Ciocia Jayme Closs mówi, że dziewczynka "ma się dobrze" po ucieczce przed porywaczem

Reklama

sob., 01/16/2021 - 13:40 -- MagdalenaL

Zaginięcie 13-letniej Jayme Closs zostało zgłoszone w październiku 2018 roku, kiedy jej rodzice zostali znalezieni martwi w ich rodzinnym domu w Wisconsin. 88 dni później uciekła z niewoli.

Tytuł oryginalny: Ciocia Jayme Closs mówi, że dziewczynka "ma się dobrze", dwa lata po ucieczce przed porywaczem, który zabił jej rodziców.

  • Ciocia Jayme Closs, dziewczynki, która uciekła przed porywaczem, który zabił jej rodziców i przetrzymywał ją w niewoli przez 88 dni, powiedziała NBC News, że dziewczynka "ma się dobrze" dwa lata po strasznym zajściu.
  • "Tańczy, bierze udział w lekcjach i robi wiele innych rzeczy, o ile pozwalają na to restrykcje związane z koronawirusem. Otaczają ją kochający ludzie," nadmieniła ciocia.
  • Closs została porwana ze swojego domu w Barron, Wisconsin w październiku 2018 roku przez Jake'a Pattersona, który obecnie odsiaduje dożywocie za zbrodnie, jakie popełnił.

Ciocia Jayme Closs mówi, że dziewczynka "ma się dobrze", dwa lata po ucieczce przed porywaczem, który przez prawie trzy miesiące przetrzymywał ją w zamknięciu po zabiciu jej rodziców.

Ciocia i opiekunka dziewczynki, Jennifer Naiberg Smith, poinformowała NBC News w poniedziałek o tym, co obecnie dzieje się w życiu 15-latki.

"Jayme ma się dobrze," powiedziała. "Tańczy, bierze udział w lekcjach i robi wiele innych rzeczy, o ile pozwalają na to restrykcje związane z koronawirusem. Otaczają ją kochający ludzie."

Closs miała 13 lat, kiedy uciekła z domu Jake'a Pattersona w Gordon, Wisconsin, 10 stycznia 2019 roku.

Patterson, który odsiaduje dożywocie za swoje zbrodnie, uprowadził Closs z jej domu w Barron, Wisconsin, 15 października 2018 roku.

Przetrzymywał dziewczynkę w niewoli przez 88 dni, podczas których była zmuszona mieszkać pod jego łóżkiem, a dom był zabarykadowany pudłami oraz ciężarami.

Finalnie Closs udało się wydostać z domu podczas nieobecności Pattersona. Dziewczynka wpadła na sąsiadkę, która wyprowadzała psa.

Jeane Nutter, bo tak ma na imię sąsiadka, zaprowadziła Closs do domu Kristin i Peter'a Kasinskas, po czym zawiadomiła policję.

Po całym zajściu Patterson powiedział śledczym, że nie jest w żaden sposób powiązany z rodziną Closs, ale widział Jayme, kiedy wchodziła do szkolnego autobusu i postanowił ją uprowadzić.

Śledczy oznajmili później, że Patterson zabił James'a oraz Denise, rodziców dziewczynki, aby dostać się do nastolatki. Miał wszystko dokładnie zaplanowane.

W swojej wypowiedzi dla NBC News, Naiberg Smith podziękowała Nutter oraz rodzinie Kasinskas za pomoc w uratowaniu Jayme.

"Jesteśmy bardzo wdzięczni za wszystko, co wydarzyło się tamtego dnia dwa lata temu; za odwagę Jayme oraz Jeanne, Peterowi i Kristin za bycie w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie oraz zapewnienie Jayme bezpieczeństwa," powiedziała. "Dziękujemy naszej wspólnocie oraz całemu światu za zainteresowanie sprawą i bycie z nami, oraz organom ścigania za dotrzymanie, aby sprawiedliwości stało się zadość."

 

 

Autor: 
Kelly McLaughlin, Tłum. Julia Karoń
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama