Król Tajlandii prowadzi tysiące ludzi ku pamięci urodzin jego zmarłego ojca

Reklama

sob., 12/05/2020 - 19:35 -- MagdalenaL

BANGKOK – W sobotę tysiące ubranych na żółto zwolenników powitało króla Tajlandii, który poprowadził obchody urodzin swojego czcigodnego zmarłego ojca, na ostatnim z serii publicznych wystąpień w czasie bezprecedensowych wyzwań dla monarchii ze strony protestujących studentów.

Król Maha Vajiralongkorn, w towarzystwie Królowej Suthidy, machał do ludu, przybywając na miejsce ceremonii w Sanam Luang w Bangkoku. Zwolennicy monarchii trzymali na powitanie tajskie i żółte królewskie flagi, a niektórzy wiwatowali: "Niech żyje król". Tłum był ubrany w żółte koszule, kolor związany z królewską instytucją.

Król poprowadził tłum w otoczonym świecami hołdzie dla swego zmarłego ojca, którego gigantyczny wizerunek znajdował się w centrum sceny ustawionej na zewnątrz ozdobnego Grand Palace.

Chociaż król Bhumibhol Adulyadej zmarł cztery lata temu, jego urodziny pozostają w kalendarzu narodowym jako Dzień Ojca.

Rządził przez 70 lat, zdobywając reputację za bezinteresowną pracę w służbie swojego kraju, wizerunku bezgranicznie propagowanego przez gazety i media państwowe. Był powszechnie szanowany, ze względu na status wzmocniony surowymi prawami lese majeste, których złamanie grozi karą do 15 lat więzienia, za wszelkie komentarze lub działania uznane za zniesławiające monarchię.

Ale od czasu jego śmierci w 2016 roku i wstąpienia na tron Vajiralongkorna, pozycja monarchii jest zagrożona, a różnica zdań rośnie.

W sierpniu tego roku studenci prodemokratyczni przełamali tabu krytyki publicznej, odsłaniając 10-punktowe żądanie gruntownej reformy, aby uczynić tą potężną i bogatą instytucję bardziej przejrzystą i odpowiedzialną.

Poparcie dla tego posunięcia wzrosło, a tysiące ludzi zostało jego zwolennikami podczas serii masowych wieców, wraz z żądaniami nowej konstytucji i rezygnacji premiera.

W jawnej odpowiedzi Vajiralongkorn podjął się fali publicznych wystąpień, które posłużyły jako punkty zborne dla tysięcy konserwatywnych Tajów oburzonych zakwestionowaniem tradycyjnych norm i zdeterminowanych do ich obrony.

W przeciwieństwie do swojej zwykłej surowej postawy, król podczas tych wydarzeń był bardziej zrelaksowany, przedstawiając łagodniejszą postać, jednocześnie dziękując i zachęcając tych, którzy się za nim wstawili.

W listopadzie podczas jednego z królewskich spacerów zdawał się sugerować, że mogą zaistnieć kompromisy z tymi, którzy domagają się reform, ale przywódcy protestów odrzucili te domniemania jako bezsensowne.

W ostatnich dniach co najmniej 12 przywódców protestujących zostało oskarżonych o królewskie zniesławienie zgodnie z prawem lese majeste. Prawo zostało zawieszone na ostatnie trzy lata po tym, jak Vajiralongkorn powiedział rządowi, że nie chce widzieć, jak jest ono wykorzystywane.

Autor: 
Jerry Harmer, Tłum. Magdalena Nowicka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama