„Indie znajdują dryfującą łódź z uchodźcami Rohingja; 8 osób nie żyje”

Reklama

pt., 02/26/2021 - 10:21 -- MagdalenaL

NOWE DELHI - W czwartek urzędnicy poinformowali, że indyjska straż przybrzeżna odnalazła na Morzu Andamańskim łódź, na której znajdowało się wielu uchodźców z mniejszości etnicznej Rohingja, w tym ośmiu zmarłych. 

Rzecznik indyjskiego ministerstwa spraw zewnętrznych, Anurag Srivastava, powiedział, że 11 lutego łódź opuściła Koks Badźar w Bangladeszu z 90 osobami, w tym 23 dziećmi na pokładzie, a 15 lutego zawiódł jej silnik. 

Powiedział, że straż przybrzeżna znalazła na łodzi 81 żywych osób i zapewniła im żywność, wodę i opiekę medyczną. Powiedział też, że jeden uchodźca zaginął. 

Srivastava powiedział, że dwa statki indyjskiej straży przybrzeżnej zostały wysłane na pomoc uchodźcom, a rząd Indii prowadzi rozmowy z Bangladeszem w celu zapewnienia im bezpiecznego powrotu. 

Powiedział, że 47 pasażerów posiada dokumenty tożsamości wydane w Bangladeszu przez Wysokiego Komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, które stwierdzają, że są oni przesiedlonymi obywatelami Birmy. 

Ponad milion Rohingjów, którzy uciekli przed wojskiem w Birmie, mieszka w zatłoczonych obozach dla uchodźców w Bangladeszu. Handlarze ludźmi często zwabiają uchodźców, obiecując im pracę w krajach Azji Południowo-Wschodniej. 

ONZ i grupy broniące praw człowieka informowały wcześniej, że wiele osób na łodzi cierpiało na ostre odwodnienie. 

Rzeczniczka Wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców, Catherine Stubberfield, powiedziała, że docenia wysiłki indyjskiej straży przybrzeżnej. "Ale biorąc pod uwagę, że uchodźcy nadal dryfują na morzu, natychmiastowe zejście na ląd jest absolutnie kluczowe dla zaspokojenia ich najbardziej podstawowych potrzeb ludzkich i zapewnienia, że ich bezpieczeństwo nie jest już zagrożone" - powiedziała. 

Matka 25-letniego mężczyzny, który podobno znajduje się na łodzi, powiedziała, że modli się o jego bezpieczeństwo. 

"O Boże, uratuj wszystkich ludzi, którzy utknęli na łodzi, w tym mojego syna, swoją boską magią" - powiedziała w obozie dla uchodźców Kutupalong w Koks Badźar. 

"Czy mój syn żyje? Czy coś mu się stało z powodu głodu? Nie wiem nic o tym, co robi mój syn, jak to przeżywa. Zabrał ze sobą tylko cztery litry wody" - powiedziała. 

Autor: 
Ashok Sharma, tłum: Magdalena Nowicka 
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama