Minister zdrowia zapowiada zniesienie obowiązku noszenia maseczek na ulicach

Reklama

pon., 05/25/2020 - 09:15 -- zzz

- Myślę, że dzisiaj lub jutro zapadnie decyzja. Są trzy województwa, co do których być może trzeba byłoby się zastanowić, czy ten obowiązek utrzymać - powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski, odnosząc się do terminu wprowadzenia nowej regulacji.

Minister zdrowia dodał, że wraz z zakomunikowaniem decyzji ws. maseczek podane zostaną nowe informacje dotyczące możliwości organizowania wesel.

O to, kiedy zostanie zniesiony obowiązek noszenia maseczek na ulicach, Szumowski został zapytany w poniedziałek rano w Polsat News.

- Myślę, że dzisiaj lub jutro będziemy komunikowali ten fakt, podobnie jak wesela, wspólnie z panem premierem - odparł minister. - Mamy tak naprawdę trzy województwa, które mają wskaźnik (przenoszenia zakażeń - przyp. red.) powyżej jednego lub jeden, gdzie być może trzeba się zastanowić, czy nie pozostawić jednak tego obowiązku - dodał.

Szumowski: ani ja, ani mój brat, ani moja żona nie mamy sobie nic do zarzucenia

Komentując doniesienia medialne związane z finansami jego rodziny, Szumowski mówił w Polsat News, że "trudno jest walczyć i z koronawirusem, i z nieprawdziwymi informacjami, szczególnie że nie są one na mój temat, tylko na temat rodziny".

- Połowę czasu, zamiast skupiać się na tym, czy i jak odmrażać gospodarkę, czy i jak zwiększać możliwości testowania (...), to ja zajmuję się różnymi nieprawdziwymi informacjami, które pojawiają się w przestrzeni publicznej - podkreślił szef Ministerstwa Zdrowia. Zauważył jednocześnie, że "we wszystkich tych doniesieniach politycznych nie ma ani jednego faktu, który by pokazywał, że w jakikolwiek sposób zostało naruszone lub złamane prawo".

- Ja jestem lekarzem. Mam swój zawód, mogę go wykonywać, a polityka to nie jest miejsce, do którego przyszedłem, żeby coś ugrać, zarobić. Raczej straciłem na tym finansowo, a teraz również zostałem obrzucony błotem - powiedział minister Szumowski. - Moja popularność poszybowała w górę podczas epidemii, co było dla mnie zaskakujące i trochę krępujące, teraz zbieram tego żniwo - dodał.

Szumowski zapytany o doniesienia medialne związane z działaniami jego brata Marcina Szumowskiego, podkreślił, że napisał on do dyrekcji Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, "czy nie popełnia jakiegoś deliktu i czy ma być w komisjach, bo również jego firma składa wnioski". Otrzymał odpowiedź pisemną od NCBR, że to nie jest przeszkoda. - Trudno, żeby ktoś, kto składa granty, wiedział lepiej, niż dyrekcja instytucji - zauważył.

- Ani ja, ani mój brat, ani moja żona nie mamy sobie nic do zarzucenia. Nie ma ani jednego faktu, który by wskazywał na jakieś wątpliwości - podkreślił minister zdrowia. Jego zdaniem "to ewidentnie gra polityczna". - Stałem się takim trochę celem, w który należy uderzyć - powiedział.

NCBR podlega ministerstwu nauki i szkolnictwa wyższego, Łukasz Szumowski był wiceszefem tego resortu od końca 2016 do początku 2018 r., kiedy został ministrem zdrowia.

"Gazeta Wyborcza" podała w ubiegłym tygodniu, że zanim Łukasz Szumowski wszedł do rządu, był udziałowcem dwóch z wielu spółek, których założycielem był jego starszy brat - Marcin Szumowski. Chodzi o firmy Vestera i Szumowski Investments. W czerwcu 2017 r., kilka miesięcy po tym, jak został wiceministrem nauki, Szumowski miał pozbyć się udziałów w spółkach, które następnie przejęła jego żona - Anna. Najwięcej, jak podała gazeta, warte były udziały Szumowskiego w spółce Vestera, czyli 87 tysięcy udziałów, wartych 4 mln 390 tys. złotych.

Spółka Szumowski Investments jest jednym z udziałowców OncoArendi Therapeutics, której prezesem jest Marcin Szumowski. Według ustaleń "Faktu", w latach 2017–2020 spółka Marcina Szumowskiego otrzymała z publicznych środków co najmniej 74 miliony złotych z dotacji i grantów z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które podlega MNiSW.

Ministerstwo Zdrowia wystąpiło do "Gazety Wyborczej" o sprostowanie treści materiału z 18 maja "Biedny minister i jego bogaty brat. Tysiąckrotny skok biznesów rodziny Szumowskich". "Nieprawdą jest, jakoby minister zdrowia Łukasz Szumowski zbył swoje udziały w spółce Vestera 1 czerwca 2017 r. minister zbył swoje udziały przed tym, jak w listopadzie 2016 r. został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego" – głosi sprostowanie.

Zakrywanie ust i nosa za pomocą części odzieży, przyłbicy, maski albo maseczki obowiązuje w Polsce od 16 kwietnia. Ma na celu ochronę innych osób przed ewentualnym zarażeniem koronawirusem ze strony osób przechodzących COVID-19 bezobjawowo.

Obowiązek ten dziś dotyczy osób:

  • podróżujących w pojazdach komunikacji miejskiej, jak np. autobusy, metro czy tramwaj;
  • w samochodach, gdy podróżują one z osobami obcymi, z którymi nie mieszkają, jak np. sąsiedzi, przyjaciele;
  • poruszających się po ulicy i placach – do tej grupy zaliczają się również osoby jeżdżące na rowerach i hulajnogach;
  • pracujących w zakładach pracy, gdy mają styczność z osobami z zewnątrz;
  • w budynkach użyteczności publicznej, jak np. szkoła, urzędy, szpitale, banki itp.;
  • w sklepach i na targowiskach;
  • w punktach usługowych;
  • znajdujących się na klatkach schodowych, w windach, pralniach czy jakiejkolwiek innej części wspólnej, z której korzystają wszyscy mieszkańcy bloków

Nakaz zakrywania ust i nosa nie obowiązuje:

  • dzieci do lat 4;
  • osób, które borykają się z problemami z oddychaniem – nie ma konieczności okazania zaświadczenia czy orzeczenia;
  • osoby, które ze względu na swój stan zdrowia nie są w stanie same założyć i zdjąć maseczki – nie ma konieczności okazania zaświadczenia czy orzeczenia;
  • osób jadących wspólnie autem, jeżeli razem mieszkają;
  • osób jadących autem razem z dzieckiem do 4. roku życia;
  • osób pracujących, jeżeli nie mają one kontaktu z osobami z zewnątrz – jeżeli bezpośrednio obsługują interesantów lub klientów, muszą zakładać maseczkę;
  • kierowców zbiorowego transportu publicznego oraz przewoźników prywatnych, jeżeli są odgrodzeni odpowiednio od pasażerów;
  • osób duchownych sprawujących obrzędy religijne;
  • rolników w czasie pracy w gospodarstwie;
  • żołnierzy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i wojsk sojuszniczych, funkcjonariuszy służb Kontrwywiadu Wojskowego i Wywiadu Wojskowego, w czasie pełnienia swoich funkcji.

Autor: 
zzz
Źródło: 

onet/plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama