Ekoterroryści z PIS przeprowadzają zamach na polskie rolnictwo

Reklama

ndz., 09/13/2020 - 19:31 -- zzz

Kiedy Bill Cilnton szedł do wyborów, jego głównym hasłem było "po pierwsze gospodarka głupcze". W przypadku Jarosława Kaczyńskiego i całego PIS-u, gospodarka ustępuje na rzecz ideologii i głęboko miesza się z marksizmem. Polska od 5 lat doświadcza systematycznego powrotu do komunistycznego PRL-u z czasów wczesnego Gomółki, bo Edward Gierek w szeregach PIS z pewnością uznany by został za wrogiego liberała. 

Pierwszymi ofiarami PIS-u byli przedsiębiorcy, którzy stali się z dnia na dzień wrogami klasowymi. Konfiskaty minia bez wyroku, areszty wydobywcze, rewizje, blokady rachunków bankowych i długoletnie więzienia stały się normą w państwie rządzonym przez współczesnych bolszewików. Doszło do sytuacji, że zagraniczne sądy przestały wydawać polskiemu wymiarowi sprawiedliwości polskich obywateli rzekomo podejrzanych za przestępstwa gospodarcze. Bezzasadne kilkuletnie areszty, sprokurowane postępowania skarbowe, ręcznie sterowane prokuratury przez Zbigniewa Ziobro, naciski na sędziów, prokuratorów, że mają żądać wysokich kar bezwzględnego więzienia za każde przewinienie karno-skarbowe, dały opinię Polski państwa totalitarnego zarządzanego przez wąską grupę beneficjentów opresyjnego systemu.

Zamach Kaczyńskiego na polskich rolników

Prezes PiS Jarosław Kaczyński namawia w mediach społecznościowych do poparcia projektu ustawy ws. zakazu hodowli zwierząt na futra. - Każdy dobry człowiek powinien poprzeć tę ustawę. Ja ją popieram z całego serca - mówi w filmiku prezes PiS i nominuje w akcji premiera Mateusza Morawieckiego. Nagranie z jego udziałem pojawiło się m.in. na Facebooku, Twitterze i TikToku.

W sobotę Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło w mediach społecznościowych akcję #StopFurChallenge, której uczestnicy mają wyrażać poparcie dla tzw. piątki dla zwierząt, czyli projektu, który przewiduje m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i wzmocnienie społecznej kontroli warunków, w jakich zwierzęta są przetrzymywane.

Pierwszy w akcji wziął udział Jarosław Kaczyński. - To jest naprawdę potrzebne. Tutaj dzieje się bardzo wiele złego i musimy temu złu zapobiec. Każdy dobry człowiek powinien poprzeć tę ustawę. Ja ją popieram z całego serca - zachęcił prezes PiS.

"Piątaka dla zwierząt" to nóż w plecu polskiemu rolnictwu

Pierwsze jest „humanitarne traktowanie zwierząt” a w nim: „zakaz hodowli zwierząt futerkowych” i „ubój rytualny jedynie na potrzeby krajowych związków wyznaniowych”.

Pierwszego przepisu nie da się wprowadzić szybko i bezboleśnie bez skazywania hodowców na bezrobocie. 

Drugi jest natomiast bardzo kontrowersyjny, bo to nic innego jak zabezpieczenie praw Żydów i Muzułmanów i postawienie ich ponad innymi obywatelami Polski. W praktyce prawo zakazuje Chrześcijanom znęcania się nad zwierzętami, ale w imię obrzędów religijnych daje przyzwolenie Żydom i Muzułmanom do rytualnego zabijania zwierząt. Zwierze przed zabiciem nie jest ogłuszane, ponieważ według wierzeń Żydów i Muzułmanów ma czuć, że jest zabijane, bo ich Bóg tego pragnie. Ostry nóż rozcina tętnicę szyjną zwierzęcia, które krwawiąc powoli umiera.

Druga jest „większa kontrola społeczna ochrony zwierząt”, a w niej: „większe kompetencje dla organizacji społecznych” i „możliwość asysty policji przy odbieraniu źle traktowanych zwierząt”.

Trzeci punkt to „precyzyjne prawo i większa ochrona”: „definicja kojca w polskim prawie”, „inspekcja weterynaryjna z prawem do nakładania mandatów” i „koniec z trzymaniem zwierząt w złych warunkach”. Ostatni podpunkt jest tak ogólny, że w zasadzie nic nie wnosi.

Czwarty punkt, „bezpieczne schroniska” jest najgorszy, bo stanowi, że „tylko jednostki gminne oraz organizacje pożytku publicznego” będą mogły prowadzić schroniska. Jest to radykalnie etatystyczny, by nie powiedzieć „marksistowski", zapis. 

Przypomnijmy, tematem pracy doktorskiej Jarosława Kaczyńskiego był marksizm - czyli patologiczne lewactwo.

Zauważmy, że nie mówimy tu o przepisie dot. poprawy warunków, czy zwiększeniu nadzoru, tylko o całkowitym zakazie.

Autor przepisu z góry zakłada złe intencje hodowcy. Tymczasem mała hodowla może być prowadzona lepiej niż duża lub – co gorsza – państwowa.

Wystarczy tu porównać prywatne ZOO w Borysewie, w którym zwierzęta mają świetne warunki, do państwowej hodowli koni arabów w Janowie Podlaskim, która cyklicznie krytykowana jest w mediach.

 

Ostatni, piąty punkt zakaże stosowania łańcuchów i kolczatek. Znów można śmiało stwierdzić, że napisał go ideolog nieznający realiów wsi. Często wiejskie psy będące w ciągu nocy na długich łańcuchach i spuszczane w trakcie prac podwórkowych ich właścicieli, zażywają więcej ruchu, niż psy miastowych właścicieli, którzy na co dzień trzymają swoich pupili w mieszkaniach po 40m2. 

Ci sami miastowi, którzy zamykają swoje psy w ciasnych kawalarkach lub przekonują zwierzęta do diety wegańskiej, chcą bronić zwierząt na wsi…  

 

 

Jarosław Kaczyński cierpi na syndrom Bambiniego?

Wyidealizowane postrzeganie zwierząt jako istot, które są bezbronne, czyste i nieporadne zostało dostrzeżone już w 1972 r. i zdefiniowane jako Syndrom Bambiego. Nazwa tego zjawiska wzięła się od animowanego filmu familijnego Bambi. W pierwszej fazie istnienia termin bambinizm odnosił się do zniekształconego postrzegania zwierząt wyłącznie przez dzieci. Obecnie zjawisko to określa wyidealizowane postrzeganie przyrody – głównie przez ludzi zamieszkujących duże aglomeracje.

Syndrom Bambiego zakłada, że człowiek jest intruzem i największym zagrożeniem dla przyrody. Ignorowane są podstawowe, często brutalne prawa, którymi rządzi się dzika natura. Zjawisko to bierze się z braku podstawowej wiedzy na temat fauny i flory oraz życia z dala od natury. Coraz częściej jedynym źródłem informacji na temat środowiska są media, gdzie triumfuje infantylizacja i idealizacja przyrody. O tym jak silnie zjawisko bambinizmu utrwaliło się w społeczeństwie może świadczyć między innymi fakt, umieszczenia myśliwego z kreskówki o Bambim, w dwudziestce największych filmowych złoczyńców w historii kina. Takie zestawienie przygotował w 2003 r. Amerykański Instytut Filmowy na stulecie kinematografii.

Przypomnijmy zakazy, nakazy wprowadzone przez PIS:

- zakaz handlu w niedzielę
- zakaz handlu alkoholem po 22 – ograniczona prohibicja
- likwidacja akcji na okaziciela w celu inwigilacji i uznaniowej konfiskaty
- rejestr beneficjentów rzeczywistych, którego celem jest permanentna inwigilacja
- hazard tylko państwowy
- instytucja sygnalisty. Kapuś jest chroniony przez prokuratora z obawy o oczywiste szykany i zemstę kolegów
- nakaz donoszenia na siebie i innych – założenia nowej ordynacji podatkowej
- brak tajemnicy bankowej – każdy organ ma prawo zablokować rachunek na podstawie zwykłego podejrzenia
- inwigilacja rachunków poprzez system STIR
- CRF – Centralny Rejestr Faktur
- pozbawienie wolności za przestępstwo podatkowe do 25 lat
- ograniczenia wolności i wysokie grzywny za samo niezłożenie bilansu w spółce kapitałowej
- grzywny i kary za każdy błąd i uchybienie wobec skarbówki
- przeszukania, rewizje, konfiskaty bez nakazu sądu lub prokuratora – wystarczy podejrzenie szeregowego urządnika
- odwołania podatnika od decyzji administracyjnej do tej samej instancji – czyli do kolegi po drugiej stronie biurka
- powszechne podsłuchy, powszechne fikcyjne postępowania na użytek zniszczenia podatnika

- odgórne instrukcje dla naczelników US, aby 80% postępowań kontrolnych kończyć wysoką karą
- 25% postępowań podatkowych wydawanych jest z rażącym naruszeniem prawa, ale dotyczy tylko tych podatników, którzy mieli odwagę i siły odwołać się od decyzji. Powszechnie uważa się, że 50% postępowań administracyjnych, to zaplanowana przestępcza fikcja, a państwo uczyniło sobie z łupienia przedsiębiorców stałe źródło dochodu
- monopolizacja poprzez likwidację przez rząd branży paliwowej, alkoholowej, tytoniowej, hazardowej
- wspieranie wielkopowierzchniowych zagranicznych marketów kosztem polskich handlowców
- dotacje i granty dla zagranicznego kapitału
- faworyzowanie i bezkarność dla przedsiębiorców zagranicznych, a bezwzględne kary i konfiskaty dla polskich przedsiębiorców
- prowadzenie postępowań i stosowanie konfiskaty wyłącznie wobec polskich przedsiębiorców, ale nigdy wobec korporacji zachodnich
- przesłuchania skarbówki na samą okoliczność założenia działalności gospodarczej
- ujawnianie afer wyłącznie na potrzeby polityczne – Amber Gold,
- ukrywanie i zamiatanie pod dywan rzeczywistych wielkich afer: KNF, SKOK, PZU, KGHM, PKN ORLEN oraz największej w historii grabieży z udziałem banków poprzez udzielnie kredytów hipotecznych w walutach zachodnich. Zagrabiony majątek Polaków przez banki ocenia się na kilkadziesiąt miliardów EURO

- wzrost cen energii elektrycznej w ostatnim roku o ponad 40%. To kolejny ukryty podatek, który zapłaci każde gospodarstwo domowe
- utrzymanie rzekomo tymczasowej stawki VAT na poziomie 23%. Uwaga W Niemczech VAT to 19%, dlatego większość transakcji w Europie odbywa się przez niemieckie porty, a nie polskie
- podwyższanie podatków dochodowych. Od 2019 najbardziej kreatywni płacą 36% podatku. To taka specjalna bolszewicka "nagroda" dla ambitnych i pracowitych
- klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania, która w rzeczywistości zakłada, że każda czynność ograniczenia kosztów jest postrzegana przez fiskusa, jako optymalizacja podatkowa
- Split Payment: Państwo stało się przestępcą podatkowym, które uczyniło sobie stałe źródło dochodów z zagrabionego podatku VAT, który nie zawsze jest należny dla fiskusa. Odzyskanie podatku jest na zasadzie uznaniowości, a każdy przedsiębiorca wie, że odzyskanie zagrabionych pieniędzy od państwa graniczy z cudem. Takie postępowania ciągną się dziesięciolecia

- kolejny procedowany absurd dla sprzedawców: najpierw sprzedawca musi wręczyć do ręki paragon, a dopiero później przyjąć zapłatę
- eliminacja gotówki w obrocie. Czyli państwo dąży do permanentnej inwigilacji i kontroli nad obywatelem
- projekt ustawy o odpowiedzialności zbiorowej podmiotów zbiorowych zakładający konfiskaty i kary więzienia dla udziałowców w spółkach. Czyli ustawa w praktyce likwiduje zasadę działania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i innych spółek kapitałowych prawa handlowego
- Exit Tax, czyli podatek od wyjścia, który narusza unijne zasady swobody przepływu osób oraz swobody przedsiębiorczości. Polskie przedsiębiorstwa i osoby fizyczne, jeśli będą chciały zainwestować za granicą zapłacą podatek
- projekt Zbigniewa Ziobry: Spóźnienie z zapłatą podatku będzie przestępstwem. Maksymalna kwota kary finansowej za spóźnianie się z podatkiem ma wzrosnąć z 45 tys. zł do ponad 20 mln zł.
- lustracja wszystkich podatników. Banki, firmy ubezpieczeniowe, biura maklerskie i pozostałe instytucje finansowe będą musiały wstecznie zlustrować klientów i zaraportować fiskusowi, a posiadacz środków finansowych obowiązany jest wskazania źródła i legalności posiadanych środków
- zapłata podatku wyłącznie na rachunek zgłoszony do Urzędu Skarbowego - Biał Lista Podatników
- obowiązkowy ZUS w kwocie 1500 zł. Tyle płaci każdy przedsiębiorca, nawet ten, który nic nie zarobił. Jest to równowartość miesięcznego najmu mieszkania lub 2 -tygodniowego pobytu all inclusive w Egipcie

Tymczasem w Wlk. Brytanii podstawowa składka na tamtejszy ZUS (tj. National Insurance) wynosi zaledwie 2,95 £ tygodniowo, albo nie ma jej wcale, gdy przedsiębiorca zarabia mniej niż równowartość ok. 29,5 tys. zł rocznie

- podwyższanie podatków, które pokrętnie nazywane są przez PIS "daninami" pod pozorem walki z epidemiąm pod pozorem walki z pandemią decyzją rządu PIS Naczelnik skarbowy zyskał prawo do konfiskaty bez wiedzy prokuratora

- Konfiskata rozszerzona autorstwa Zbigniewa Ziobry, która ma polegać na zajęciu majątku każdego bez wyroku sądu.

- Zamach na polskich rolników - tzw. "piątka dla zwierząt" autorstwa Jarosława Kaczyńskiego, która zniszczy polski przemysł mięsny i futrzarski.