Świat

Zdjęcie: 

Oni świętowali nie zwycięstwo tylko to, że ten koszmar się zakończył, a ci, którzy przetrwali, żyją

czw., 06/30/2016 - 01:04 -- koscielniakk
Dla ludzi mojego pokolenia Dzień Zwycięstwa to przede wszystkim święto rodzinne: u każdego ktoś był na froncie. Nowe pokolenie mówi o dziadach, a moje o ojcach, i to już nieco inna historia. Mój ojciec był frontowcem.

Strony

Reklama

Subskrybuj RSS - Świat