Katastrofa na kanale Manche: Kurdyjka jest pierwszą zidentyfikowaną ofiarą

Reklama

czw., 12/02/2021 - 12:56 -- MagdalenaL

  24-letnia Kurdyjka z północnej Iraku stała się pierwszą zidentyfikowaną ofiarą masowego utonięcia w tym tygodniu w kanale La Manche. 

 Maryam Nuri Mohamed Amin była jedną z 27 osób, które zginęły podczas próby przeprawy do Wielkiej Brytanii w środę. 

 Jej narzeczony, który mieszka w Wielkiej Brytanii, powiedział BBC, że wysyłała mu wiadomość, gdy ponton grupy zaczął się rozbijać. 

 Próbowała go uspokoić, że zostaną uratowani. 

 Ale pomoc nadeszła za późno, ona, 17 mężczyzn, sześć innych kobiet – z których jedna była w ciąży – i troje dzieci zginęło, gdy ich nadmuchiwana łódź zatonęła na morzu u wybrzeży północnej Francji. 

 Przeżyły tylko dwie osoby – Irakijczyk i Somalijczyk, Katastrofa oznaczała większe straty w ludziach w wyniku utonięcia w kanale La Manche od wielu lat. 

 Jej narzeczony, powiedział, że Maryam, pseudonim Baran, była na łodzi z krewną. 

 Nie wiedział wcześniej o próbie przepłynięcia kanału La Manche i powiedział, że przybycie Maryam do Wielkiej Brytanii miało być niespodzianką. 

 Jak powiedział, wysyłali sobie wiadomości na Snapchacie tuż przed tym, jak ponton zaczął tracić powietrze. Maryam powiedziała mu, że z pontonu schodzi powietrze i że próbują wydobyć z niego wodę. 

  Powiedział, że próbowała go uspokoić w swojej ostatniej wiadomości i dać mu nadzieję, że władze były na ich drodze, aby je uratować. 

  • Co się robi, by powstrzymać przeprawy przez kanał La Manche?
  • Dlaczego migranci opuszczają Francję i udają się do Wielkiej Brytanii?
  • Debata na temat migrantów nie może umknąć europejskiej polityce

 Według doniesień z Calais, dwie osoby, które przeżyły środowe zatonięcie, zostały wypisane ze szpitala i mają zostać przesłuchane na temat tego ile osób znajdowało się na łodzi. 

 Wujek Maryam potwierdził BBC, że była ona jedną z ludzi, które utonęły w kanale La Manche. 

 Powiedział, że rodzina usłyszała wiadomość od dwóch osób, które były z nią, a rodzina czekała na jej ciało, które miało zostać odesłane do Iraku. 

 Rodzina Maryam powiedziała, że próbowała dotrzeć do Wielkiej Brytanii dwa razy legalnie i że była w ambasadzie brytyjskiej, ale proces był ”opóźniony”, zmuszając ją do wybrania takiej drogi, jaką wybrała. 

 Nuri Hamadamin, ojciec Maryam, powiedział BBC: ”Cały świat mówi o Europie jako o miejsce, które jest spokojne, które jest przyjemne, czy to właśnie oznacza spokój? Około 30 osób umierających na środku morza?”

 ”To jest grzech, aby ludzie przez to przechodzili”.

  Bardzo wielkie serce 

 W piątek wieczorem jej ojciec, rodzina i przyjaciele zebrali się w ich domu w północnym Iraku, aby podzielić się swoim żalem i wspominać ją. 

  Najlepsza przyjaciółka Maryam, Imann Hassan, powiedziała, że jej przyjaciółka była „bardzo skromna” i miała ”bardzo wielkie serce”. 

  ”Kiedy wyjechała z Kurdystanu była bardzo szczęśliwa, nie mogła uwierzyć, że spotka swojego męża” – powiedziała BBC w piątek wieczorem. 

  ”Na swoim przyjęciu zaręczynowym mówiła mi: ”Kupię dom i zamieszkam niedaleko Ciebie… będziemy żyć razem””.

  Pani Hassan powiedziała, że chciała wysłać wiadomość do świata, ”że nikt nie zasługuje na taką śmierć”.

  ”Próbowała żyć lepszym życiem, wybrała Wielką Brytanię, ale umarła”.

Autor: 
Tłumaczenie tekstu - Magdalena Hałasa
Polub Plportal.pl:

Reklama