Czy to koniec PIS-U czy Polski w UE

Reklama

pt., 01/24/2020 - 15:18 -- koscielniakk

KOMISJA EUROPEJSKA: NIE MAMY WĄTPLIWOŚCI CO DO PRAWOMOCNOŚCI SN. MAMY CO DO TK

Rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand oświadczył w piątek na konferencji prasowej w Brukseli, że KE nie ma wątpliwości co do prawomocności Sądu Najwyższego w Polsce, ale ma takie w odniesieniu do Trybunału Konstytucyjnego.

Jak powiedział rzecznik, KE wie o decyzji Sądu Najwyższego w sprawie sędziów KRS, nie komentuje jej, ale rozwój sytuacji dotyczący praworządności w Polsce jest dowodem na to, że potrzebny jest natychmiast konstruktywny dialog w tej kwestii.

Wigand dodał, że wiceszefowa KE Viera Jourova będzie w Polsce w przyszłym tygodniu i jest gotowa na taki dialog.

Pytany, czy polski rząd powinien dostosować się do decyzji Sądu Najwyższego, odpowiedział, że KE ma obawy co do przedstawionych przez polskie władze stanowisk w sprawie dalszych działań związanych z orzeczeniem SN. Zaznaczył też, że niezależność i prawomocność TK w Polsce została "poważnie podważona" i nie może on wydawać już "efektywnej konstytucyjnej oceny".

Dopytywany, czy to oznacza, że KE nie ma wątpliwości co do prawomocności SN, ale ma wątpliwości - biorąc pod uwagę procedurę art. 7 traktatu - co do prawomocności TK, Wigand odpowiedział, że tak.

"Czwartkowa uchwała Sądu Najwyższego to niebywały akt, który może doprowadzić do destabilizacji porządku prawnego. Jeżeli zostanie podtrzymana, zmierzać będzie w kierunku chaosu" - powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Rozbiór sądownictwa. Tego można się było spodziewać

Problemem jest ,że to rząd z prezydentem zafundował rozbiór sądownictwa. Efektem jest niewiarygodny TK z Pana Julią Przyłebską.

Wybór sędziów pod dyktando ministra Ziobro. Próba podporzadkowania sobie i zakneblowania sądów przez ministra Ziobrę.

Nie można się opierać na źle wybranym TK - w tym niepublikowanie wyroku przez była już panią premier Szydło. Tego można się było spodziewać.

Dr Mikołaj Małecki, UJ:- Wniosek premiera oceniam jako bezprzedmiotowy. Wynika z niezrozumienia wczorajszej uchwały. W uchwale SN nie jest zakwestionowany status służbowy sędziów. Uchwała nie dotyczy ani prerogatywy prezydenta, ani kompetencji Sejmu, ani kompetencji KRS do powoływania sędziów. Te osoby zachowują status sędziego. Ta uchwała dotyczy sytuacji, która ma miejsce na sali sądowej. Ktoś może być sędzią, SN tego nie kwestionuje, ale gdy wchodzi na salę sądową może być wątpliwość, czy może wydać sprawiedliwy wyrok. Tego dotyczy ta uchwała. TK nie ma żadnej kompetencji, by wkraczać w zasadność tej uchwały. Nie od tego jest TK. SN nie stworzył też żadnego przepisu, nie uchylił innego. SN zgodnie z przepisami dokonał wykładni prawa. TK również w tym zakresie nie może zmienić tej uchwały.

 

Postanowienia TSUE

Komisja Europejska złożyła wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce w odniesieniu do systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów - poinformował w piątek trybunał w Luksemburgu.

Unijny Trybunał, a konkretnie wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta, może wydać tymczasowe orzeczenie w ciągu kilku dni lub tygodni.

Jeżeli Polska się nie dostosuje do postanowienia TSUE, to KE może nawet na tym etapie wnioskować o dzienne kary finansowe. W przypadku Puszczy Białowieskiej - KE zagroziła karami wysokości około 100 tys. euro za każdy dzień zwłoki. W tym przypadku kara ta może wynieść nawet do 1 mln euro dziennie.

W czwartek 23 stycznia Sejm zagłosował przeciw uchwale Senatu o odrzuceniu noweli ustaw sądowych. Tym samym tzw. ustawa dyscyplinująca sędziów została przyjęta. Trafi ona teraz do podpisu prezydenta.

Autor: 
------------
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama