Hair - historia znanego musicalu

Reklama

czw., 03/14/2019 - 15:47 -- koscielniakk

 

 

Nieco inne spojrzenie na zagadnienia kontrkultury hippisowskiej prezentuje Miloš Forman. Udało mu się połączyć w formie musicalu rzeczywiste problemy amerykańskiej młodzieży z przełomu lat 60. i 70. (protesty przeciw wojnie w Wietnamie, rewolucja obyczajowa) z ciepłą ironią typową dla „czeskiego realizmu” w kinematografii i literaturze.

Wyreżyserowanie Hair było, jak sam stwierdzał w wywiadach, jego marzeniem od 1967, gdy zobaczył broadwayowską wersję musicalu. Mógł go zrealizować dopiero po sukcesie Lotu nad kukułczym gniazdem. Oba filmy, mimo że odmienne w formie, mają zresztą ze sobą wiele wspólnego, chociażby głównego bohatera, nieprzystosowanego do rzeczywistości, który nie do końca rozumie, że w społeczeństwie istnieją granice, których przekroczenie okazuje się tragiczne w konsekwencjach. Forman jednak daje widzom nadzieję. W filmie z 1975 roku jest nią zachowanie i postać Indianina uciekającego z zakładu psychiatrycznego, a w Hair tłumy gromadzące się pod Białym Domem.

Fabuła musicalu

Z Oklahomy do Nowego Jorku przyjeżdża Claude Bukowski (John Savage), by wstąpić do wojska i wyjechać do Wietnamu. W Central Parku napotyka grupkę hippisów, którzy wciągają go w swój wyidealizowany świat. W międzyczasie zakochuje się w tajemniczej, pięknej nieznajomej (Beverly D’Angelo), a nowo poznani przyjaciele pomagają mu w odszukaniu jej. Dla Bukowskiego jednak, mimo zakochania się, ważniejszy jest obowiązek. Wstępuje do armii, gdzie przechodzi przeszkolenie dla żołnierzy wyjeżdżających do Wietnamu. Berger wpada na pomysł, by odwiedzić kolegę, więc nowojorscy hippisi (George, Jeannie, Hud i Woof) oraz Sheila wyruszają do Nevady, gdzie realizują pomysł spotkania. Claude nie może jednak opuścić jednostki, nie pozwala mu na to jego poczucie obowiązku i dyscypliny. Dlatego Berger, nie zdając sobie sprawy z realiów wojskowych, postanawia go zastąpić. Gdy Bukowski spotyka się z pozostałymi osobami, a wśród nich Sheilą, którą kocha, w jednostce ogłoszony zostaje alarm bojowy i natychmiastowy wylot do Wietnamu. Berger, zagubiony w obcym dlań otoczeniu, usiłuje wyplątać się z nieporozumienia, które sam wywołał, ale nikt nie zwraca na niego uwagi. Przy akompaniamencie finałowej piosenki „Let the Sunshine In” rzędy żołnierzy – a między nimi Berger – wmaszerowują na pokłady samolotów transportowych i odlatują do Wietnamu. Bukowski spóźnia się na lotnisko i zostaje w kraju. Ostatnie ujęcia filmu pokazują grupkę przyjaciół zabitego w Wietnamie Bergera gromadzących się wokół jego grobu na waszyngtońskim Cmentarzu Narodowym Arlington i rosnący tłum hippisów tańczących przed Białym Domem w rytm muzyki wielokrotnie powtarzanego refrenu „Let the Sunshine – Let the Sunshine In” (tłum. wpuśćcie słońce, pozwólcie świecić słońcu).

 

Autor: 
Kamila Kościelniak
Źródło: 

Wikipedia

Dział: 
video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama