Brytyjscy Żydzi wstawiają się za Ujgurami w dzień Holokaustu

Reklama

śr., 01/27/2021 - 12:20 -- MagdalenaL

Według nich istnieją podobieństwa między tym, co dzieje się obecnie w Chinach a tym, co działo się w nazistowskich Niemczech.

„Jako społeczność zawsze wahamy się przed porównywaniem danej sytuacji do Holokaustu” mówi Marie van der Zyl, przewodnicząca Rady Posłów Brytyjskich Żydów („Board of Deputies of British Jews” w wersji oryginalnej). Liderka największej - i drugiej co do daty powstania -  organizacji żydowskiej w Zjednoczonym Królestwie zabrała głos w liście wysłanym premierowi Borisowi Johnsonowi. Jak podaje dziennik „The Guardian” wraz z innymi pierwszoplanowymi osobistościami społeczności żydowskiej skorzystała ona z Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu (27 stycznia), by potępić prześladowania muzułmańskich Ujgurów w Chinach.

Według van der Zyl, występują istotne podobieństwa między tym, co dzieje się obecnie w Chinach a tym, co działo się w nazistowskich Niemczech w latach 30. i 40. Wraz z rabinami, przewodniczącymi innych społeczności i ocalałymi z hitlerowskiego ludobójstwa, nakłania Borisa Johnsona do podjęcia konkretnych działań wobec Pekinu. Van der Zyl potępia pogwałcenie praw człowieka Ujgurów będący, według niej, „największym skandalem naszych czasów”.  Jak na poparcie jej słów, ocaleni z obozów wciąż jeszcze mówią o tym, czym mogą skończyć się takie represje.

Mia Hasenson-Gross, dyrektor wykonawczy u René Cassina – żydowskiej organizacji walczącej o prawa człowieka – oświadczyła, że dla Żydów znaczącym

jest zwrócenie się o wsparcie dla Ujgurów właśnie w dniu upamiętniającym Holokaust. „Przeszliśmy przez to. Przeżyliśmy to. Różnica jest taka, że w sprawie Ujgurów można jeszcze coś zdziałać. Żydzi mają moralny autorytet i obowiązek mówić o tym. Społeczeństwo, firmy i decydenci nie powinni milczeć tak jak w latach 30.”.

Celem presji na brytyjski rząd jest zmuszenie go do przyjęcia bardziej stanowczej postawy wobec brutalnego traktowania Ujgurów przez Pekin. Represje są z każdym dniem lepiej udokumentowane mimo tego, że społeczność ta jest pod ścisłym nadzorem. Ujgurzy nie są jedyną represjonowaną mniejszością w Chinach.

Autor: 
Christophe-Cécil Garnier, Tłum. Bazyli Chara
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama