Sąd nie chce ułaskawić Marka Falenty

Reklama

pon., 04/15/2019 - 14:29 -- zzz

Nie będzie ułaskawienia dla Marka Falenty. Sąd Okręgowy w Warszawie pozostawił prośbę o łaskę dla biznesmena bez rozpoznania.

Decyzja została podjęta w oparciu o przepis kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z prawem sąd ma prawo w ogóle nie rozpatrywać wniosku o ułaskawienie, jeśli został złożony przed upływem roku od negatywnego rozpatrzenia poprzedniej prośby - podało radio RMF 24.

"Pierwsza prośba o darowanie w drodze łaski orzeczonej wobec Marka F. kary pozbawienia wolności została złożona przez córkę Marka F. w dniu 19 stycznia 2018 r. Prośba ta została postanowieniem tutejszego Sądu zaopiniowana negatywnie w dniu 6 kwietnia 2018 r. W/w złożyła kolejną prośbę o ułaskawienie w dniu 3 grudnia 2018 r. i po zapoznaniu się z nią została pozostawiona przez Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 2 stycznia 2019 r. bez rozpoznania na podstawie art. 566 kpk" - informuje Samodzielna Sekcja Prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie.

Adwokat Marka Falenty złożył w dniu 29 marca 2019 r. (data wpływu do Sądu) kolejną prośbę o ułaskawienie. Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 3 kwietnia 2019 r. pozostawił tę prośbę bez rozpoznania.

Marek Falenta ujawnił patologię członków Platformy Obywatelskiej. W restauracji "Sowa i Przyjaciele" założył podsłuchy. Nieświadomie członkowie rządu PO-PSL jedli i pili na koszt podatników rozmawiając o polityce. Na jaw wyszły kryminalne szczegóły politycznych układów.

Obrońcy Marka Falenty chcą jak najdłużej wstrzymywać jego ekstradycję. Prawnicy zostali poinformowani, że życie biznesmena skazanego ws. afery podsłuchowej może być zagrożone, jeśli trafi do polskiego więzienia.

Prawnicy biznesmena powiedzieli, że planują działać tak, by maksymalnie opóźnić jego ekstradycję do Polski, tj. do czasu rozpoznania kasacji od skazującego go wyroku. Obecnie Falenta przebywa w areszcie ekstradycyjnym na terenie Hiszpanii. Lokalny sąd ma zająć się wnioskiem o wydanie biznesmena w przyszłym tygodniu.

Ze źródeł "Rzeczpospolitej" wynika, że Falenta jest w "fatalnej kondycji psychicznej". Podczas zatrzymania wspinał się na balustradę i sugerował, że skoczy z 9. piętra. Po negocjacjach oddał się w ręce policji.

Założył podsłuchy politykom

Za nielegalne założenie podsłuchów, Falenta został skazany na 2,5 roku bezwzględnego więzienia. Jak twierdzą jego obrońcy, Falenta boi się osadzenia w więzieniu, ponieważ grożono mu wcześniej śmiercią. Marek Falenta obawia się, że w więzieniu, jeśli go nie zabiją, to na pewno coś mu zrobią.

Obawy skazanego nie są bezzasadne. Wielu osadzonych w niewyjaśnionych okolicznościach straciło życie, rzekomo wieszając się na prześcieradle lub w inny tajemniczy sposób zeszło z tego świata.

Marek Falenta - ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania - został zatrzymany w Walencji w Hiszpanii. Biznesmena, który na początku lutego nie stawił się w zakładzie karnym, policjanci poszukiwali od blisko dwóch miesięcy.

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
4 + 7 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Reklama