Odrzucenie przez Europę rosyjskiej ropy: coś poszło nie tak

Reklama

pon., 06/27/2022 - 16:58 -- MagdalenaL

Walka z rosyjskimi nośnikami energii, a przede wszystkim z ropą, robi dość dziwne wrażenie.

 

Europejczycy nadal energicznie walczą z uzależnieniem od rosyjskich nośników energii. Przyjęli już pełne embargo na rosyjski węgiel, które zacznie obowiązywać za półtora miesiąca, oraz częściowe embargo na ropę, a teraz coraz śmielej mówią o zakazie gazu z Rosji, na który kontynent zależność jest szczególnie duża. Jednak ich walka z rosyjskimi nośnikami energii, a przede wszystkim z ropą, robi dość dziwne wrażenie. Akceptując zakazy zakupu rosyjskiej ropy, oni, nawiasem mówiąc, podobnie jak Amerykanie, nie tylko nie zmniejszają zakupów, ale kupują jeszcze więcej.

Według monitoringu ruchu tankowców prowadzonego przez analityków Bloomberga w zeszłym tygodniu, rafinerie w Starym Świecie zwiększyły zakupy rosyjskiej ropy, a Turcja również zwiększa import z Rosji. Od 14 do 20 czerwca europejskie rafinerie ropy kupowały średnio 1,84 mln baryłek dziennie rosyjskiej ropy. Od prawie dwóch miesięcy nie było tak dużych zakupów. 

 

Powiązany artykuł:

Rosja stała się największym dostawcą ropy do Chin

Nawiasem mówiąc, minął tydzień, który okazał się trzecim z rzędu tygodniem wzrostu, co pozwala mówić o możliwości wystąpienia trendu. Wzrost napędzany był głównie przez Litasco SA, ramię handlowe Lukoil, oraz Turcję. Łukoil posiada trzy rafinerie w Europie: we Włoszech, Rumunii i Bułgarii. To oni, podobnie jak Turcja, zwiększyli zakupy ropy w Rosji.

 

Powiązany artykuł:

Narastają podejrzenia, że ​​„nadmiar” ropy nie pojawi się na rynku

Analitycy Bloomberga nie obliczyli, kto iw jakiej proporcji zapewnił nieoczekiwany wzrost, ale jasne jest, że niedawny spadek zakupów „czarnego” złota w Europie przynajmniej znacznie wyhamował, a może nawet się zatrzymał. Wyjaśnienie tutaj jest proste: wszyscy, którzy chcieli kupować ropę z Rosji, dawno temu przestali, a ci, którzy się wahali, stopniowo zaczęli zmieniać swoje stanowiska.

Przypomnijmy, że członkowie Unii Europejskiej zgodzili się na zmniejszenie zakupów rosyjskiej ropy o 90% do końca 2022 roku, ale wiadomo, że najbardziej nieprzyjemną rzeczą dla Rosji będzie zakaz ubezpieczenia transportu morskiego Rosji. ropy naftowej przez europejskich ubezpieczycieli. Wielka Brytania, która nie jest już członkiem UE, również przystąpiła do zakazu ubezpieczeń. Oczywiście zakaz ten można obejść na wiele sposobów, ale porty w większości krajów odmawiają przyjmowania statków bez odpowiedniego ubezpieczenia.

 

Autor: 
redakcja
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama