Koronawirus mocno uderzył w wartość królewskich posiadłości

Reklama

czw., 09/24/2020 - 14:59 -- MagdalenaL

Królowa Elżbieta musi stawić czoła spadkowi wartości nieruchomości, będących w posiadaniu rodziny królewskiej. Szacuje się, że ich wartość spadnie o ponad 700 milionów dolarów.

Rodzina królewska stoi w obliczu poważnego, sięgającego 716 milionów dolarów spadku cen nieruchomości, które są jej własnością. FOTO: Reuters

 

Wartość posiadłości, które należą do brytyjskiej rodziny królewskiej, podczas pandemii wyraźnie spadła. Holding Crown Estate, zarządzający królewskimi nieruchomościami, znalazł się zatem w obliczu znaczącego, wynoszącego 716 milionów dolarów spadku cen majątku nieruchomego, zajmowanego przez rodzinę królewską w dzielnicach Londynu oraz na obszarach wiejskich w całej Anglii – pisze Forbes.

Trudne czasy dla rynku najmu

Według rocznego raportu za okres 2019/2020, opublikowanego w tym tygodniu przez Crown Estate, wartość królewskiego portfela inwestycyjnego zmalała o 1,2%, do 17,4 miliarda dolarów. Z powodu ponownego zaostrzenia rygoru sanitarnego restauracje i sklepy w Londynie znów opustoszały, co wywołało trudności w opłacaniu czynszów. Takie warunki bynajmniej nie są sprzyjające dla rynku najmu, na którym współpracuje również rodzina królewska. W raporcie stwierdzono, że dla Crown Estate nadeszły ciężkie czasy, ale podobne sytuacje obserwuje się w całej Wielkiej Brytanii.

Pomimo spadku wartości, Crown Estate w zeszłym roku i tak odnotował zysk – podkreśla Dan Labbad, dyrektor niniejszego holdingu. W rzeczywistości w minionym roku dochód wzrósł o całe 0,4%, dając przychód całkowity na poziomie 447 milionów dolarów. „Ubiegłoroczne wyniki odzwierciedlają siłę i wytrwałość naszego portfolio oraz aktywnego podejścia naszego zespołu” – zauważył Labbad.

Nieruchomości państwowe

Własność Crown Estate została w 2010 roku przez brytyjskie ministerstwo gospodarki uznana za państwową i niezależną. Dotyczy to również takich dzielnic Londynu, jak na przykład Windsor czy Ascot Racecourse. Crown Estate od 1961 roku działa jako niezależne, komercjalne przedsiębiorstwo, które swój dochód przeznacza dla skarbu państwa. Tylko w ostatnim dziesięcioleciu firma wypracowała 3,7 miliarda dolarów zysku, oddając go z powrotem brytyjskiej gospodarce.

Wspomniany zysk, niezależnie od królewskich przymiotników, nie jest zaliczany do majątku rodziny królewskiej, jednak królowa – po opłaceniu skarbca – otrzymuje 25% dochodów Crown Estate. Skarb wypłaca je z dwuletnim opóźnieniem.

W maju 2019 roku Forbes oszacował osobisty majątek brytyjskiej królowej na 500 milionów dolarów, podczas gdy wartość majątku, biorąc pod uwagę wszystkie królewskie udziały i fundusze, wynosi łącznie 25 miliardów dolarów.

Niepewna przyszłość i płatności odsetek

Z raportu wynika między innymi, że w przyszłości należy się spodziewać kolejnych wstrząsów gospodarczych, które zachwieją rynkiem. W związku z czym, w tym roku rodzina królewska będzie zmuszona dokonywać płatności do skarbca z opóźnieniem i w kilku częściach. Około 447 milionów dolarów zostanie spłacone w ratach. Pierwsze 113 milionów dolarów wypłacono już w lipca, natomiast pozostałe płatności zostaną zrealizowane w zależności od warunków rynkowych.

Crown Estate wstrzymał chwilowo również nagrody dla swoich pracowników, jednak nie zostały one anulowane, a jedynie zamrożone. Odnosi się to do wszystkich członków zarządu i kierownictwa, których miesięczne wynagrodzenie obniżono dodatkowo o 20%.

Autor: 
Svet kapitala (tłum. Małgorzata Pabich)
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama