Wyrzucony z Twittera Donald Trump chce stworzyć własną platformę

Reklama

ndz., 01/17/2021 - 15:57 -- MagdalenaL

W czasie swojej czteroletniej kadencji Donald Trump prawie codziennie wysyłał dziesiątki tweetów ze swojego iPhone'a.

Konto prezydenta Stanów zjednoczonych zostało zawieszone w piątek, 8 stycznia przez portal społecznościowy, pozbawiając go tym samym jednego z ulubionych forów dyskusyjnych. Prezydent USA twierdzi, że zacznie korzystać z innych serwisów bądź stworzy swój własny.

W piątek wieczorem Twitter ogłosił stałe zawieszenie konta @realDonaldTrump. Powodem tej decyzji było „ryzyko kolejnego nawoływania do przemocy”, tym samym prezydent stracił swój ulubiony "megafon”. Decyzja tego portalu społecznościowego zapadła dzień po tym, jak Facebook ogłosił zawieszenie konta prezydenta do końca jego kadencji. Inne portale, takie jak Snapchat, Youtube, Twitch i Reddit, również ograniczyły dostęp Donalda Trumpa.

Trzy dni po wydarzeniach na Kapitolu, Donald Trump nazwał swoich zwolenników „patriotami” i oświadczył, że nie będzie uczestniczył w ceremonii inauguracji swojego następcy Joe Bidena, która odbędzie się 20 stycznia. W odpowiedzi na to Twitter zawiesił jego konto. „Twitter próbuje mnie uciszyć” - zaprotestował ustępujący prezydent w oświadczeniu. Tymczasem, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i we Francji, głos zabierają liczne osoby, w tym Marine Le Pen czy Jean-Luc Mélenchon, wyrażające poruszenie atakiem na wolność słowa.

Miliarder zapewnił, że negocjuje z innymi stronami, a nawet rozważa utworzenie własnej platformy. W międzyczasie Donald Trump mógłby wrócić do bardziej marginalnych alternatyw, takich jak Gab czy Parler. Ten ostatni – szczególnie doceniany przez ugrupowania rasistowskie – jest także w centrum skandalu, ponieważ został zakazany przez Google, podczas gdy Apple rozważa ten sam krok.

„Bez moich tweetów nie byłoby mnie tutaj”

Twitter to jednak Twitter. Codziennie używa go około 186 milionów osób, podczas gdy Parler ma jedynie 8 milionów użytkowników. Prezydent od dawna zdaje sobie sprawę z rangi tej platformy. Kiedy został wybrany w kwietniu 2017 roku w wywiadzie dla Financial Times powiedział: „Bez moich tweetów nie byłoby mnie tutaj”...

W czasie swojej czteroletniej kadencji Donald Trump prawie codziennie wysyłał dziesiątki tweetów ze swojego iPhone'a. Przez większość czasu pisał je sam, wczesnym rankiem lub późnym wieczorem, komentując na żywo programy telewizyjne, krytykując swoich przeciwników, chcąc utrzymać swój sztab w gotowości.

Według serwisu Brandwatch, Donald Trump - z prawie 90 milionami obserwujących - był jedną z większych osobistości na Twitterze, szósty za Cristiano Ronaldo, swoje miejsce uplasował przed Taylor Swift. Kto jest numerem jeden na liście? Nikt inny jak sam Barack Obama, obserwowany przez 128 milinów użytkowników.

Autor: 
Marc Chalamet; Tłum. Bogumiła Kardas
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama