RAFAŁ TRZASKOWSKI NA ZIELONYM PASKU EKOTERRORYSTÓW

Reklama

pt., 05/29/2020 - 06:48 -- zzz

Rafał Trzaskowski, zyskując poparcie polityczne Partii Zielonych w wyścigu po fotel prezydencki, przystał na ich postulaty środowiskowe. Jednym z nich jest wstrzymanie polskiego programu jądrowego.

    Jeden z nich, Rafał Trzaskowski, obecny prezydent Warszawy, w toku zmagań politycznych, sięgnął po wsparcie Partii Zieloni. Ugrupowanie to zgodziło się go poprzeć, ale pod warunkiem – Trzaskowski musiał zaakceptować 21 postulatów z zakresu m.in. ochrony transformacji energetycznej, ochrony przyrody oraz ochrony zwierząt.

    Jeden z tych postulatów zwrócił szczególną uwagę mediów. Chodzi o deklarację, która stanowi, że Zieloni – a razem z nimi Trzaskowski – dążyć będą do „zatrzymania przekopu Mierzei Wiślanej, jako projektu rujnującego środowisko, a także wetowania innych projektów szkodliwie ingerujących w środowisko naturalne”. Sam kandydat to takich projektów zaliczył już Centralny Port Komunikacyjny, postulując przekazanie środków na zwalczanie pandemii koronawirusa.

    Podobnie polityk ten postąpi prawdopodobnie z projektem budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Serwis Energetyka24 wystosował pytania prasowe do Partii Zielonych z prośbą o doprecyzowanie, czy atom mieści się w kategorii „projektów szkodliwie ingerujących w środowisko naturalne”.

    „Projekt tak mocno ingerujący w środowisko, jak Elektrownia Jądrowa zdecydowanie zalicza się do takiej kategorii. Choćby ze względu na ogromne zapotrzebowanie na wodę do chłodzenia reaktorów, czy ze względu na kwestie związane z utylizacją zużytego paliwa. Pieniądze potrzebne na inwestycje w atom zdecydowanie lepiej przeznaczyć na rozwój OZE, czy w rozwój i badania technologii magazynowania energii” – odpowiedziało to ugrupowanie.

    „Budowa elektrowni jądrowej w Polsce nie jest możliwa z wielu powodów. Ostatnie 5 lat rządów PiS to udowodniły. Nie skupiamy się więc na niewykonalnych projektach, które pozostają w sferze pobożnych życzeń lobby atomowego. Politycy Platformy Obywatelskiej także wiedzą, że lata 20. XXI w. to nie czas na atom” – stwierdzili Zieloni.

    Można zatem założyć, że Rafał Trzaskowski – wykonując zobowiązania względem Partii Zieloni – będzie działał przeciwko rozwojowi atomu w Polsce. Może to stworzyć istotne zagrożenia dla polskiej transformacji energetycznej. Ma ona bowiem przebiegać według Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku, w której energetyka jądrowa pełni bardzo istotną rolę – atom ma odpowiadać w perspektywie 20 lat za ok. 1/5 polskiego miksu; to również od uruchomienia pierwszej elektrowni jądrowej nad Wisłą zaczyna się intensywne obniżanie emisyjności energetyki.

    Teraz plany te mogą zostać zagrożone – jeśli Rafał Trzaskowski zostanie wybrany na urząd prezydenta, może działać w tym zakresie wbrew woli rządu i większości parlamentarnej, co będzie rodziło potrzebę dodatkowych manewrów politycznych.

    Sytuacja ta jest pokłosiem pewnej opieszałości rządu, który pomimo doskonałych wręcz warunków politycznych nie podjął wciąż oficjalnej decyzji o budowie elektrowni jądrowej, nie wskazał jej lokalizacji ani też nie przedstawił modelu finansowego tudzież dostawcy technologii. Potencjalna zmiana gospodarza Belwederu może być zatem kolejnym – ale nie jedynym – problemem w realizacji tego przedsięwzięcia.

    Przekop Mierzei Wiślanej

    Rafał Trzaskowski zaapelował do rządu o czasowe wstrzymanie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i przekopu Mierzei Wiślanej. Zdaniem kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta środki z tych inwestycji powinny być przeznaczone na poduszkę finansową.

    Polityk KO stwierdził też, że kiedy wszyscy muszą zaciskać pasa, rząd nie odnajduje się w nowej rzeczywistości. Jego zdaniem powinien on zareagować zmianą planów inwestycyjnych.

    - Postuluję, aby trzy najbardziej kontrowersyjne projekty rządu zostały odłożone na 2-3 lata. Przynajmniej do momentu, w którym uporamy się z epidemią. Budżet Centralnego Portu Komunikacyjnego, który wynosi 75 mld zł, powinien zostać przekazany na poduszkę antykryzysową dla ludzi, którzy tracą pracę w związku z epidemią  - stwierdził Trzaskowski.

    Kandydat na prezydenta stwierdził również, że środki przeznaczone na przekop Mierzei Wiślanej, które szacuje się na 2 mld zł, powinny zostać przekazane na premię dla lekarzy i pielęgniarek.

    Trzaskowski widzi też potrzebę przekazania budżetu Polskiej Fundacji Narodowej, który wynosi ponad 100 mln, na pomoc szpitalom.

    Prace nad CPK i przekopem trwają

    Pomimo wybuchu pandemii prace związane z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego i przekopem Mierzei Wiślanej trwają. W połowie maja CPK poinformował o rozpoczęciu konsultacji z 35 wytypowanymi firmami i instytucjami, które miałyby otworzyć placówki w Centralnym Porcie. W zeszłym tygodniu zawarto z kolei porozumienie dotyczące prac projektowych. Ma przy nich pomagać brytyjska firma.

    Autor: 
    ZZZ
    Źródło: 

    energetyka24/gazeta.pl/plportal.pl

    video: 
    Polub Plportal.pl:

    Reklama