Sąd złagodził wyroki dla "Gangu Olsena". Malarz malował obrazy, a rzeźnik zwrócił się zwrot VAT

Reklama

czw., 04/25/2019 - 21:18 -- zzz

Sąd drugiej instancji złagodził wyroki dla nieudolnych naciągaczy, niczym z filmu "Gang Olsena". Z zawodu blacharz-dekarz ma w celi spędzić dwa i pół roku, a rzeźnik dwa lata.

 

Przypomnijmy:

To miał być genialny plan blacharza-dekarza, który dopiero co opuścił więzienie i właściciela sklepu mięsnego w Pabianicach (woj. łódzkie). Pierwszy miał namalować 20 obrazów, drugi je kupić.

foto: urząd celno-skarbowy w Łodzi

Transakcja w rzeczywistości miała odbyć się jedynie na papierze i przynieść rzeźnikowi zwrot VAT w wysokości 160 mln zł. Absurdalnie wysokie kwoty za obrazy od razu wzbudziły jednak zainteresowanie urzędników.

Pierwszym jest blacharz-dekarz, który niedawno wyszedł z więzienia za kradzież prądu. Po wyjściu na wolność postanowił rozpocząć "nowe życie" jako artysta malarz. Założył działalność i malował obrazy na zamówienie. Jego klientem został właściciel sklepu mięsnego w Pabianicach, który postanowił rozszerzyć działalność i handlować także sztuką. Zlecił mu namalowanie 20 obrazów. 

W październiku 2016 roku zawarli umowę przedwstępną, a do transakcji doszło w grudniu 2016 r. Obrazy, dość proste w swoim przekazie, "artysta" wycenił na 108 mln zł każdy. Łączna wartość sprzedaży wykazanej w fakturze wyniosła 2 miliardy 168 mln zł. Następnie nabywca "dzieł sztuki" wystawił je do sprzedaży w założonej przez siebie galerii internetowej, wyceniając je na 300 mln zł każdy. Nie dokonał zapłaty za towar, a transakcję zabezpieczono wekslem.

Następnie rzeźnik zgłosił się do urzędu skarbowego i domagał się zwrotu podatku VAT na kwotę 160 mln zł. 

Grozi im wielomilionowa grzywna

- Cała sprawa zaczęła się od Urzędu Skarbowego w Pabianicach, kiedy to do urzędu wpłynęła deklaracja na bardzo wysokie kwoty podstawy podatkowania i podatku należnego. Były to wielomilionowe wartości, które wprowadziły w osłupienie urzędnika skarbowego - mówi Agnieszka Pawlak, rzecznik Izby Administracji Skarbowej. Urząd Celno-Skarbowy w Łodzi zabezpieczył wszystkie 20 obrazów i przekazał sprawę do prokuratury. Teraz mężczyznom grozi 5 lat więzienia i grzywna,

We wrześniu mężczyźni usłyszeli wyroki. Pierwszy z Damianów M. pięć, a drugi cztery lata więzienia. - Błagamy o litość - mówili wtedy przez łzy mężczyźni, a ich obrońcy podkreślali, że ostatecznie państwo nie straciło ani złotówki. Wnoszono więc o zmniejszenie kary.

Teraz TVN24 informuje, że sąd drugiej instancji złagodził wyroki obu panów. Malarz ma w celi spędzić dwa i pół roku, a nabywca dwa lata.

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

plporatal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama