Po 804 dnia więźniarka polityczna Kylie Moore-Gilbert wyszła na wolność

Reklama

śr., 12/02/2020 - 14:11 -- MagdalenaL

Znawczyni islamistyki była oskarżona o szpiegostwo na rzecz Izraela.

Australijska więźniarka polityczna Kylie Moore-Gilbert, którą dwa lata temu władze Iranu oskarżyły i skazały za działalność szpiegowską, wraca do domu. Po 804 dniach spędzonych w irańskich więzieniach została pod koniec zeszłego tygodnia zwolniona w zamian za trzech obywateli Iranu, których skazano w Tajlandii za udział w zamachu bombowym na dyplomatów izraelskich w Bangkoku.

Nie wiem, od czego zacząć ani jak wyrazić wdzięczność za wasze niewiarygodne starania na rzecz mojego uwolnienia” – zwróciła się wczoraj za pośrednictwem Twittera do swoich przyjaciół, znajomych, kolegów oraz rodziny. „Jestem wolna, dzięki wam. Z całego serca bardzo wam dziękuję!”. Opublikowała również swoje zdjęcie zrobione na lotnisku w Ad-Dauha, skąd leciała irańskim samolotem rządowym. Obecnie przebywa w kwarantannie, a do Canberry dotrze najprawdopodobniej w piątek późnym wieczorem.

W więzieniu przez dwa lata izolowana od rodziny

Brytyjsko-australijską badaczkę nauk islamski z uniwersytetu w Melbourne aresztowano we wrześniu 2018 roku na lotnisku w Teheranie, gdy wracała do domu po konferencji. W tajnym procesie sądowym została oskarżona o szpiegostwo na rzecz Izraela, skąd pochodzi jej mąż, i skazana na dziesięć lat pozbawienia wolności. Wysłano ją do owianego złą sławą więzienia Evin, gdzie przez prawie dwa lata była izolowana od rodziny, a czasem również od innych osadzonych.

W ostatnich miesiąca w obawie przed rozprzestrzenianiem nowego koronawirusa w przepełnionych więzieniach została przeniesiona do więzienia Gharczak na irańskiej pustyni. Przez cały czas, posuwając się nawet do strajków głodowych, zaprzeczała oskarżeniom przeciwko sobie. Rząd australijski uznał je za bezpodstawne, a władze irańskie ostatecznie nie przedstawiły dowodów zarzucanych jej czynów.

Kiedy żegnała się z Iranem, powiedziała, że wyjazd jest słodko-gorzki, ponieważ nadal czuje szacunek, miłość i podziw dla tak wielkiego narodu, jakim jest naród irański, oraz jego licznych wielkodusznych i odważnych członków.

Autor: 
Tłum. Małgorzata Pabich
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama