Ekspert wyjaśnił powód wzrostu cen ropy do rekordowych poziomów od stycznia 2020 r.

Reklama

pt., 03/05/2021 - 16:35 -- MagdalenaL

Cena ropy Brent przekroczyła poziom 68 dolarów za baryłkę, po raz pierwszy od 8 stycznia ubiegłego roku, jak wynika z danych giełdowych. Jarosław Kabakow skomentował sytuację na antenie Radia Sputnik. 

Ropa Brent wzrosła powyżej 68 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od 8 stycznia 2020 roku. 

O godzinie 11.00 czasu moskiewskiego cena majowych kontraktów na mieszankę ropy z Morza Północnego Brent wzrosła do 68,07 dolarów za baryłkę (+1,99%), podczas gdy kwietniowe kontrakty  na WTI (West Texas Intermediate) wzrosły do 64,96 dolarów (+1,82%). 

Ropa zaczęła drożeć po informacjach o tym, że uczestnicy spotkania OPEC+, którzy w czwartek wzięli udział w regularnych konsultacjach, zgodzili się na utrzymanie produkcji ropy na tym samym poziomie w przyszłym miesiącu. 

Na antenie Radia Sputnik, główny strateg spółki inwestycyjnej Finam, doktor nauk ekonomicznych Jarosław Kabakow skomentował obecne wyniki. 

"Rynek został ustanowiony w celu zwiększenia produkcji o 500 tysięcy baryłek dziennie. OPEC postanowiło w kwietniu nie podnosić produkcji. Ponadto Arabia Saudyjska, dobrowolnie rezygnując z wolumenu miliona baryłek dziennie, również przedłużyła chęć ograniczenia wolumenu. Wszystko to, oczywiście, spowodowało w chwili obecnej dość silny spekulacyjny wzrost cen ropy. Dodatkowo ostatnie problemy amerykańskich spółek wydobywczych, głównie z Teksasu, a także lepsze perspektywy ożywienia gospodarczego na świecie i oczekiwania wzrostu popytu konsumpcyjnego w drugiej połowie tego roku, z pewnością pozwalają uczestnikom rynku na bagatelizowanie tych informacji. Zobaczymy czy uda nam się utrzymać obecny poziom. Na razie celem jest 70 dolarów za baryłkę. Możemy spróbować zbliżyć się do tych poziomów. Myślę, że w najbliższym czasie nie powinniśmy się spodziewać gwałtownego spadku" - powiedział Jarosław Kabakow. 

 

Autor: 
tłum: Paulina Zbieć
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama