Rosja: Putin podpisał ustawę zezwalającą mu na 2 kolejne kadencje

Reklama

śr., 04/07/2021 - 13:17 -- MagdalenaL

Zdjęcie: The Presidential Press and Information Office / Wikimedia Commons

MOSKWA - Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał w poniedziałek ustawę, która pozwala mu potencjalnie utrzymać władzę do 2036 roku, co formalizuje zmiany w konstytucji zatwierdzone w zeszłorocznym głosowaniu.

Głosowanie konstytucyjne z 1 lipca zawierało przepis, który resetował poprzednie limity kadencji Putina, pozwalając mu kandydować na prezydenta jeszcze dwa razy. Zmiana została zatwierdzona przez kontrolowaną przez Kreml władzę ustawodawczą, a stosowna ustawa podpisana przez Putina została zamieszczona w poniedziałek na oficjalnym portalu informacji prawnej.

68-letni prezydent Rosji, który jest u władzy od ponad dwóch dekad - dłużej niż jakikolwiek inny przywódca Kremla od czasów sowieckiego dyktatora Józefa Stalina - powiedział, że później podejmie decyzję, czy będzie ponownie kandydował w 2024 roku, gdy skończy się jego obecna sześcioletnia kadencja. Argumentował, że zresetowanie liczby kadencji było konieczne, aby jego podwładni mogli skupić się na pracy, a nie "wodzeniu oczami w poszukiwaniu ewentualnych następców".

Poprawki do konstytucji podkreśliły również prymat prawa rosyjskiego nad normami międzynarodowymi, zdelegalizowały małżeństwa osób tej samej płci i wymieniły "wiarę w Boga" jako podstawową wartość. Podczas trwającego tydzień głosowania, które zakończyło się 1 lipca, prawie 78% głosujących zaaprobowało poprawki do konstytucji. Frekwencja wyniosła 68%. Po głosowaniu rosyjscy ustawodawcy metodycznie modyfikowali ustawodawstwo krajowe, zatwierdzając odpowiednie ustawy.

Opozycja skrytykowała głosowanie konstytucyjne, argumentując, że zostało ono zbrukane przez powszechne doniesienia o naciskach na wyborców i innych nieprawidłowościach, a także przez brak przejrzystości i przeszkody utrudniających niezależny monitoring.

W ciągu miesięcy, które upłynęły od głosowania, Rosja uwięziła najbardziej prominentnego opozycjonistę, Aleksieja Nawalnego. 44-letni Nawalny został aresztowany w styczniu po powrocie z Niemiec, gdzie spędził pięć miesięcy na rekonwalescencji po zatruciu środkiem chemicznym działającym na układ nerwowy, za które obwinia Kreml. Rosyjskie władze odrzuciły to oskarżenie. W lutym został skazany na 2,5 roku więzienia za złamanie warunków zwolnienia warunkowego podczas rekonwalescencji w Niemczech. Wyrok ten wynika z wyroku za defraudację z 2014 roku, który Nawalny odrzucił jako sfabrykowany - i który Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał za niezgodny z prawem.

Jego zespół twierdzi, że Nawalny znacznie stracił na wadze jeszcze przed rozpoczęciem strajku głodowego w środę, który rozpoczął, aby zaprotestować przeciwko niezapewnieniu przez władze odpowiedniego leczenia jego bólów pleców i nóg. Nawalny skarżył się na odmowę podania mu przez funkcjonariuszy więziennych odpowiednich leków i umożliwienia wizyty jego lekarza. Zaprotestował również przeciwko godzinnym kontrolom, jakie strażnik przeprowadza na nim w nocy, twierdząc, że są one równoznaczne z pozbawieniem go snu.

W poniedziałkowym wpisie na Instagramie Nawalny poinformował, że u trzech z 15 osób przebywających w jego pokoju w kolonii karnej zdiagnozowano gruźlicę. Zaznaczył, że ma silny kaszel i gorączkę 38,1 stopni Celsjusza. W poniedziałek gazeta "Izvestia" opublikowała oświadczenie państwowej służby penitencjarnej, według którego Nawalny został przeniesiony do oddziału sanitarnego kolonii więziennej po tym, jak w wyniku badań stwierdzono u niego "objawy choroby układu oddechowego, w tym wysoką gorączkę".

W ostrym tonie Nawalny powiedział, że on i inni więźniowie zapoznali się z informacją o zapobieganiu gruźlicy, która podkreślała znaczenie wzmocnienia odporności poprzez zrównoważoną dietę - rady, które kontrastowały z więzienną racją żywnościową składającą się z "kleistej kaszki i mrożonych ziemniaków".

Autor: 
Vladimir Isachenkov, tłum. Magdalena Nowicka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama