Kontrowersyjne praktyki serwisu ''Znany Lekarz''

Reklama

sob., 10/17/2020 - 18:33 -- MagdalenaL

Serwis internetowy ''Znany Lekarz'', w uproszczeniu, jest pośrednikiem pomiędzy specjalistami a pacjentami. Po wykupieniu stosownej subskrypcji każdy lekarz może założyć swój profil, natomiast pacjenci - umawiać wizyty w prywatnych gabinetach. Cała ''impreza'' sprawia wrażenie profesjonalnego udogodnienia, aczkolwiek charakter tej inicjatywy poznać możemy dopiero wówczas, kiedy nie jesteśmy zadowoleni z usług, jakie wyświadczył nam wybrany specjalista.

Otóż wymieniony serwis umożliwia pacjentom wyrażanie opinii na temat wybranego lekarza, z którego usług skorzystaliśmy. Teoretycznie. Ponieważ dotyczy to jedynie pozytywnych ocen. Jeżeli pacjent nie jest zadowolony z otrzymanej pomocy, zaczynają się schody. Żeby nie być gołosłownym, posłużę się konkretnym przykładem. Rzecz dotyczy wschodzącej ''wielkości'' tarnowskiej psychoterapii. Wschodzącej po trupach własnych nieudolnych poczynań, nacechowanych fochami rozpieszczonej przez życie dziewczynki. Dla której dobro, a nawet życie klienta, nie jest najważniejsze. Mniej znaczy, aniżeli własny komfort i samozadowolenie. Dla której człowiek, któremu zrujnowała życie, jest zwyczajnym śmieciem, ''zamiatanym'' pod dywan.

Ta pani, po 2 latach współpracy, postanowiła pozbyć się owego śmiecia, nie bacząc na możliwe dla niego konsekwencje. Dlaczego tak postąpiła? Ponieważ, przez pomyłkę, otrzymała wulgarnego w treści maila. Klient, do bólu skruszony i zawstydzony, przejęty w swej wrażliwości zdarzeniem, długo przepraszał i wyjaśniał okoliczności, dramatyczne okoliczności, fatalnej pomyłki. Z uzyskanych informacji wiem, że nie mógł liczyć nawet na podsumowanie dwuletniej ''terapii'', która pozbawiła go nie tylko podstaw bytowych, ale również nadziei na cokolwiek dobrego w przyszłości. Pani psycholg dokładnie o tym wiedziała i, otrzymawszy pretekst w postaci brzydkiego maila, już nie wypuściła z rąk okazji, aby uciec przed własną spartaczoną robotą i koszmarną klęską klienta, która stanowi owoc jej ''pracy''. ''Umyła'' rączki...

W tej sytuacji zrozpaczony klient postanowił wyrazić swą opinię na profilu owej pani. Rozczarował się. Okazało się, że serwis ''Znany Lekarz'' z pogardą traktuje pacjentów, którzy ośmielają się mieć krytyczne zdanie na temat lekarzy. Nie wolno i szlus! Nie będzie jakiś śmieć ośmielał się skarżyć! Przecież ważniejszy od ludzkiego życia jest kolejny dyplom i nagroda dla ''pupilki'' owego serwisu! A tutaj taki ''szpas''... Ktoś, kogo ta Pani, zważywszy na specyfikę zawodu, być może z premedytacją skazała na śmierć w rozpaczy, nie może nawet wyrazić krytycznej opinii! Dlaczego? Przyczyną jest wszechobecna pogarda wobec słabszego! Bez znajomości, kontaktów, ułatwień... Wytworzyła się w społeczeństwie kasta osobników, pozbawionych sumienia, którzy powodowani najniższymi pobudkami (pieniądze), gotowi są zabijać! Jeżeli nie grozi im odpowiedzialność karna – w czym problem? Można...

Jakież to ''drastycznie niedopuszczalne'' opinie zostały odrzucone przez ''moderatora'' serwisu ''Znany Lekarz''? Ano zacytujmy:

''z przykrością informujemy, że Twoja opinia o Natalia L-F. nie jest zgodna z naszymi zasadami publikacji. Poniżej znajdziesz wyjaśnienie od naszego Moderatora:

Wskazówki od moderatora:

Twoja opinia:

Dwa lata uczęszczałem do Pani Natalii, która podtrzymywała we mnie nadzieję, że jeszcze coś dobrego może mnie w życiu spotkać. Budowała swoiste poczucie wartości. Była pomocna. Dopóki nie odczułem, że empatia z Jej strony była udawana. Zabrakło owej empatii w momencie, kiedy przez pomyłkę otrzymała maila, zawierającego brzydkie słowa. Zakończyła współpracę, gdy najbardziej potrzebowałem wsparcia. Wiąże się to ze specyfiką szlachetnego zawodu psychoterapeuty. Odmówiła nawet podsumowania dwuletniej współpracy. Z mojej perspektywy - zawiodłem się. Przed terapią czułem się bardziej wartościowym człowiekiem. Obecnie jestem skrajnie załamany. Celem psychoterapii było coś zupełnie odwrotnego. Zaznaczam przy tym, że nie oceniam jakości pracy Pani Natalii przez dwa lata, lecz efekt końcowy. To naturalne. Poszedłem po pomoc, tymczasem jest gorzej, aniżeli przedtem. Stąd bardzo negatywna opinia. Pani Natalia nie pomogła mi.

Zapewniamy Cię jednak, że Twój komentarz jest dla nas istotny, dlatego też postaramy się, żeby feedback przekazany w opinii, trafił do specjalisty. Wierzymy, że skłoni go on do przemyśleń.

Dziękujemy jeszcze raz za poświęcony czas oraz zaufanie. Mamy nadzieję, że następnym razem będziemy w stanie lepiej Ci pomóc. Pozdrawiamy serdecznie''

I kolejny przykład:

''z przykrością informujemy, że Twoja opinia o Natalia L-F. nie jest zgodna z naszymi zasadami publikacji.

Poniżej znajdziesz wyjaśnienie od naszego Moderatora:

Wskazówki od moderatora:

Twoja opinia:

Z żalem wystawiam negatywną opinię Pani Natalii. Nie pomogła mi. Wręcz przeciwnie. Dwa lata pracy przekreślone zostały przez moją pomyłkę, kiedy Pani Psycholog otrzymała maila, zawierającego niecenzuralne słowa. Po tym fakcie ''wyszarpnęła'' rękę, którą trzymała mnie przy życiu. Efekt? Przed terapią było lepiej, aniżeli obecnie. Stąd negatywna opinia. Każdy człowiek wystawia opinię z własnej perspektywy. Na podstawie tego, co sam czuje. Ja - przed terapią - miałem po co żyć. Tliła się we mnie iskierka nadziei, że coś jeszcze mogę osiągnąć. Po takim zakończeniu przez Panią Natalię nie mam już nadziei. Nie polecam.

Zapewniamy Cię jednak, że Twój komentarz jest dla nas istotny, dlatego też postaramy się, żeby feedback przekazany w opinii, trafił do specjalisty. Wierzymy, że skłoni go on do przemyśleń. Dziękujemy jeszcze raz za poświęcony czas oraz zaufanie. Mamy nadzieję, że następnym razem będziemy w stanie lepiej Ci pomóc. Pozdrawiamy serdecznie''

Proszę zwrócić uwagę, iż ''żywy'' moderator nie pokusił się o żadne konkretne wskazówki. Nie mogło być inaczej, kiedy lekceważy się człowieka! Natomiast komputer lub inny automat wygenerował takie oto instrukcje:

''Moderator odrzucił zmienioną przez Ciebie opinię o Natalia L-F.

Edytuj jeszcze raz opinię na temat tego lekarza »

Najczęstsze powody odrzucenia opinii:

•brak merytorycznego uzasadnienia opinii,

•agresywna lub wulgarna wypowiedź,

•personalne uwagi,

•błędy językowe,

•ironiczne wypowiedzi,

•pisanie o sferze prywatnej lekarza,

•używanie wrogich stwierdzień np. masakra, beznadziejny, żenujący itp,

•oskarżenia dot. łamania prawa (decydentem w takich sytuacjach powinien być sąd).

•pamiętaj, aby wystawiona opinia była merytoryczna i pomocna w wyborze lekarza dla innych pacjentów. Postaraj się opisać szczegóły dotyczące wizyty, jej skutków, czy podejścia lekarza do pacjenta.

Prosimy o zrozumienie. Wierzymy, że tylko w ten sposób będziemy w stanie stworzyć wartościowe i nieagresywne miejsce z rzetelnymi ocenami lekarzy oraz placówek medycznych. Pozdrawiamy''

Cóż takiego ''niestosownego'' jest w powyższych opiniach? Otóż sam fakt, że są negatywne! Każdy niezależny ekspert potwierdzi, że nie sposób dopatrzeć się w nich wulgaryzmów, prywatnych odniesień, czy ironicznych wypowiedzi... Wniosek? Nie wolno Pani Natalii L-F. krytykować za jej egoistyczne, skrajnie nieodpowiedzialne poczynania! Dlaczego? Wiadomo: nagrody już przyznane... Kolejny dyplom na ścianie gabinetu ważniejszy od życia śmiecia – naiwnego pacjenta! Najważniejsze, iż kasa się zgadza...

Każdy, kto miał do czynienia z rodzimą służbą zdrowia, jeszcze raz zaduma się nad skrajnym egocentryzmem i bezdusznością osobników, żerujących na ludzkiej wierze, iż można liczyć na humanitarne traktowanie. Kiedyś przynajmniej gabinety prywatne były ostoją przyzwoitości w tym obszarze. Jak widać i to ''odeszło już do lamusa'' w bezwzględnej pogoni za zyskiem! Kończąc ten wywód, zacytuję klasyka – Ignacego Krasickiego – i chociaż rzecz traktowała o dzieciach i żabach, znakomicie wpisuje się w naszą medyczną rzeczywistość, jako puenta:

''Nieładnie, chłopcy i dziewczęta,

brzydko się bawicie!

Dla was to są igraszki,

nam idzie o życie...''

Wysłuchał, zanotował i skomentował: Jacek Zyguła

Autor: 
Jacek Zyguła
Polub Plportal.pl:

Reklama