Ukraińscy szpiedzy próbowali pojmać rzekomych rosyjskich zbrodniarzy wojennych

Reklama

pon., 09/13/2021 - 13:54 -- MagdalenaL

Areszty przyniosły przedwczesny koniec planowanej akcji szpiegowskiej, powiedział ukraiński urzędnik dla CNN (zdj.CNN)

Kijów, Ukraina oraz Mińsk, Białoruś (CNN)- Siły bezpieczeństwa wczesnym rankiem rozerwały poranny spokój kurortu ery sowieckiej, nad jeziorem, niedaleko białoruskiej stolicy w Mińsku, pojmując 32 rosyjskich najemników. Miało to miejsce niecałe 2 tygodnie przed białoruskimi wyborami, a władze podejrzewały, że obcy zostali wysłani z Rosji aby w nie ingerować.

Ci mężczyźni faktycznie byli częścią misji . Jednak celem nie była Białoruś, a ich rozkazy nie pochodziły od żądnego rosyjskiego podmiotu.

Zostali oni wystawieni. Aresztowano 32 ludzi, wraz z jeszcze jednym zatrzymanym w południowej Białorusi, którzy byli celem wyszukanej ukraińskiej szpicy wywiadowczej, posiadającą wiedzą oraz rzekome wsparcie Stanów Zjednoczonych.


Nagranie wyemitowane przez białoruskie KGB, Telewizje Krajową oraz firmę radiową Białorusi pokazało zatrzymanie Rosjan (zdj.CNN)

Trzech byłych wysokich rangą ukraińskich urzędników wywiadu wojskowego opisało CNN wyłącznie, w jaki sposób zorganizowali nadzwyczajną operację mającą na celu wywabienie podejrzanych zbrodniarzy wojennych z Rosji, by postawić ich przed sądem za okrucieństwa popełnione na wschodniej Ukrainie, gdzie od lat walczą wspierani przez Moskwę separatyści.

Najpierw Ukraińscy agenci podawali się jako prywatna rosyjska firma militarna, rekrutując do prac ochroniarskich, z płacą powyżej aktualnej stawki, oferując lukratywny kontrakt przy ochronie wenezuelskich instalacji naftowych za 5 tysięcy dolarów miesięcznie, poinformowali CNN ludzie, którzy mówili pod warunkiem zachowania anonimowości, ponieważ nie posiadają zezwolenia na mówienie o tej delikatnej operacji.

Na przynętę złapały się setki niedoszłych rosyjskich kontrahentów, którzy aplikowali na te stanowiska, dając ukraińskiemu wywiadowi bezprecedensową okazję do rozpoczęcia identyfikacji i zebraniu tych podejrzanych o zbrodnie wojenne. „Zaczęliśmy do nich dzwonić i mówić: „Hej człowieku, dobra, powiedz mi coś o sobie. Być może nie jesteś naprawdę żadnym bojownikiem tylko hydraulikiem lub coś w tym stylu”, powiedział jeden z byłych oficerów wywiadu dla CNN na temat weryfikujących aplikantów telefonów.

„Następnie zaczęli wyjawiać informacje na temat ich samych, wysyłając nam dokumenty, dowody militarne oraz dowody, że walczyli. Zareagowaliśmy mniej więcej tak: „bingo, możemy tego użyć”, dodało źródło. Innymi słowy według oficerów wywiadu, cele same z siebie zaczęły wysyłać dowody mówiące kim byli, swoje doświadczenie militarne a nawet konkretne bitwy oraz incydenty, w które byli zamieszani, włączając w to dowody osobiste, oraz potencjalne obciążające zdjęcia i filmy ich osiągnięć we wschodniej Ukrainie i nie tylko.


Szczątki zestrzelonego ukraińskiego samolotu lezące niedaleko Ługańska, Ukraina w lipcu 2014 r. Ukraińscy urzędnicy powiedzieli, że został on zestrzelony przez pro-rosyjskich separatystów, zabijając 49 osób personelu będących na pokładzie (zdj.CNN)

Jedno z nagrań, którym podzieliły się byłe wywiadowczo-wojskowe źródła z CNN, uchwyciło grupę rebeliantów we wschodniej Ukrainie podtrzymującą wrak wojskowego samolotu, który jak podają źródła został zestrzelony, w akcie zbrodni określonej w Ukrainie jako terroryzm. Inni aplikanci łączyli się z atakiem na MH17, lot Malaysian Airlines z Amsterdamu do Kaula Lumpur, który został zestrzelony w lipcu 2014 nad ukraińskim terytorium kontrolowanym przez pro-rosyjskich separatystów. Wszyscy z 298 pasażerów na pokładzie zginęli. Prowadzony przez Holendrów zespół międzynarodowych prokuratorów stwierdził, że samolot został zestrzelony przez pocisk, sprowadzony z Rosji, a wystrzelony z wioski kontrolowanej przez separatystów. Rosja zaprzeczyła jakiemukolwiek zaangażowaniu.


Z tyłu zrekonstruowany wrak Lotu MH17, natomiast z przodu prowadzący postępowanie sędzia Hendrik Steenhuis będący jednem z zespołu sędziów i prawników oceniających dowody wokół tej tragedii (zdj.CNN)

„Na miejscu było dwóch obecnych w czasie, gdy pocisk, który zestrzelił MH17 był wystrzelony. Czterech innych członków grupy było odpowiedzialnych za zestrzelenie naszego samolotu oraz zabicie przynajmniej 70 z naszych najlepszych ludzi”, drugi informator będący byłym członkiem ukraińskiego wywiadu wojskowego powiedział dal CNN.

„Zidentyfikowanie oraz ukaranie tych ludzi było naszym najwyższym priorytetem”, jak dodał. Najwyraźniej było to również w interesie wywiadu USA, jednak mimo to oficjele USA zaprzeczają bezpośredniej roli. Według urzędników ukraińskiego wywiadu, prowadzona przez Ukraińców operacja otrzymała Amerykańską gotówkę, wsparcie techniczne oraz porady z CIA jak przyciągnąć rosyjskich najemników.

Starszy urzędnik USA przekazał CNN, że te oświadczenia są „fałszywe”. Wskazał, że wywiad USA był świadom przeprowadzania operacji jednak zaprzeczył jakiemukolwiek zaangażowaniu. Urzędnik, który poprosił o anonimowość jako, że nie był upoważniony do wypowiadania się publicznie, zasugerował, że starania we wplątaniu w to amerykańskich agencji, mogą być próbą podzielenia się, lub nawet przekazania winy za coś co było ukraińską operacją wysokiego zagrożenia, która poszła źle.

CNN spędził tygodnie w Ukrainie, weryfikując oraz rozpatrując konta operacji oraz rozmawiając z ludźmi, którzy tam byli. Pozowanie jako prywatna firma wojskowa, miało sens- militarni kontrahenci powiązani z Kremlem, stali się dobrze znanym aspektem życia dla rosyjskich weteranów.

CNN uprzednio namierzył rosyjskich weteranów operujących między innymi w Libii, Centralnej Republice Afryki, Syrii oraz Mozambiku. Często żołnierze do wynajęcia pracują dla Wagnera, głównej prywatnej firmy wojskowej, która rzekomo jest połączona z Yevgienijem Prigozhinem, sojusznikiem rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, mimo to Prigozhin zaprzecza koneksjom. Oświadczenie aresztowania w Mińskim kurorcie przez białoruskie władze, mówiło że zatrzymani ludzie pracowali dla Wagnera.

Z ich podstępem w postaci strony do rekrutacji pozostającej niewykrytą, ukraińscy urzędnicy wywiadu zwyczajnie wybrali tych z najbliższymi i najbardziej kontrowersyjnymi połączeniami w sprawie Ukrainy i zaoferowali im wenezuelskie kontrakty, mówiło źródło.

Wybrali 28 Rosjan, rzekomo połączonych z nielegalnymi czynami w Ukrainie oraz pięciu bez nich by złagodzić jakiekolwiek podejrzenia, mówili. Rosjanom powiedziano, że polecą do Turcji na połączenie samolotowe do Karkasu. Prawdziwym planem było sprowadzenie ich do Ukrainy, gdzie mogli by zostać aresztowani, mówiły źródła CNN.


Białoruś doświadczyła silnych protestów oraz starć przed wyborami prezydenckimi, gdy Rosjanie przybyli do Mińska (zdj.CNN)

Jednak będąc w Mińsku, miało miejsce opóźnienie. Rekruci zostali powiadomieni, że potrwa to kilka dni zanim będą mogli go opuścić i przenieść się do Sanatorium Belorusochka, dyskretnego kurortu z ery sowieckiej położony niedaleko spokojnego jeziora 15 minut od stolicy, gdzie, jak podały źródła, miano nadzieję, że pozostaną niewykryci.


Rosyjscy najemnicy przybyli do kurortu Belorusochka by przeczekać opóźnienie, podały źródła CNN (zdj.CNN)

Tędzy najemnicy w spa, które obiecuje „komfort i przytulną atmosferę” pośród „braku zgiełku miasta oraz codziennych trosk” brzmiała absurdalnie o ile nie podejrzanie, zapamiętał jeden z pracowników. „Tak pamiętam, spotkałem ich”, powiedział ochroniarz dla CNN w zeszłym miesiącu. „Spędzili tutaj kilka dni. W żaden sposób nam nie przeszkadzali”, powiedział, dodając, że aresztowania były zaskoczeniem. „Ludzie przyjeżdżają tu ponieważ jest tu przepiękny zbiornik wodny po drugiej stronie sanatorium”, powiedział.


Jezioro kurortu Belorusochka, znajduje się w odległości krótkiej jazdy autem od Białoruskiej stolicy (zdj.CNN)

Opóźnienie było wystarczająco długie, by białoruskie służby mogły zadziałać, godziny przed tym jak grupa miała odlecieć, według źródeł CNN. W tamtym czasie niektórzy podejrzewali rosyjskie zaangażowanie. Na drastycznych scenach, transmisji Białoruskiej Telewizji Krajowej, aresztowani mężczyźni zostali zaprezentowani na ekranie, a ich dokumenty pokazane jako dowody ich rosyjskiej woskowej przeszłości.

„Mamy potwierdzone dane wywiadowcze, że ci Rosjanie mieli prawdziwe doświadczenie bojowe oraz faktycznie brali udział w konfliktach zbrojnych”, anonimowy, mocno zamaskowany białoruski dowódca policji wyjawił dal Krajowej Telewizji.


Białoruskie władze, najpierw sądziły, że areszt Rosjan zapobiegł ich zamieszaniu w krajowe wybory prezydenckie (zdj.CNN)

Były doradca prezydencki w Białorusi powiedział CNN, pod warunkiem zachowania anonimowości, że białoruskie władze początkowo sądziły, że grupa została wysłana do Białorusi przez Rosjan w celu zdestabilizowania kraj przed nadchodzącymi wyborami. Powiedział CNN, że w Mińsku miała miejsce dezorientacja, w związku z czymś co wydawało się być atakiem ze strony rosyjskich sojuszników.

Kreml również wydawał się być zaskoczony, z jego rzecznikiem mówiącym rosyjskim mediom, że „nie mieli kompletnych informacji” o incydencie. Kreml później zaprzeczał wysłaniu ludzi w celu ingerowania w sprawy wewnętrzne Białorusi.

Ukraiński Prezydent Vladimir Zeleński również się zaangażował, wzywając do ekstradycji tych ludzi do Ukrainy w czasie rozmowy telefonicznej z Prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenko, dni po areszcie.


Białoruski Prezydent Aleksander Łukaszenko w centrum, w czasie ważnego spotkania po aresztowaniu najemników (zdj.CNN)

„Mam nadzieję, że wszyscy podejrzani o aktywności terrorystyczne na terytorium Ukrainy zostaną przetransportowani do nas w celu wymierzenia stosownej kary zgodnie z bieżącymi międzynarodowymi dokumentami prawnymi”, powiedział Zeleński, według transkrypcji rozmowy. Kilka dni później, Łukaszenko odrzucił tą prośbę. Rozmawiał z Putinem i obaj przywódcy „wyrazili pewność, że sytuacja zostanie rozwiązana”, mówiło oświadczenie Kremla.

Tydzień po tym telefonie, Rosja ogłosiła powrót 32 aresztowanych w sanatorium. 33 z racji tego, żę był podwójnej narodowości białorusko-rosyjskiej, pozostał w Białorusi. Prezydent Zeleński publicznie zaprzeczył odbyciu się ukraińskiej operacji, mówiąc ukraińskiej telewizji w lipcu 2021 r., że jego kraj został to tego „wciągnięty”.

„Rozumiem, że pomysł na tą operację był autorstwa, powiedzmy innego kraju, zdecydowanie nie Ukrainy”, powiedział. Ukraińscy urzędnicy, nie odnieśli się do prośby CNN w sprawie komentarza tej historii.

Jednak według ukraińskich źródeł CNN, porażka była poważnym ciosem dla ukraińskiego wywiadu, który jak mówią ciężko pracował na sprowadzenie Rosyjskich podejrzanych przez blisko 18 miesięcy. „Jeśli ci ludzie skończyli by tutaj w Ukrainie, szczegóły ich akt kryminalnych zostały by opublikowane dla całego świata”, powiedziało jedno ze źródeł CNN. „Ukraina mogła sprowadzić na nich sprawiedliwość oraz pokazać, że nasza walka z Rosją jest poważna i nie podniesiemy naszych rąk by się poddać”, dodało źródło.

Autor: 
Matthew Chance relacjonował dla CNN z Kijowa, Zarah Ullah relacjonowała z Mińska. Przy realizacji pomogła Katharina Krebs z Kijowa; Przetłumaczył Krzysztof Halerz
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama