Joe Biden wznawia działania ochrony środowiska

Reklama

śr., 01/27/2021 - 11:50 -- MagdalenaL

Zanieczyszczenia w Madrycie, sfotografowane z El Pardo Pedro Armestre

Stany Zjednoczone proszą o traktowanie kryzysu klimatycznego jako „sytuacji nadzwyczajnej”

„Jesteśmy dumni z naszego powrotu” - mówi John Kerry podczas Global Adaptation Summit.

Stany Zjednoczone powróciły na międzynarodową scenę, domagając się traktowania kryzysu klimatycznego jako „sytuacji nadzwyczajnej”. John Kerry, specjalista ds. klimatu zaapelował podczas Globalnego Szczytu Adaptacyjnego, który odbył się wirtualnie i którego gospodarzem była Holandia.

„Jesteśmy dumni z powrotu” - powiedział Kerry. „Wracamy z pokorą po czterech latach nieobecności i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby nadrobić straty”.

Już w ciągu kilku godzin od przybycia do Białego Domu, prezydent Joe Biden podpisał zarządzenie o powrocie do porozumienia paryskiego, który został zadekretowany przez Donalda Trumpa w 2017 roku. Zmiana wejdzie w życie za miesiąc, a sam Biden obiecał zorganizować pierwszy szczyt na ziemi północnoamerykańskiej w ciągu pierwszych 100 dni, aby nadrobić straty.

Globalny Szczyt Adaptacyjny ma na celu promowanie Zielonego Funduszu Klimatycznego, aby pomóc krajom najmniej uprzywilejowanym i najbardziej narażonym na skutki ekstremalnych warunków pogodowych: od burz po powodzie, przez fale upałów lub podnoszący się poziom wody. Celem jest stworzenie systemów ostrzegania, budowa obrony wybrzeża, poprawa odwodnienia miast i inwestowanie w uprawy odporne na suszę.

„SĄDŹ NAJBARDZIEJ WRAŻLIWYCH”
„W Stanach Zjednoczonych w 2020 roku przeszliśmy przez trzy niszczycielskie burze, których szkody szacuje się na 265 000 milionów dolarów (290 000 milionów euro)” - ostrzegł Kerry. „Doszliśmy do punktu, w którym taniej jest inwestować w zapobieganie uszkodzeniom niż w późniejsze czyszczenie i odbudowę”.

„Utrzymanie obecnego poziomu emisji oznacza skazanie najbardziej wrażliwych krajów i ludzi o najmniejszych zasobach na warunki zasadniczo niegodnych i niemożliwych do zamieszkania” - dodał Kerry. „Dlatego redukcja jest tak pilna”.
„Mamy teraz prezydenta, który, dzięki Bogu, mówi prawdę i zdecydował się przewodzić” - oświadczył Kerry. „I wie, że musimy się zmobilizować, aby sprostać temu ciągle rosnącemu problemowi. Mamy ograniczony czas, aby móc przejąć kontrolę nad sytuacją”.

Kerry mówi o zaangażowaniu kraju w osiągnięcie zerowej emisji w 2050 r. I ogłosił publikację swoich zobowiązań dotyczących jej redukcji w 2030 r. „Tak szybko, jak to możliwe”. Amerykański wysłannik zapowiedział również powrót swojego kraju do Zielonego Funduszu Klimatycznego po wielokrotnych naruszeniach administracji Trumpa.

100 MILIONÓW NA DOSTOSOWANIE SAHELA

Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Antonio Guterres powtórzył potrzebę większego międzynarodowego zaangażowania na rzecz wspierania mniej uprzywilejowanych narodów. Holandia, jako członek Szczytu, ogłosiła zobowiązanie w wysokości 20 mln euro. Szacuje się, że na przystosowanie się do zrównoważonych praktyk rolniczych w afrykańskim Sahelu potrzebne byłoby co najmniej 100 mln EUR, a na projekty adaptacyjne w Azji Południowo-Wschodniej kilkakrotnie więcej.
Wielka Brytania, jako organizator Szczytu klimatycznego w Glasgow w listopadzie ubiegłego roku, odegrała istotną rolę w tym spotkaniu i poprowadziła Koalicję na rzecz Adaptacji wraz z Holandią, Egiptem, Bangladeszem, Malawi i Saint Lucia.

Premier Boris Johnson zabrał głos na szczycie osobiście. „Nie można zaprzeczyć, że zmiany klimatyczne już nadeszły i niszczą nasze życie i gospodarkę” - powiedział Johnson, który przypomniał, jak jego rząd zobowiązał się do zainwestowania równowartości 5,8 miliarda euro w obronę wybrzeża i przed powodziami.
„Potrzeba trwałego ożywienia będzie naszym priorytetem w tym roku” - powiedział „premier”. „Zamierzamy współpracować, aby się przystosować, być bardziej odpornym i ratować życie na świecie”.

Autor: 
Carlos Fresneda, Corresponsal, Londres, Tłum. Aleksandra Szupke
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama