Jak "wrodzona" etyka pracy kształtuje pracowników?

Reklama

śr., 07/21/2021 - 11:26 -- MagdalenaL

                                                       Zdjęcie: bbc.com

 

Nigeryjczycy z Wielkiej Brytanii i Koreańczycy z Ameryki są na ogół ambitni. Obecnie poświęcanie wielu godzin na pracę przez pierwsze pokolenia ustępuje miejsca bardziej elastycznemu podejściu.

Gdy byłam dzieckiem uwielbiałam przebywać w szpitalu, ale to nie znaczy, że byłam tam jako pacjent. Moja mama była pielęgniarką w dwóch szpitalach w Los Angeles i spędzała w swojej pracy blisko 60 godzin tygodniowo, dlatego od czasu do czasu przemycała mnie na oddział, na którym akurat miała nocną zmianę. Zamykała mnie w pustym pokoju, w którym oglądałam telewizję do późna i bawiłam się na regulowanym łóżku. Rano dostawałam śniadanie w pudełku jednorazowego użytku, które mama przynosiła ze stołówki. To była rozrywka. Minęły lata zanim zrozumiałam, że spędzanie nocy w szpitalu jest niczym innym, ale utrwalonym nawykiem i walką o niezależność finansową samotnej matki, jednocześnie imigrantki, która sama nie zaznała właściwej opieki jako dziecko.

Wiele dzieci pochodzących z rodzin koreańskich w USA łączy podobna historia rodziców, którzy spędzają godziny na znalezienie sposobu na osiągnięcie swoich celów. Takie postępowanie jest czasami postrzegane jako wysoka etyka pracy oraz zaangażowanie na rzecz edukacji reprezentowane przez odnoszące sukcesy grupy imigrantów, wliczając w to Koreańczyków z USA oraz Nigeryjczyków z Wielkiej Brytanii.

Niewątpliwie trud jaki zadali sobie imigranci pierwszego pokolenia przyniósł korzyści ich dzieciom. Jednak niektórzy wciąż kwestionują głęboko zakorzenione poglądy na temat pracy, z którą mieli styczność w okresie dorastania, ponieważ obecnie muszą stawić czoła innym problemom związanym z karierą i tworzą zupełnie inne historie swojego sukcesu.

Ciężka praca pierwszego pokolenia

Przemieszczanie się imigrantów wiąże się z rozmaitymi okolicznościami i zależy między innymi od udokumentowanego statusu migracji, środków finansowych oraz sytuacji politycznej. Różnorodność tych czynników, wliczając w to kwestie związane z tym, kto może pozwolić sobie na migrację oznacza, że statystyki osiągnieć pewnych grup imigrantów są ogólnie rzecz biorąc imponujące. Dla przykładu Nigeryjczycy są jedną z najlepiej wykształconych grup etnicznych w Wielkiej Brytanii. Prawdopodobieństwo otrzymania minimum tytułu licencjata przez Nigeryjskiego imigranta jest dwukrotnie wyższe niż w przypadku przeciętnego Brytyjczyka (i ponad ośmiokrotnie wyższe w porównaniu z osobami zamieszkującymi w Nigerii). Tymczasem, Koreańczycy, którzy osiedli w Stanach Zjednoczonych doświadczają znaczącego wzrostu dochodów oraz statusu na przestrzeni ostatnich lat. Ponadto, ponad jedna trzecia z nich założyła własny biznes.

Dużo mówi się na temat wartości kulturowych, ale pomimo tego odnoszenie sukcesu przez niektóre grupy imigrantów pozostaje nieoczywiste. Onoso Imoagene, która jest socjologiem na Uniwersytecie New York Abu Dhabi uważa, że w obecnych czasach kluczową rolę odgrywa tutaj wybiórczy charakter zasad, według których przyjmuje się imigrantów, szczególną uwagę przykuwając do osób wykształconych i wykwalifikowanych. Innymi słowy w krajach, takich jak Kanada i Wielka Brytania, gdzie programy imigracyjne podlegają ścisłym zasadom, osoby ambitne są traktowane w bardziej uprzywilejowany sposób. Nigeryjczycy na przykład często wybierają ścieżkę, która pozwoli im na zdobycie wizy studenckiej. Nawet w czasach, kiedy programy imigracyjne są mniej restrykcyjne to i tak sprostać wymaganiom kwalifikacyjnym i przekonać do siebie inne kraje mogą głównie osoby, których praca przyniesie zyski. Zatem nic dziwnego, że właśnie tacy ludzie, a także ich dzieci dobrze sobie radzą.

Jednak ze względu na przeszkody napotykane przez osoby urodzone w innym kraju niż ten, w którym zamieszkują, droga do sukcesu okazuje się trudną walką. Bariery strukturalne, takie jak na przykład dyskryminacja językowa, tworzenie stereotypów, trudności z przekazywaniem danych uwierzytelniających pomiędzy krajami to tylko niektóre z wielu problemów. Miarą sukcesu może być posiadanie domu, wsparcie finansowe bliskich z rodzinnego kraju lub podniesienie komfortu i możliwości wyboru dla przyszłego pokolenia. To wszystko jest zazwyczaj efektem ciężkiej pracy, wsparcia ze strony grupy etnicznej lub religijnej, jeżeli takie istnieje, a także poświęcenia.

 

Rodzice Abeni pracowali bardzo ciężko i nauczyli ją jak dążyć do perfekcji. Źródło: Tols Abeni

 

Tols Abeni jest 34-letnią fotografką i producentką z Londynu i widzi jak szczególny nacisk jej rodzice kładli na ciężką pracę. Pochodzili z Nigerii i zamieszkali w Wielkiej Brytanii w młodym wieku podejmując pracę w rachunkowości i administracji państwowej. Tols uważa, że ich etyka pracy opierała się po części na „zasadzie kulturowej” dotyczącej osób o czarnym kolorze skóry żyjących w Wielkiej Brytanii. Według tej zasady należało pracować dwa razy ciężej od ludzi białych, żeby zdobyć przynajmniej odrobinę szacunku jakim oni byli obdarzani w miejscu pracy.

Jednak w przypadku rodziców Tols ta zasada mieszała się z ich własnymi skomplikowanymi wyobrażeniami o imigrantach stale udowadniających swoją wartość i dążących do perfekcji. Od dziecka wpaja ci się, że nie wolno popełniać błędów ani angażować się w te same kłopotliwe sytuacje co osoby rasy białej kaukaskiej, ponieważ to może działać na twoją niekorzyść – wspomina Abeni.

Dla 35-letniego restauratora Sun Woo Choi, edukacja i przedsiębiorczość splatały się z życiem rodzinnym od samego początku. Jego ojciec przybył na Hawaje do Stanów Zjednoczonych z Korei Południowej mając bardzo mało pieniędzy i nadal mieszkał w akademiku, kiedy jego żona dołączyła do niego. Gdy wychowali Choi i jego czwórkę młodszego rodzeństwa, założyli kilka małych przedsiębiorstw: stoisko z koktajlami i jedzeniem z grilla, sklep z upominkami, centrum korepetycji oraz restaurację, której drugi lokal został niedawno otwarty. To było normalne dla Choi, że łączył naukę z pracą po 40 godzin w tygodniu, aby pomóc rodzicom w finansowaniu prywatnej szkoły i mieć swój wkład w rodzinny biznes.

 

Awans drugiego pokolenia

Przekonania imigrantów na temat sukcesu niewątpliwie kształtują nastawienie ich dzieci do pracy, jednak jest to złożony proces ze względu na wpływ jaki mają również czynniki zewnętrzne i zmieniający się rynek pracy.

Imoagene widzi ciągłość pomiędzy pierwszym i następnym pokoleniem Nigeryjczyków klasy średniej w tym jak wysoko cenią edukację. Poniekąd sprowadza się to do poświęceń sieci społecznych wykształconych i doświadczonych osób. Wysokie oczekiwania wobec dzieci stają się wówczas normą.

Z drugiej strony dzieci imigrantów mogą czuć ogromną presję spowodowaną wysokimi oczekiwaniami swoich rodziców. Abeni uważa, że może to być szczególnie krzywdzące, gdy rodzice imigranci wywyższają się i rywalizują ze sobą o to, czyje dziecko odnosi największe sukcesy. Stworzyła ona projekt o nazwie We Are: Black British Nigerian (Pl. dosł.: Jesteśmy: czarnoskórzy, Brytyjscy, Nigeryjscy) i zbiera historie Nigeryjczyków z Wielkiej Brytanii, aby promować różnorodność etniczną ludności i nie tylko. Jednak niektóre wątki nie przestają się pojawiać, na przykład istotność edukacji lub tendencja do respektowania wąskiego zakresu prestiżowych zawodów, takich jak doktor, prawnik, inżynier.

Słyszy się to często wśród ambitnych społeczeństw imigrantów. Zawodowa sprinterka Abi Oyepitan musiała dołączyć do brytyjskiej drużyny olimpijskiej, aby jej rodzice, konserwatywni Nigeryjczycy, nie byli zawiedzeni, że ich córka nie jest prawnikiem. Koreańczycy w Stanach Zjednoczonych czasami nie uznają pracy związanej z zarządzaniem finansów jako wystarczająco prestiżowej, ponieważ do wykonywania takiego zawodu posiadanie wyższego stopnia wykształcenia nie jest wymagane.

 

 

Sprinterka Abi Oyepitan może nie została prawnikiem, ale za to dwa razy reprezentowała Wielką Brytanię na igrzyskach olimpijskich. Źródło: bbc.com

 

Oczekiwania ze strony rodziny mogą stać się szczególnie uciążliwe dla tych, którzy przejmują rodzinny biznes. Choi pomagał swoim rodzicom w prowadzeniu interesów nawet po zakończeniu edukacji, rozpoczęciu pracy jako doradzca IT i wyprowadzce do Utah w Stanach Zjednoczonych. Jego ojciec liczył na to, że Choi będzie pracował w korporacji przez kilka lat zanim dołączy do rodzinnej działalności restauracyjnej, i tak też się stało. Kiedy Yummy’s Korean BBQ i Sushi otworzyły swój drugi lokal, Choi był zajęty jak nigdy wcześniej i pracował nawet 100 godzin w tygodniu. Uważam, że praca definiuje człowieka. Praca w restauracji jest bardzo ciężka – mówi Choi. Pomimo tego, Choi i jego żona są bardziej pobłażliwi wobec trójki swoich dzieci niż ich rodzice byli wobec nich, jeśli chodzi o edukację, co jest oznaką niewielkiej zmiany podejścia do osiągania sukcesu.

Takie zmiany mogą zachodzić częściowo, ponieważ więcej ludzi zdaje sobie sprawę z tego jak poważne konsekwencje zdrowotne może mieć połączenie surowych zasad etyki pracy z tradycyjnym wychowaniem imigrantów. Gdy przeprowadzałam badanie naukowe w Nowym Yorku, duchowni narzekali, że muszą odprawiać pogrzeby, bo Koreańczycy w Stanach Zjednoczonych umierali nagle około czterdziestki przez to, że nigdy nie brali wolnego – mówi Kyeyoung Park, antropolog społeczno-kulturowy na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles.

Uważam, że praca definiuje człowieka – Sun Woo Choi

Niektóre osoby należące do drugiego pokolenia są również bardziej poprawne politycznie i czują się nieswojo widząc jak grupy etniczne, którym przypina się etykietę ‘model minority’ (Pl. dosł. modelowa mniejszość), rywalizują ze sobą. Jednak zmiany, które zachodzą są także wynikiem poświęceń pierwszego pokolenia, dzięki któremu to drugie może dokonywać teraz innych wyborów.

 

Nowe wybory i pozostałości etyki pracy

Kike Moronkeji obrała nieco inną drogę do realizacji celów. Początkowo, zanim uzyskała tytuł doktora biomechaniki, pracowała w lotnictwie, jednak potrzebowała pracy, która nie wymagałaby dużo podróżowania ze względu na trójkę dzieci czekających na nią w domu w Kent (Anglia). Siedem lat temu wpadła na pomysł założenia platformy streamingowej pod nazwą Gidi Box Office z filmami Nollywood (nigeryjski przemysł filmowy). Strona została stworzona w marcu, a 43-letnia wówczas Moronkeji dokładała wszelkich starań, aby platforma zaczęła się rozwijać. Muszę wykorzystywać każdą wolną godzinę – mówi Kike, nawet w nocy kiedy jej dzieci już śpią.

Napięty grafik Kike jest po części „spadkiem” otrzymanym od rodziców i „chęcią, żeby ich starania nie poszły na marne”. Kike martwi się również o przekazanie jej etyki pracy dzieciom, które biorą tak wiele w życiu za oczywistość. „Jak skutecznie przekazać im, że nawet kiedy posiadasz pewnego rodzaju przywileje i masz wszystkiego pod dostatkiem, jednocześnie musisz brać za to odpowiedzialność?”.

 

Etyka pracy Kike Moronkeji to „spadek” od jej rodziców, z tym że ona idzie w zupełnie nowym kierunku zawodowym. Źródło: Kike Moronkeji

 

Abeni skupia się na rozważnym działaniu, na przykład na budowaniu relacji, a nie na ciężkiej pracy tak jak jej rodzice. Uważa, że osoby jej pokolenia wiedzą, że nie są wystarczająco nagradzane za swój podwójny wysiłek. Badanie naukowe przeprowadzone przez Imoagene dowodzi, że taki rodzaj frustracji jest bardziej istotny niż wypalenie jakiego doświadczają Nigeryjscy imigranci drugiego pokolenia, ponieważ kariera rozwija się tylko do pewnego stopnia, a potem staje w martwym punkcie zanim ktoś zostanie prawdziwym bossem. Podobnie wiele Koreańskich kobiet twierdzi, że ich kariera stoi w miejscu przez przekonania, że nie nadają się na stanowiska przywódcze.

Dodatkowo muszą one mierzyć się nie tylko z innymi wyzwaniami zawodowymi, ale także z inną gospodarką, bardziej ryzykowną pracą i pragnieniem wyższych celów. Czasami rodzice-imigranci nie rozumieją trudności jakie spotykają drugie pokolenie, oprócz barier językowych lub związanych z kwalifikacjami, z którym sami musieli walczyć. Na przykład właściciele małych przedsiębiorstw „nie wiedzą jak to jest pracować w wielkiej korporacji”. Ponadto starsze osoby przyzwyczajone do pracy w wyznaczonym do tego czasie, mogą nie nadążać za kulturą always-on work. Moronkeji twierdzi, że obecnie spędza więcej czasu w pracy niż jej rodzicie kiedyś, i że ta praca jest bardziej umysłowa niż fizyczna.

Pomimo, że pokolenia torują sobie nowe ścieżki do sukcesu, na własną rękę lub współdziałając ze sobą, Park zauważa pewne zbieżności. Ostatnio zdziwiła się widząc starszego Koreańskiego imigranta, który wziął dzień wolnego na chodzenie po górach. Moronkeji dostrzega poparcie ze strony rodziców dla jej przebranżowienia się z inżynierii na przedsiębiorczość, bo wiedzą, że posiada tytuł doktora, który wiele ułatwia

Abeni, która spędziła kilka lat na pracy bez jednego wolnego dnia, docenia korzyści, ale widzi także szkody spowodowane sposobem myślenia imigrantów, że praca ponad wszystko. Abeni dąży do tego, aby zmienić własne nastawienie, ale to długa droga. Zawsze pozostaje jakaś część ciebie, które każe pracować za dużo. Nie można tego tak po prostu pozbyć się z własnego umysłu – uważa Abeni. Co więcej, mnie samej zajęło to dużo czasu, aby przyzwyczaić się do braku aktywności. Ostatnio wysłałam wiadomość z koreańskiej aplikacji Kakao do mojej mamy, która jest na emeryturze i zapytałam ją, czy uważa, że jestem leniwa, bo nie poświęcałam na pracę tylu godzin co ona. Odpisała mi w rozbrajający interpunkcją, typowy dla niej sposób: „Nie, twój przypadek jest inny od mojego!! Ponadto, pomiędzy pierwszym a drugim pokoleniem imigrantów jest wielka różnica!”.

Autor: 
Christine Roo, Tłumaczenie: Weronika Folcik
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama