Nurkowie odzyskują rejestrator danych z rozbitego samolotu z Indonezji

Reklama

wt., 01/12/2021 - 18:54 -- MagdalenaL

DŻAKARTA, Indonezja - We wtorek indonezyjscy nurkowie marynarki wojennej przeszukujący dno oceanu odzyskali rejestrator danych lotu z odrzutowca Sriwijaya Air, który rozbił się na Morzu Jawajskim z 62 osobami na pokładzie.

Urządzenie ma pomóc śledczym określić, co spowodowało, że Boeing 737-500 zanurkował w sobotę do oceanu w ulewnym deszczu wkrótce po starcie z Dżakarty.

Stacje telewizyjne pokazały nurków na nadmuchiwanej tratwie z dużym białym kontenerem, w którym znajdowało się urządzenie zmierzające do portu w Dżakarcie.

Marszałek lotnictwa, obecnie dowódca wojskowy, Hadi Tjahjanto powiedział, że druga "czarna skrzynka" samolotu, dyktafon w kokpicie, prawdopodobnie również wkrótce zostanie odnaleziona, ponieważ w tym samym obszarze emitowany był jej sygnał nawigacyjny.

Urządzenia były zakopane w błocie dna morskiego pod tonami ostrych przedmiotów we wraku samolotu, powiedział szef sztabu marynarki wojennej, admirał Yudo Margono. Powiedział, że co najmniej 160 nurków zostało zaangażowanych we wtorek podczas poszukiwań.

Ponad 3 600 ratowników, 13 helikopterów, 54 duże statki i 20 małych łodzi przeszukuje obszar na północ od Dżakarty, gdzie rozbił się lot 182, i znalazło części samolotu oraz ludzkie szczątki w wodzie na głębokości 23 metrów.

Do tej pory poszukiwacze wysłali 74 worki na zwłoki zawierające ludzkie szczątki do policyjnych ekspertów ds. identyfikacji, którzy w poniedziałek powiedzieli, że zidentyfikowali pierwszą ofiarę, 29-letniego stewarda Okky Bisma.

Jego żona, Aldha Refa, która jest również stewardesą Sriwijaya Air, podzieliła się swoim żalem w serii postów w mediach społecznościowych.

"Mój mąż jest kochającym, pobożnym i bardzo życzliwym człowiekiem", napisała na Instagramie. "Niebo jest twoim miejscem, kochanie ... bądź tam spokojny."

Udręczeni członkowie rodzin dostarczyli próbki do testów DNA, a policyjna jednostka identyfikacji ofiar katastrofy powiedziała, że zidentyfikowała jeszcze trzy ofiary, w tym drugiego pilota.

Indonezyjski Narodowy Komitet Bezpieczeństwa Transportu powiedział, że Amerykańska Rada Bezpieczeństwa Transportu dołączy do dochodzenia w sprawie katastrofy.

Przewodniczący NKBT, Soerjanto Tjahjono, wykluczył możliwość rozpadu w powietrzu po tym, jak zobaczył stan wraku znalezionego przez poszukiwaczy. Powiedział, że odrzutowiec był nienaruszony, dopóki nie uderzył w wodę, skupiając obszar katastrofy, a nie rozkładając go na dużej powierzchni, jak można by to zaobserwować przy zdarzeniu w powietrzu.

Tjahjono powiedział, że samolot nadal wysyłał dane o wysokości, aż do momentu, gdy zszedł na wysokość 75 metrów nad powierzchnią wody.

Jak w wielu krajach, przemysł lotniczy w Indonezji został poważnie dotknięty pandemią koronawirusa, z ograniczeniami w podróży i ostrym spadkiem liczby pasażerów. Według danych Ministerstwa Transportu, 26-letni odrzutowiec nie latał przez prawie dziewięć miesięcy ubiegłego roku, od 23 marca do 19 grudnia.

Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa Cywilnego przesłała dyrektywę w sprawie zdatności do lotu, zobowiązującą operatorów różnych modeli samolotów Boeing 737, w tym 737-500, do przeprowadzenia kontroli silnika przed ponownym odlotem po zakończeniu eksploatacji, powiedział w oświadczeniu dyrektor generalny ds. transportu lotniczego Novie Riyanto.

Powiedział, że samolot został poddany kontroli 2 grudnia, w tym kontroli korozji silnika, a 14 grudnia został uznany przez ministerstwo za zdatny do lotu.

Samolot wykonał pierwszy lot bez pasażerów 19 grudnia i wznowił loty komercyjne 22 grudnia, zgodnie z danymi ministerstwa.

Klęska ponownie wzbudziła obawy o bezpieczeństwo w przemyśle lotniczym, które szybko się rozwinęło po otwarciu gospodarki, po upadku dyktatora Suharto pod koniec lat dziewięćdziesiątych. W 2007 r. Stany Zjednoczone zakazały przewoźnikom indonezyjskim prowadzenia działalności w tym kraju, znosząc działania w 2016 r., powołując się na poprawę w zakresie zgodności z międzynarodowymi normami lotniczymi. Unia Europejska zniosła podobny zakaz w 2018 roku.

W przeszłości Sriwijaya Air miała tylko drobne incydenty związane z bezpieczeństwem, choć w 2008 roku zginął rolnik, gdy samolot zjechał z pasa startowego podczas lądowania z powodu awarii hydraulicznej.

W 2018 roku rozbił się samolot Boeing 737 MAX 8 eksploatowany przez Lion Air, zabijając 189 osób. Automatyczny system kontroli lotu odegrał rolę w tej katastrofie, ale samolot Sriwijaya Air nie miał tego systemu na pokładzie.

Autor: 
Niniek Karmini, Andi Jatmiko, Tłum. Magdalena Nowicka
Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Polub Plportal.pl:

Reklama