Światło słoneczne zwalcza koronawirusa 8 razy szybciej niż wcześniej przewidywano  

Reklama

wt., 04/06/2021 - 21:56 -- MagdalenaL

Fot: Miguel Á. Padriñán z Pixabay 

Bazując na wynikach najnowszych eksperymentów wydaje się, że powinniśmy jeszcze bardziej zagłębić się w skuteczność światła słonecznego, aby pokonać Sars-CoV-2.  

Naukowcy z całego świata zagłębiają się i badają SARS-CoV-2 od ponad roku. Chodzi tutaj o koronawirusa, który spowodował pandemię, z której zaczynamy wychodzić dzięki szerokiej gamie szczepionek dostępnych na całym świecie. Stoimy w obliczu nowych wyzwań, które obejmują różnego rodzaju badania, które mogą dostarczyć nam wiele cennych wskazówek. Jest wiele koncepcji odnoszących się do tego jak utrzymywać COVID-19 z dala od nas (dystans społeczny, mycie rąk mydłem lub żelem wodno-alkoholowym, prawidłowe noszenie maski...). Koncepcje te poparte nauką pozostają niezmienne do dziś. Inne pojęcia, takie jak kontakt drogą kropelkową jako główny sposób przenoszenia koronawirusa zostały zmodyfikowane, gdy pojawiły się dowody wskazujące, że w pewnych warunkach wirus może pozostawać zawieszony w powietrzu przez dłuższy czas. Obecnie ważne badanie przeprowadzone przez UC Santa Barbara, Oregon State University, University of Manchester i ETH Zurich wykazało, że światło słoneczne „szybko walczy z SARS-CoV-2”.  

W eksperymentach wirusy wystawione na działanie lamp UV-B były zwalczane ponad osiem razy szybciej niż przewidywała teoria, podczas gdy te, które hodowano w pełnej pożywce wzrostowej przed ekspozycją na promienie UV-B, były inaktywowane trzy razy szybciej niż oczekiwano. Aby wyjaśnić tę lukę, argumentują, że musimy spojrzeć poza ultrafiolet B (UVB) i zacząć zwracać większą uwagę na ultrafiolet A (UVA), składnik światła słonecznego o niższym poziomie energii związany ze starzeniem się skóry. Chodzi o to, że promieniowanie UV-A może oddziaływać z niektórymi pośrednio reaktywnymi cząsteczkami, które z kolei mogą wchodzić w interakcje z wirusem przyspieszając jego inaktywację.  

W każdym razie w tej chwili to tylko domysły. „Naukowcy nie wiedzą jeszcze, co się dzieje. Nasza analiza wskazuje na potrzebę przeprowadzenia dodatkowych eksperymentów, aby przetestować wpływ określonych długości fal światła” - podsumowuje Luzzatto-Fegiz. Jeśli tak by się stało to byłoby to obiecujące rozwiązanie, ponieważ promienie UVA są bezpieczne i łatwe do wytworzenia dzięki żarówkom LED, które są wielokrotnie mocniejsze niż naturalne światło słoneczne. Mogą być stosowane jako metoda zwalczania rozprzestrzeniania się COVID-19 w strefach wysokiego ryzyka, takich jak transport publiczny lub szpitale.  :  

Autor: 
Sarah Romero, tłum: Karolina Pietrzak
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama