpracy w odpowiedzi na prośby, pomimo rozprzestrzeniania się nowego wariantu. 

"Myślę, że prośby o współpracę nie mogą już skutecznie ograniczyć infekcji" - powiedział Omi, dodając, że systemy medyczne załamią się, chyba że Japonii uda się zapobiec dużemu nasileniu do czerwca, kiedy to starsi ludzie mają zakończyć szczepienia. "Znajdujemy się w bardzo trudnym momencie". 

Osaka ogłosiła stan zagrożenia medycznego po tym, jak jej szpitale zostały przytłoczone nowymi zachorowaniami i przeniosła przyszłotygodniową sztafetę z pochodnią olimpijską poza drogi publiczne. 

Nieco ponad 1 milion osób w Japonii, czyli mniej niż 1% populacji, otrzymało pierwszą z dwóch dawek szczepionki, a gwałtowny wzrost przypadków może spowodować dalsze odwołania wydarzeń związanych z igrzyskami. 

Szczepienia rozpoczęły się w połowie lutego dla pracowników medycznych. Starsi ludzie mają otrzymywać swoje zastrzyki od przyszłego tygodnia do końca czerwca. Reszta populacji prawdopodobnie będzie musiała poczekać do okolic lipca, co czyni prawie niemożliwym osiągnięcie przez Japonię tzw. odporności stadnej przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Tokio 23 lipca. 

Autor: 
Mari Yamaguchi, tłum: Magdalena Nowicka 
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama