Banalność zła

Reklama

ndz., 08/09/2020 - 20:44 -- AleksandraJ

W wieku 27 lat Stephan B. wyszedł ze swojego dziecięcego pokoju i pojechał do synagogi w Halle, aby zabić jak najwięcej żydów. Co kieruje terrorystami?

Rankiem 9 października 2019 Stephan B. przygotował śniadanie dla swojej matki, wcześniej wieczorem wyprasował wyprane ubrania, ponieważ matka miała złamaną rękę. Poruszyło ją, gdy stał przy desce do prasowania, aby jej pomóc, opowiadała później matka – nauczycielka w szkole podstawowej – policjantowi.

Zaraz po śniadaniu troskliwy syn zabrał z pokoju samodzielnie zbudowaną broń, włożył ją do samochodu i pojechał do sąsiedniej wsi, gdzie żyje jego ojciec. Stąd zabrał ze swojej kryjówki w garażu granaty odłamkowe, koktajle mołotowa, bomby gwoździowe, które tworzył potajemnie przez kilka tygodni. Jego celem jest synagoga w Halle, w której tego dnia więcej niż 50 osób świętuje najważniejsze święto w judaizmie - Jom Kippur, święto pojednania. Stephan B. w czarnych kaloszach, zielonej kurtce i hełmie wojskowym z kamerą chce ich zabić. I transmitować swój zamach na żywo. Na platformie gamingowej Twich widoczny jest najpierw chwiejny obraz, przez chwilę widoczna jest twarz Stephana. Po angielsku mówi: “Jestem anonimem i wierzę, że Holocaust nigdy się nie wydarzył”. Stephan zatrzymuje się na czerwonym świetle 150 metrów od synagogi i znowu słychać jego głos: “nikt nie liczy się z internetowymi nazistami”. Śmieje się.

“Spędzał tyle czasu w Internecie”

Zamach 9 października 2019 nie powiódł się, ponieważ zamachowcy nie udało się sforsować dobrze zabezpieczonych drzwi wejściowych do synagogi. Z frustracji zabił 40-letnią Janę Lange, która przypadkowo przechodziła obok oraz 20-letniego Kevina Schwarze w pobliskiej budce z kebabem. O tym, że obie ofiary były Niemcami, dowiedział się później podczas przesłuchania. Śmierć kobiety, która narzekała na hałas wywoływany ładunkiem wybuchowym, który wzięła za petardę, nie przejęła go szczególnie. Wyprowadziła go z równowagi swoim narzekaniem, przyznał, to był impuls. Znacznie bardziej dotknęła go wiadomość o tym, że w budce z kebabem zabił młodego niemieckiego mężczyznę z Saksonii-Anhalt, a nie uchodźcę z bliskiego wschodu, jak sądził. Adwokat cytował go później: “zabiłem ludzi, których nie chciałem spotkać”.

Dla badaczy terroryzmu Stephan B. przedstawia typ samo radykalizującego się pojedynczego sprawcy. Te “samotne wilki” kierują się ideologią białej supremacji oraz ideą protestu bez przywódcy. Nie są związani z grupami neonazistowskimi, nie spotykają się z innymi radykałami na demonstracjach, nie opowiadają o swoich poglądach. Stephan opisywał sam siebie podczas przesłuchania jako “istotę niespołeczną”. Nigdy nie miał przyjaciół, tylko kilku znajomych. Dziewczyny nawet nigdy nie szukał.

Na portalach internetowych, na których spędzał czas, trudno znaleźć kobiety. Na forach obrazkowych, jak 8kun czy 4chan, obok prawicowych ekstremistów, znajduje się wielu mężczyzn, którzy czują się nieatrakcyjni i niedowartościowani i sfrustrowani seksualnie.

Od 2006 roku matka i syn mieszkali razem w mieszkaniu w Benndorf. Ten wówczas 27-letni mężczyzna z chłopięcą twarzą i wyraźnie wysokim głosem mieszkał we własnym pokoju, którego drzwi były ciągle zamknięte. Jego matka nazywała pokój “jego królestwem”. Tutaj oglądał niewyobrażalne okropności w Internecie, filmiki, na których ludzie byli pozbawiani głowy lub spalani żywcem przez tak zwane Państwo Islamskie. Ukamienowanie mężczyzny, brutalne morderstwo dziecka. A także nagranie z ataku z Christchurch: 15 marca 2019 roku pochodzący z Australii prawicowy ekstremista Brenton T. zaatakował dwa meczety w Christchurch i pozbawił życia 51 ludzi, oraz ciężko ranił wielu kolejnych.

Rodzice Stephana rozwiedli się, kiedy chłopiec miał 14 lat, ojciec zamieszkał w pobliżu. Syn miał z nim napięte stosunki. Ciągle się kłóciliśmy, opowiadał ojciec reporterowi po ataku. Nigdy nie zbliżył się do syna. “Spędzał tyle czasu w Internecie” mówił ojciec. Jego siostra powiedziała, że wcześniej często zabierała go na spotkania ze swoimi znajomymi, żeby nie spędzał tyle czasu w domu. Ale brat nie był zainteresowany wyjściami. Również matka opowiadała, że próbowała odciągnąć syna od komputera. Bezskutecznie,

Stephan B. określił się w swoim nagraniu z zamachu jako “NEET”, zwyczajowy skrót w Internecie na “Not in Education, Employment or Training”. Czyli człowiek, który nic nie robi. Matka troszczyła się o niego, obcinała mu włosy, dawała mu pieniądze - i nie zmuszała go, aby wziął życie w swoje ręce. A miał do tego wszystko, czego potrzebował. Doskonale zdał maturę, po służbie w wojsku rozpoczął studia w Magdeburgu. Po dwóch semestrach porzucił je, na przesłuchaniu wyjaśniał, że były zbyt ciężkie. Zmienił uczelnię i kierunek, w Halle poświęcił się chemii. Szło mu dobrze, ale później zachorował i musiał być operowany.

W pewnym dokumencie zamachowiec z Halle opisuje swoje cele “Zabić tak wielu wrogów białych, jak tylko możliwe, szczególnie żydów.”

Stephan nie chciał kontynuować studiów, nie podjął się też nauki zawodu. Dopiero w 2008 roku zdarzył się zwrot, ubiegał się o przyjęcie do niemieckiej armii jako żołnierz kontraktowy. Jednak zanim doszło do rozmowy kwalifikacyjnej, wycofał swoje podanie. Dlaczego, pozostaje niejasnym.

Już dwa dni po zamachu w Halle Stephan po raz pierwszy zeznawał cztery godziny w Karlsruhe. Prezentował wtedy prawicowe i antysemickie teorie spiskowe składające się na jego obraz świata. Żydzi mieliby dążyć do panowania nad całym światem, stoją za strukturami Unii Europejskiej, kontrolują kurs dolara i amerykańskie banki. Także kryzys migracyjny w Niemczech miał zostać wywołany przez żydów, na przykład amerykańskiego inwestora Georga Sorosa, w celu przekształcenia Niemiec w państwo wielokulturowe. “Miliony obcokrajowców” przyjechali zabrać niemieckie kobiety, aby biali mężczyźni, jak on, nie znaleźli żadnej. Matka powiedziała policji, że syn często narzekał na kobiety w polityce i na młodą aktywistkę klimatyczną Gretę Thunberg.

Przy badaniu zawartości dysku śledczy znaleźli nazistowsko-socjalistyczne materiały propagandowe, w tym grafiki z Hitlerem, swastyki, plik z ,,Mein Kampf” Hitlera. W jednym ze swoich dokumentów Stephan pisze o swoich celach: “zabić tak wielu wrogów białych, jak tylko możliwe, szczególnie żydów” Jednak podczas przesłuchania obstawał, że nie jest neonazistą. Posiada jedynie “krytyczne nastawienie do żydów”.

Na końcu swojego nagrania, już podczas ucieczki usprawiedliwia się przed swoimi widzami. “Sorry guys. I am a complete loser.” Później o 12.22, wyrzuca swojego smartphone przez okno w samochodzie w okolicy dworca w Halle. Godzinę później zostaje zatrzymany 60 kilometrów od Halle.

Autor: 
Andreas Förster, tłum. Aneta Garlikowska
Polub Plportal.pl:

Reklama