Komu najbardziej się opłaca wprowadzenie stanu wojennego na Ukrainie?

Reklama

czw., 03/21/2019 - 21:52 -- koscielniakk

W poniedziałkowy wieczór, 26 listopada, Rada Najwyższa Ukrainy wprowadziła stan wojenny na okres 30 dni na terytorium wszystkich graniczących z Rosją obwodów. Oznacza to przede wszystkim delegalizację partii politycznych zagrażających suwerenności kraju, a także kontrolę i cenzurę mediów. Stan wojenny umożliwia konfiskatę własności prywatnej przedsiębiorców na potrzeby wojskowe państwa. Powodem było rzekome naruszenie granicy FR przez statki floty ukraińskiej w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej rankiem w niedzielę 25 listopada.

Czy miało miejsce naruszenie granicy morskiej w rejonie Morza Azowskiego czy nie - to pytanie należy zostawić mediom państwowym i służbom bezpieczeństwa obu krajów, obciążających się wzajemnie w prowokacjach. Stan wojenny został wprowadzony, a my spróbujemy zorientować się, komu i na czym tak naprawdę zależy.

Czym właściwie jest stan wojenny i kto na tym skorzysta?

Zazwyczaj przyczyną wprowadzenia stanu wojennego jest naruszenie integralności terytorialnej państwa, próba przewrotu lub zamach stanu. Jednakże incydent w Cieśninie Kerczeńskiej nie zalicza się do żadnej z wyżej wymienionych. De facto na dzień dzisiejszy nie ma podstaw do wprowadzenia stanu wojennego na Ukrainie, aczkolwiek już kilka godzin po tych wydarzeniach prezydent Ukrainy Piotr Poroszenko zwołał Radę Bezpieczeństwa Ukrainy i zawnioskował jego rozpatrzenie. Ale dlaczego to, czego spodziewano się od lidera państwa już od 2014 roku weszło w życie dopiero teraz?

Jak oświadcza FSB Federacji Rosyjskiej: "O 08.35 statki ukraińskiej floty wojennej zostały wprowadzone w stan gotowości bojowej, między innymi lufy artyleryjskie były skierowane pod kątem 45 stopni w stronę rosyjskich statków i kutrów. Później FSB nazwały zajście "umyślną prowokacją".

Dmytro Polanin, zastępca rzecznika rządu FR w ONZ, przyznał, że na jednym z kutrów zatrzymanych w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej znajdowali się dwaj agenci Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Polanin oświadczył również, iż przyznali się oni do powierzonych im "zadań specjalnych".

Z kolei dla państwa ukraińskiego, a właściwie dla jego politycznej elity, wprowadzenie stanu wojennego w kraju jest niezwykle korzystne. Po pierwsze ze względu na niski ranking urzędujący prezydent Piotr Poroszenko nie ma co liczyć na zwycięstwo w zbliżających się wyborach. Po drugie dojście do władzy przodującej na daną chwilę w rankingu Julii Tymoszenko doprowadzi do aktywnej polityki proeuropejskiej oraz do pogorszenia stosunków z Rosją

Oczywiście dla Rosji ta sytuacja też jest na rękę. " Obecnie chaosu w Kijowie nie da się uniknąć. Właśnie tego domaga się Moskwa w przededniu wyborów na Ukrainie" - oświadczyła ekspert rosyjskiego oddziału BBC - Nina Jankowicz. Zaostrzenie stosunków w tym regionie może doprowadzić do zablokowania żeglugi morskiej pomiędzy Morzem Azowskim a Czarnym, co wzmocni wpływ FR w tym regionie i doprowadzi do ekonomicznego krachu Ukrainy. Tak więc, jeśli wziąć pod uwagę interesy urzędującego prezydenta Ukrainy na terytorium Rosji, a także jego wływ na założenie Partii Regionów (z ramienia której kandydował na stanowisko prezydenta Wiktor Janukowicz – jak powszechnnie wiadommo agent kremlowski) - można wysunąć niejednoznaczny wniosek, bynajmniej nie na korzyść Piotra Poroszenki.

I chociaż oświadczono że stan wojenny w żaden sposób nie wpłynie na termin przeprowadzenia wyborów prezydenckich (zgodnie z terminem powinny się odbyć 31 marca 2019 roku), to pierwszy krok w tym kierunku został już zrobiony, a prawa i swobody obywatelskie zostały znacznie ograniczone i są regulowane wyłącznie przez Poroszenkę. Jak się okazało umowa stowarzyszeniowa z UE i wejście do NATO były dla Ukrainy tylko mżonkami. Swoimi decyzjami politycznymi Piotr Poroszenko ujawnił prawdziwy kurs Ukrainy. Pozostaje mieć nadzieje, iż termin zakończenia stanu wojennego planowany na 25 stycznia nie ulegnie zmianie i wybory na Ukrainie odbędą się jak planowano.

Autor: 
Nazar Anatskyi
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama