Wybuch w Bejrucie: Były pracownik portu ujawnia, że przyczyną eksplozji były fajerwerki z magazynu

Reklama

pon., 08/10/2020 - 09:57 -- AleksandraJ

W magazynie, w którym składowano tysiące ton azotanu amonu, znajdowało się też kilkadziesiąt toreb fajerwerków, co mogło być decydującym czynnikiem w pożarze który spowodował gigantyczną eksplozję. Informację zostały potwierdzone dla magazynu “Guardian” przez byłego pracownika portu oraz kilka innych źródeł.

W sobotę odbył się protest, zorganizowany przez tysiące wściekłych mieszkańców Bejrutu. Trwa też dochodzenie mające ustalić, dlaczego 2750 ton materiałów wybuchowych było składowane tak blisko obszaru mieszkalnego, pomimo wielokrotnych ostrzeżeń o potencjalnym niebezpieczeństwie.

W wypowiedzi dla magazynu “Guardian”, były pracownik portu, Yusuf Shehadi, powiedział, że libańskie wojsko nakazało składowanie materiału w magazynie nr 12 pomimo protestów z innych departamentów rządu.

- Przez lata wnosiliśmy skargi - powiedział Shehadi, który do marca pracował w porcie. - Każdego tygodnia uskarżali się też pracownicy służby celnej i służby bezpieczeństwa państwa. Wojsko jednak ciągle mówiło, że nie ma innego miejsca gdzie mogą to składować. Każdy chciał być szefem, ale nikt nie chciał podjąć prawdziwej decyzji.

Poza azotanem amonu, w magazynie znajdowały się też fajerwerki, skonfiskowane przez służby celne w 2009-2010. Shehadi twierdzi, że osobiście widział moment, gdy fajerwerki zostały przetransportowane do magazynu przez wózek widłowy. “Było tam 30-40 toreb pełnych fajerwerków.”

“Torby leżały po lewej stronie od drzwi. Ciągle na to narzekałem. To nie było bezpieczne. W magazynie było też wilgotno. To była tykająca bomba. Pracownicy portu nie są odpowiedzialni za składowanie chemikaliów w magazynie. Cała wina leży po stronie rządu.”

Obecność fajerwerków została potwierdzona przez drugie źródło, które wcześniej, w piątek, było tematem doniesień medialnych w Bejrucie.

Wyłania się teraz nowy obraz okoliczności, które doprowadziły do eksplozji. Śledczy i organizacje medialne, starają się teraz zbadać przyczyny pożaru i spowodowanego przez niego wybuchu.

Teorie o fajerwerkach składowanych w magazynie, potwierdza też film nagrany telefonem komórkowym przez pracownika portu. Film został nagrany z dachu silosu zbożowego, znajdującego się obok centrum eksplozji, po którym pozostał teraz tylko szeroki na 150 metrów krater pełen wody.

W części nagrania opublikowanej w mediach społecznościowych, widoczny jest długi magazyn, oddzielony od silosu przez drogę. Z zachodnich okien i dachu magazynu wydobywa się dym.

Poprzez geotagowanie i porównanie charakterystycznych cech terenu, strona internetowa “Bellingcat” i magazyn “Guardian”, ustaliły, że magazyn widoczny na nagraniu znajduję się w samym centrum eksplozji. Oznacza to, że pożar rozpoczął się w tym samym miejscu, gdzie nastąpił wybuch.

W dalszej części filmu możemy zobaczyć gęstniejący dym oraz kilkanaście białych błysków występujących w krótkim odstępie czasu. Intensywność pożaru zwiększa się i gęste, czerwone płomienie rozprzestrzeniają się na południową część magazynu. Kilka sekund później następuje wybuchu, po czym autor filmu chowa się przed niebezpieczeństwem.

W dniu wybuchu Shehadi rozmawiał z dawnym współpracownikiem, który powiedział, że pracownicy portu naprawiali bramę znajdującą się obok magazynu nr 12, używając narzędzi elektrycznych. “To było o 17:00, a 30 minut później widzieli już dym. Na miejsce przybyli strażacy i służby bezpieczeństwa. Wszyscy zginęli.”

Kolejne nagranie zamieszczone na mediach społecznościowych pokazuję strażaków gaszących niewielki pożar w budynku przypominającym magazyn portowy. “Wierzę, że to właśnie te prace naprawcze były przyczyną eksplozji.” powiedział Shehadi.

Śledczy pracujący nad ustaleniem przyczyn wybuchu mają złożyć raport rządowi libańskiemu w niedziele. Szesnaście osób powiązanych z sytuacją, w tym dyrektor portu, zostało umieszczonych w areszcie domowym. Osoby publiczne z poza Libanu, w tym prezydent Francji Emmanuel Macron, domagają się niezależnego, międzynarodowego dochodzenia.

Prezydent Libanu, Michel Aoun, mówi, że przyczyny wybuchu wciąż nie są jasne i nie można jeszcze wykluczyć możliwości wrogiego aktu. ''Nie została jeszcze określona przyczyna eksplozji'', mówi Aoun. ''Wciąż istnieje możliwość ingerencji z zewnątrz, poprzez użycie bomby albo rakiety.”

Libański Czerwony Krzyż szacuje, że dziesiątki ludzi, głównie pracowników portu, może wciąż być pogrzebanych pod gruzami budynków.

Autor: 
Martin Chulov, Michael Safi, Peter Beaumont tłum. Mateusz Basiak
Polub Plportal.pl:

Reklama