Atrakcyjność inwestycyjna: Polska na 3. miejscu w regionie

Reklama

wt., 04/16/2019 - 07:21 -- zzz

Estonia i Czechy wyprzedzają Polskę pod względem atrakcyjności inwestycyjnej państw Europy Środkowo-Wschodniej. Firmom najbardziej doskwiera niestabilność przepisów.

W latach 2013-2015 Polska była liderem rankingu, w latach 2016-2018 wyprzedziły ją Czechy, zaś w tym roku po raz pierwszy znalazła się na trzecim miejscu. Zagraniczni inwestorzy doceniają przede wszystkim wysoką jakość kadr i dostępność poddostawców, zaś krytykują małą przewidywalność polityki gospodarczej.

Już po raz 14. Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (AHK) we współpracy z 14 innymi izbami bilateralnymi w Polsce przeprowadziła ankietę wśród inwestorów na temat atrakcyjności 20 krajów. W badaniu wzięło udział 1400 firmoperujących w Europie, w tym 205 inwestorów działających na rynku polskim.

 

Polska coraz mniej przewidywalna

Członkostwo w UE oraz jakość kadr, w tym kwalifikacje pracowników oraz ich motywacja i zaangażowanie, jak również dostępność poddostawców składają się na pozytywny wizerunek Polski. Dołącza to tego coraz lepszy stan infrastruktury i poprawiająca się dyscyplina płatnicza firm, która po raz pierwszy znalazła się w pierwszej piątce najwyżej ocenianych czynników. Rośnie liczba tych przedsiębiorców, którzy ponownie zainwestowaliby w Polsce (2019: 94,5 proc., 2018: 90,1 proc.).

Inwestorom doskwiera jednak mała przewidywalność polityki gospodarczej oceniana na 2,3 pkt. (z pięciu możliwych do zdobycia), która po raz pierwszy zajmuje ostatnią pozycję na liście czynników inwestycyjnych. Inwestorzy nisko oceniają stabilność polityczno-społeczną oraz stabilność systemupodatkowego. Skarżą się też na coraz mniejszą dostępność wykwalifikowanej siły roboczej i rosnące kosztypracy.

Gorsza perspektywa

Ponad połowa (54,4 proc.) inwestorów dobrze ocenia obecny stan polskiej gospodarki, 37,7 proc. przyznaje ocenę zadowalającą, a 7,8 proc. ocenę negatywną. Słabiej niż rok temu oceniana jest natomiast perspektywa gospodarki, tylko niespełna 15 proc. pytanych twierdzi, że gospodarka będzie się rozwijać, a to oznacza znaczny spadek w stosunku do ubiegłego roku (34 proc.). Ponad jedna czwarta ankietowanych, czyli prawie dwukrotnie więcej niż roku temu sądzi, że kondycja polskiej gospodarki pogorszy się w 2019 roku. Coraz więcej inwestorów uważa, że zarówno dla ich firm jak i dla polskiej gospodarki korzystne byłoby wprowadzenie euro. Uważa tak 63,7 proc. pytanych (2018: 53,8 proc., 2017: 49,3 proc.).

Najwięcej inwestycji pochodzi z Niemiec

Od lat na czołowe miejsce wśród inwestorów zajmują firmy niemieckie. Wśród ankietowanych 205 inwestorówoperujących na polskim rynku 137 pochodzi z Niemiec. Znaczna część inwestycji przypada na przemysł samochodowy oraz outsourcing procesów biznesowych, szczególnie w branży informatycznej.

Dla Artura Mettela, który od 20 lat robi interesy z Polską, decydujące są niższe niż w Niemczech koszty pracy i wysoka motywacja pracowników. Jego firma z siedzibą koło Bremy i biurem we Wrocławiu współpracuje z wrocławską grupą informatyków "Test Army", którzy testują bezpieczeństwo systemów informatycznych niemieckich firm. Mettel nazywa ich "dobrymi hackerami". - Mają motywację, energię i kreatywność, której w Niemczech bym nie znalazł - mówi.

Polska elastyczność w cenie

On sam wychował się w Polsce i w wieku 17 lat przyjechał z rodzicami do Niemiec. Dlatego polska mentalność nie jest mu obca i czasem wciela się w mediatora między polskimi podwykonawcami i niemieckimi zleceniodawcami. - Gdy chcesz dostać coś w konkretnym terminie, musisz Polakom ustawić deadline dwa tygodnie wcześniej - mówi Mettel. Jego zdaniem niedotrzymywanie terminów, często zdarzające się Polakom, jest dla Niemców nieakceptowalne. Chwalą oni natomiast polską elastyczność i umiejętność radzenia sobie w nieoczekiwanie trudnych sytuacjach. - Im trudniejszy problem, tym bardziej moi dobrzy hakerzy czują się zmotywowani. Oni to lubią - dodaje przedsiębiorca.

Polska ważnym partnerem dla Niemiec

Wartość niemieckich inwestycji bezpośrednich w Polsce od 1989 roku to ok. 35 mld euro. W 2018 r. obroty handlowe między Polską a Niemcami wyniosły 118 mld euro (import 55 mld euro, eksport 63 mld euro). W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego (2017: 110 mld euro) to wzrost około ośmiu procent. Polska wraz z Wielką Brytanią zajmuje szóste miejsce w niemieckiej statystyce handlu zagranicznego za 2018 r.

Autor: 
zzz
Polub Plportal.pl:

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 8 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Reklama