ONZ - MARIHUANA NIE JEST NARKOTYKIEM. 53 PAŃSTWA CZŁONKOWSKIE OBOWIĄZANE DO ŁAGODZENIA PRAWA

Reklama

czw., 12/03/2020 - 06:57 -- zzz

Komisja Narodów Zjednoczonych głosowała za usunięciem marihuany do użytku medycznego z listy najbardziej ryzykownych narkotyków, takich jak heroina.

 

Komisja Narodów Zjednoczonych przegłosowała w środę za usunięciem marihuany do celów leczniczych z kategorii najniebezpieczniejszych narkotyków na świecie, co jest bardzo oczekiwaną i długo opóźnioną decyzją, która może utorować drogę do rozwoju badań nad marihuaną i jej zastosowań medycznych.

Głosowanie Komisji ds. Środków Odurzających, która ma swoją siedzibę w Wiedniu i obejmuje 53 państwa członkowskie, uwzględniło szereg zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia dotyczących zmiany klasyfikacji konopi indyjskich i ich pochodnych. Jednak uwaga skupiła się na kluczowym zaleceniu usunięcia konopi indyjskich z wykazu IV Jednolitej konwencji o środkach odurzających z 1961 r. - gdzie wymieniono je obok niebezpiecznych i silnie uzależniających opioidów, takich jak heroina.

Eksperci twierdzą, że głosowanie nie będzie miało bezpośredniego wpływu na poluzowanie kontroli międzynarodowych, ponieważ rządy nadal będą miały jurysdykcję nad klasyfikacją konopi. Jednak wiele krajów szuka wskazówek w światowych konwencjach, a uznanie ONZ jest symboliczną wygraną dla zwolenników zmiany polityki narkotykowej, którzy twierdzą, że prawo międzynarodowe jest nieaktualne.

„To dla nas wielkie, historyczne zwycięstwo, na więcej nie mogliśmy liczyć” - powiedział Kenzi Riboulet-Zemouli, niezależny badacz polityki narkotykowej, który uważnie obserwował głosowanie i stanowisko państw członkowskich. Powiedział, że konopie indyjskie były używane w całej historii do celów leczniczych i że środowa decyzja przywróciła ten status.

Zmiana najprawdopodobniej wzmocni badania medyczne i wysiłki legalizacyjne na całym świecie.

Głosowanie było „dużym krokiem naprzód”, uznającym pozytywny wpływ marihuany na pacjentów, powiedział Dirk Heitepriem, wiceprezes Canopy Growth, kanadyjskiej firmy zajmującej się konopiami indyjskimi. „Mamy nadzieję, że umożliwi to większej liczbie krajów tworzenie ram, które umożliwią potrzebującym pacjentom dostęp do leczenia”.

Marihuana do użytku medycznego eksplodowała w ostatnich latach, a produkty zawierające pochodne konopi indyjskich, takie jak kannabidiol lub CBD, związek nietoksyczny, zalały branżę wellness . Cowen, firma świadcząca usługi inwestycyjne i finansowe, szacuje, że przemysł CBD w Stanach Zjednoczonych będzie wart 16 miliardów dolarów do 2025 roku.

Niektóre badania sugerują, że CBD może chronić układ nerwowy i zapewniać ulgę w napadach, bólu, lęku i stanach zapalnych. Lista produktów na bazie CBD - w tym kremów, serum, wody sodowej i soków - również szybko się rozszerza.

Zalecenia dotyczące zmiany klasyfikacji marihuany zostały po raz pierwszy sformułowane przez Światową Organizację Zdrowia w 2019 r. Jednak były one politycznie podzielone, co doprowadziło do niezwykłych opóźnień w głosowaniu Komisji ONZ.

Zmiana klasyfikacji przeszła z 27 na 25, przy wstrzymaniu się od głosu Ukrainy. Głosowały za nim Stany Zjednoczone i kraje europejskie, podczas gdy przeciwne były Chiny, Egipt, Nigeria, Pakistan i Rosja.

Delegat Chin powiedział, że pomimo posunięcia Organizacji Narodów Zjednoczonych, kraj ten będzie ściśle kontrolował konopie indyjskie „w celu ochrony przed szkodami i nadużyciami”.

Delegat Wielkiej Brytanii powiedział, że zmiana klasyfikacji była „zgodna z dowodami naukowymi świadczącymi o jej korzyściach terapeutycznych”, ale kraj nadal zdecydowanie wspiera międzynarodowe kontrole marihuany, dodając, że marihuana stanowi „poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego”.

Różne komunikaty podkreślają złożoność decyzji. „To był cyrk dyplomatyczny” - powiedział Riboulet-Zemouli, który dodał, że niektóre kraje początkowo sprzeciwiające się zmianie, jak Francja, zmieniły od tego czasu swoje stanowisko.

Michael Krawitz, dyrektor wykonawczy Veterans for Medical Cannabis Access, grupy adwokackiej w Stanach Zjednoczonych, powiedział, że zmiana w prawie międzynarodowym „pomoże zmniejszyć cierpienie milionów ludzi” i może pomóc złagodzić uzależnienie od opiatów, zauważając, że marihuana była ważnym leki, które mogą zapewnić wyjątkową ulgę w bólu.

Również w środę komisja odrzuciła propozycję włączenia THC, pochodnego konopi indyjskich do konwencji z 1961 roku, co zaostrzyłoby niektóre kontrole.

Przegląd polityki dotyczącej konopi indyjskich, szczególnie w zakresie legalizacji do użytku medycznego, postępował w szybkim tempie w ciągu ostatnich kilku lat, powiedziała Jessica Steinberg, dyrektor zarządzająca Global C, międzynarodowej grupy konsultingowej zajmującej się konopiami indyjskimi. Znawcy branży wyrazili nadzieję, że głosowanie otworzy pole do dalszych badań nad korzyściami terapeutycznymi leku.

Jednak wpływ na rynki amerykańskie i europejskie napędzał ten problem, zauważyła Steinberg. W Stanach Zjednoczonych, gdzie więcej stanów zalegalizowało używanie marihuany do celów medycznych i rekreacyjnych w ostatnich wyborach, oczekuje się, że rynek obu z nich wzrośnie do ponad 34 miliardów dolarów do 2025 roku, według Cowena.

Przed głosowaniem w tym tygodniu i innymi próbami dekryminalizacji ceny akcji niektórych firm konopnych wzrosły .

Ale poza dobrodziejstwem finansowym, jakie mogłoby to przynieść amerykańskim i europejskim rynkom marihuany, obniżenie poziomu zagrożeń związanych z konopiami może mieć największy wpływ na kraje o bardziej konserwatywnej polityce, takie jak wiele krajów karaibskich i azjatyckich.

„Coś takiego nie oznacza, że ​​legalizacja nastąpi po prostu na całym świecie” - powiedziała pani Steinberg. Ale „to może być przełomowy moment”.

Autor: 
Isabella Kwai
Źródło: 

nytimes.com

Polub Plportal.pl:

Reklama