Przecinka pożaru

Reklama

wt., 09/29/2020 - 15:55 -- MagdalenaL

Sezon pożarów szczególnie mocno dotyka w tym roku zachodnie wybrzeże USA. Obrazy z satelity pokazują, jak płomienie przedostają się do miast w Kalifornii.

Płomienie dostały własną nazwę: Ogień „Bobcat” – po polsku ryś rudy – szaleje w górach na północ od Los Angeles. Obrazy z satelity NASA Landsat 8 dokumentują obszary zniszczeń w górach San Gabriel.

To sztucznie pokolorowane zdjęcie powstało przy użyciu pomiarów w podczerwieni. Aktywne pożary są jaskrawoczerwone, obszary zniszczone przez płomienie są ciemnoczerwone, nietknięta roślinność jest zielona, a miasta zaznaczone są kolorem szarym. Pożar wybuchł na początku września i zniszczył od tego czasu obszar około 450 km2 – jest to obszar większy niż miasto Kolonia. A nie jest to jedyny pożar. Kalifornia jest obecnie dotknięta największymi pożarami w historii stanu.

Mieszkańcy dotkniętych obszarów zostali poproszeni o opuszczenie swoich domów. Samotnie przeciwko Bobcat walczyło ponad 1600 służb ratowniczych. Ponad 200 wozów strażackich i kilka helikopterów brało udział w akcji. Z upływem czasu większość pożarów jest pod kontrolą.

Sąsiadująca Pasadena nie jest obecnie zagrożona. Zachęca się jednak mieszkańców do zachowania czujności i zarejestrowania się w lokalnym systemie ratunkowym, który będzie informował o koniecznych ewakuacjach.

Gdy pożary się piętrzą, drzewa nie mają już wystarczająco dużo czasu

To, że o tej porze roku Kalifornia płonie, jest normalne. Jednak w ostatnich latach pożary stały się bardzo gwałtowne. Były większe, gorętsze i częstsze. Może to być niebezpieczne nawet dla typowych dla Kalifornii sekwoi, które są dobrze przystosowane do przetrwania pożaru.

Pożary w tych lasach niszczą zwykle poszycie, ale nie wierzchołki wysokich drzew – tam gorące powietrze powoduje otwarcie szyszek, z których wypadają nasiona kiełkujące na żyznej glebie pokrytej popiołem. Jednak strategia działa tylko wtedy, gdy drzewa osiągną odpowiednią wysokość przed następnym pożarem.

Jeśli pożary występują coraz częściej, drzewa nie mają wystarczająco dużo czasu, żeby urosnąć. Zmiany klimatyczne także sprzyjają pożarom. Jest goręcej i coraz bardziej sucho, a w ostatnich latach pogoda sprzyjająca pożarom trwa niezwykle długo.

Także w tym roku pożary w Kalifornii będą występowały dalej. Suche, ciepłe i podsycające ogień wiatry Santa Ana, zwane również jako diabelskie wiatry, zwykle nawiedzają Kalifornię późną jesienią i zimą.  

 

Autor: 
Tłum. Aleksandra Wereska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama