PolskieRadio24.pl: Stefan Starzyński: "tego historia Niemcom nie przebaczy"

Reklama

śr., 09/18/2019 - 06:52 -- zzz

– To nic, że dzisiaj zrujnują Warszawę, zrujnowali kiedyś Warszawę inni. Ona się odbuduje, ale to, że metodami takimi rujnuje się, tego historia Niemcom nie przebaczy. I ciężko za to zapłacić muszą Niemcy – powiedział w Polskim Radiu prezydent Stefan Starzyński.

 

Audycja "Tu Polskie Radio Warszawa - 17 września 1939" ze wspomnieniami pracowników Polskiego Radia w 1939 roku oraz archiwalnymi nagraniami. (PR, 17.09.1979)

Pożar zachodniego skrzydła Zamku Królewskiego i Wieży Zygmuntowskiej, 17 września 1939.Foto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

17 września 1939 roku był najcięższym, jak do tej pory, dniem dla oblężonej Warszawy. Miasto zostało obrzucone bombami burzącymi i zapalającymi oraz ostrzelane ciężką artylerią, pożary opanowały całą stolicę. Na miasto spadło pięć tysięcy pocisków, od których poważne zniszczenia odniósł Zamek Królewski i Stare Miasto.

"Obywatele, ciężki był dla Warszawy dzień dzisiejszy"

Odbiorcy rozgłośni Warszawa II mogli usłyszeć ochrypnięty głos prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego. W Archiwum Polskiego Radia zachowało się nagranie przemówienia.

Posłuchaj przemówienia prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego.

– Pociski nieprzyjacielskie trafiały w setki domów, ale przede wszystkiem biły w Zamek, w Katedrę św. Jana, biły w kościół jezuicki, biły w bardzo wiele drogich naszemu sercu miejsc – mówił Stefan Starzyński. – Te barbarzyńskie metody bicia specjalnie w kościoły lub pamiątki narodowe, jak Zamek czy Belweder, te barbarzyńskie metody, które nic wspólnego z wojną nie mają, które nie są wojną, które są metodami bandyckimi, muszą obudzić srogi gniew, który pomści wszystkie krzywdy doznawane przez ludność Warszawy.

Bomby i pociski spadły na Stare Miasto, Filharmonię i Sejm. Wiele budynków mieszkalnych w Śródmieściu zostało zniszczonych. W gruzach zalegały ciała martwych ludzi i zwierząt. Prezydent miasta wyznaczył parki, skwery, ogrody i niezabudowane działki na miejsca grzebania poległych mieszkańców.

 

Groby na placu Trzech Krzyży ofiar poległych w nalotach we wrześniu 1939 roku w Warszawie. Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Groby na placu Trzech Krzyży ofiar poległych w nalotach we wrześniu 1939 roku w Warszawie. Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Około godz. 15. rozpętała się gwałtowna burza z ulewą, która chwilowo powstrzymała niemiecki ostrzał. Niestety zmiana pogody pozwoliła na kontynuowanie ataku. Uszkodzony był także budynek Polskiego Radia przy ulicy Zielnej, który około 17.45 został trafiony pociskiem.

Największe zniszczenia odniósł Zamek Królewski. Również kościół św. Jana groził zawaleniem w wyniku uszkodzeń. Prezydent Stefan Starzyński w przemówieniu radiowym wypowiedział prorocze słowa:

– To nic, że dzisiaj zrujnują Warszawę, zrujnowali kiedyś Warszawę inni. Ona się odbuduje, ale to, że metodami takimi rujnuje się - tego historia Niemcom nie przebaczy. I ciężko za to zapłacić muszą Niemcy.

"Bohaterstwa jest niezmiernie dużo"

Tego dnia prezydent dokonał objazdu miasta, o czym poinformował słuchaczy. Zapewnił, że obrońcy trwają na posterunkach, a wspierający ich cywile wykazują się dzielną postawą. Pochwalił mieszkanców za codzienne przejawy cichego bohaterstwa. 

Ciężkie bombardowanie postawiło wszystkie służby Warszawy na nogi. Prezydent Starzyński pochwalił wysiłek straży pożarnej, pogotowia technicznego i pomocy sanitarnej.

Tego dnia po raz pierwszy przemówił w imieniu nie tylko stolicy, ale całej Polski:

– Ruiny i zgliszcza Warszawy uprawniają mnie dzisiaj, abym w imieniu ludności zwrócił się do rządów Wielkiej Brytanii i Francji z zapytaniem: kiedy udzielą takiej pomocy Polsce, która i nam w Warszawie pozwoli odciążyć nieco i pozwoli na odsunięcie czy przeciwdziałanie barbarzyńskim metodom, jakie są do nas stosowane.

Straty wojenne Polski

Z analizy przeprowadzonej przez ekspertów z BiuraAnaliz Sejmowych wynika, że Polsce przysługują reparacje wojenne od Niemiec, a twierdzenia o ich wygaśnięciu są nieuzasadnione - poinformował na antenie TVP Info poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Analiza obejmuje okres od pierwszej do drugiej wojny światowej - zaznaczył.

Poseł Mularczyk dodał, że kwoty wypłacane dotąd Polakom przez Niemców są śmiesznie niskie."Milion Polaków dostało odszkodowania. To wychodzi statystycznie 689 zł na osobę, czyli 150 euro zapłacili Niemcy statystycznie Polakom, którzy byli ofiarami eksperymentów medycznych, czy też przez lata pracowali na gospodarkę niemiecką" - mówił na antenie TVP Info.

Czytaj więcej:   https://historia.plportal.pl/node/704  Jak wyglądało przekazywanie reparacji wojennych przez Niemcy i kto otrzymał reparację?

Polskie straty wojenne w ujęciu materialnym ocenia się na około 3 biliony dolarów.  W ocenie strat nie wzięto pod uwagę ubytku w substancji ludzkiej. Amerykański instytut wycenił życie jednego podatnika na kwotę 1,5  miliona dolarów. Tyle właśnie przeciętny podatnik przynosi zysku gospodarce.

W wyniku II Wojny Światowej zginęło ponad 6 milionów Polaków. W 1939 roku Polskę zamieszkiwało około 36 milionów obywateli. W 1946 roku Polska na skutek zaplanowanej przez Niemców zagłady ludności polskiej i strat terytorialnych, liczyła zaledwie 24 miliony.

Czytaj więcej: https://historia.plportal.pl/node/702    Straty po II wojnie światowej. Wyliczenia ekspertów​

 

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

PolskieRadio24.pl/plportal.pl

video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama