Słabnie protest przed Białym Domem w Waszyngtonie

Reklama

śr., 06/03/2020 - 06:31 -- zzz

Słabnie protest przed Białym Domem w Waszyngtonie. Wielu demonstrujących w nocy z wtorku na środę (2/3 czerwca) wraca do domów. Nie dochodzi do poważnych incydentów. Mimo godziny policyjnej w Waszyngtonie służby bezpieczeństwa pozwalają na pokojowe demonstracje.

 

Ulice w centrum amerykańskiej stolicy są niemal puste, na skrzyżowaniach rozlokowano służby bezpieczeństwa, w tym między innymi agentów FBI (Federalnego Biura Śledczego). Mieszkańcy Waszyngtonu stosują się do godziny policyjnej. Nad miastem lata jedynie kilka policyjnych śmigłowców.

Gwardia Narodowa w Waszyngtonie zarządziła śledztwo w sprawie niskich przelotów śmigłowców wojskowych w nocy z poniedziałku na wtorek. Kilkukrotnie zniżyły się nisko nad tłumem, by go rozproszyć.
 

Żołnierze skierowani do stolicy

W okolice amerykańskiej stolicy skierowano około 1,6 tys. żołnierzy - poinformował we wtorek (2 czerwca) rzecznik Pentagonu Rath Hoffman. Przyznał, że są oni w stanie gotowości, ale nie uczestniczą w operacjach służb bezpieczeństwa w amerykańskiej stolicy.

Do protestującego tłumu przed Parkiem Lafayette'a dołączyła senator Elizabeth Warren,  ale na krótko przed rozpoczęciem godziny policyjnej opuściła protest.

"Policja powinna być powściągliwa" - stwierdziła Warren pytana przez PAP o to, jak powinny zachowywać się służby bezpieczeństwa w trakcie antypolicyjnych i antyprezydenckich protestów.

"To są Amerykanie, którzy manifestują pokojowo. Korzystają z ich prawa zapisanego w konstytucji Stanów Zjednoczonych i robiąc to powinni być szanowani" - dodała senator, która w marcu wycofała się z rywalizacji o nominację Partii Demokratycznej w tegorocznych wyborach prezydenckich.

Waszyngton: Nie odnotowano poważniejszych incydentów

Wzburzeni Amerykanie podchodzą do funkcjonariuszy i żywo z nimi rozmawiają. Dochodzi do wyzwisk, ale do tej pory nie odnotowano poważnych incydentów. 

"Jesteście po złej stronie historii" - mówią do nich niektórzy, zapowiadając, że zamierzają demonstrować przez wiele dni.

Starcia z policją w Nowym Jorku

Noc z wtorku na środę przebiega niespokojnie w Nowym Jorku, skąd napływają doniesienia o starciach demonstrujących z policją oraz plądrowaniu sklepów. Demonstracje trwają także na Zachodnim Wybrzeżu. Lokalna prasa donosi, że w Los Angeles od piątku zatrzymano już łącznie ok. 2,5 tys. osób.

 

Zabójstwo George'a Floyda

Po poniedziałkowej deklaracji Trumpa o zmobilizowaniu wojska, siły bezpieczeństwa egzekwowały w nocy z poniedziałku na wtorek (1/2 czerwca) godzinę policyjną i przerwanie demonstracji. W niektórych miejscach dochodziło do starć z protestującymi.

Zarzewiem protestów, które rozgorzały w kilkudziesięciu amerykańskich miastach, w tym w Waszyngtonie, stało się zabójstwo pod koniec maja w Minneapolis czarnoskórego George'a Floyda. Dla wielu obywateli zabicie go przez policję to nie odosobniony incydent, ale przykład systemowego przyzwolenia na przesadną agresję policji, szczególnie wobec Afroamerykanów.

 

Autor: 
ZZZ
Źródło: 

pap/interia

Polub Plportal.pl:

Reklama