Protest przeciwko zakazowi hodowli zwierząt futerkowych

Reklama

śr., 09/30/2020 - 10:56 -- zzz

W środę rano (30 września) działacze AGROUnii, którzy sprzeciwiają się wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych, odpalili race na rondzie Dmowskiego w Warszawie. - Niedługo będzie ostro i to jest zapowiedź tego, co może być tutaj w stolicy - zapowiedział lider ruchu Michał Kołodziejczak w nagraniu na tle gęstego dymu.

 

Na środę działacze AGROunii zapowiedzieli duży protest na pl. Trzech Krzyży w Warszawie, gdzie zamierzają po raz kolejny wyrazić sprzeciw wobec nowelizacji ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra. Protest odbędzie się pod hasłem: "Strajk rolników! Obronimy polską wieś!".

Przed planowanym protestem działacze AGROunii odpalili race na rondzie Dmowskiego. Gęsty dym spowodował utrudnienia w ruchu w pobliżu ronda.

"Zapowiedź tego, co niedługo może być w stolicy"

Lider AGROunii Michał Kołodziejczak w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych, pozując na tle gęstego dymu, zapowiedział, że środowy protest będzie spokojny, ale podkreślił, że rolnicy są "gotowi na wszystko".

- Niedługo będzie ostro i to jest zapowiedź tego, co niedługo może być tutaj w stolicy, w Warszawie, bo nie damy zabrać nam tego wszystkiego, co sobie przez lata wypracowaliśmy. Będziemy dzisiaj spokojnie manifestować, ale musicie wiedzieć, że jesteśmy gotowi na wszystko - powiedział Kołodziejczak.

 

To już kolejny protest działaczy AGROunii przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Tydzień wcześniej przed Sejmem rolnicy wyłożyli 356 główek kapusty, w które wbito tabliczki z nazwiskami 356 posłów popierających nowelę. Miało to w zamiarze protestujących symbolizować bezmyślność posłów, którzy zagłosowali za zmianą przepisów.

Nowela m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego. W ocenie AGROunii nowelizacja ustawy spowoduje m.in. bardzo duże straty gospodarcze oraz podzieli społeczeństwo.

 

Możliwe utrudnienia na ulicach Warszawy

W środę w rejonie pl. Trzech Krzyży zapowiedziano łącznie trzy zgromadzenia publiczne. Uczestnicy pierwszego z nich zbiorą się około godz. 9 przy pomniku Wincentego Witosa a następnie przemaszerują trasą: Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście pod Bibliotekę Rolniczą i dalej przed Kościół św. Anny. Zakończenie zgromadzenia planowane jest około godz. 15.00.

Uczestnicy pozostałych dwóch zgromadzeń zbiorą się około godz. 10, skąd przemaszerują ul. Wiejską przed gmach Sejmu RP, a następnie ulicami: Piękną, Al. Ujazdowskimi, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem przed Pałac Prezydencki. Zakończenie tych zgromadzeń planowane jest około godz. 18.00.

 

Obraz może zawierać: tekst „Głosowanie nr 130 na 17. posiedzeniu Sejmu dnia 18-09-2020 godz. 00:54:46 Pkt 28. porz. dzien. Sprawozdanie Komisji poselskich projektach ustaw: o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw, o zmianie ustawy o ochronie zwierząt Głosowało 449 posłów Za 356 Przeciw 75 Klub/Koło Liczba czł. Wstrzymało się PiS 18 Głosowało Nie głosowało 11 Za 235 KO 229 Przeciw 134 176 Wstrzymało się Lewica 38 133 Nie głosowało 15 48 128 4 48 PSL-Kukiz15 6 48 1 30 26 1 Konfederacja 11 2 niez. 22 11 2 2 11 2 2”

Jarosław Kaczyński cierpi na syndrom Bambiniego?

Wyidealizowane postrzeganie zwierząt jako istot, które są bezbronne, czyste i nieporadne zostało dostrzeżone już w 1972 r. i zdefiniowane jako Syndrom Bambiego. Nazwa tego zjawiska wzięła się od animowanego filmu familijnego Bambi. W pierwszej fazie istnienia termin bambinizm odnosił się do zniekształconego postrzegania zwierząt wyłącznie przez dzieci. Obecnie zjawisko to określa wyidealizowane postrzeganie przyrody – głównie przez ludzi zamieszkujących duże aglomeracje.

Syndrom Bambiego zakłada, że człowiek jest intruzem i największym zagrożeniem dla przyrody. Ignorowane są podstawowe, często brutalne prawa, którymi rządzi się dzika natura. Zjawisko to bierze się z braku podstawowej wiedzy na temat fauny i flory oraz życia z dala od natury. Coraz częściej jedynym źródłem informacji na temat środowiska są media, gdzie triumfuje infantylizacja i idealizacja przyrody. O tym jak silnie zjawisko bambinizmu utrwaliło się w społeczeństwie może świadczyć między innymi fakt, umieszczenia myśliwego z kreskówki o Bambim, w dwudziestce największych filmowych złoczyńców w historii kina. Takie zestawienie przygotował w 2003 r. Amerykański Instytut Filmowy na stulecie kinematografii.

Autor: 
zzz
Źródło: 

pap/interia

Polub Plportal.pl:

Reklama