Islam w Chorwacji – model dla całej Europy

Reklama

czw., 08/13/2020 - 10:46 -- MagdalenaL

Prezydent Mešihata Wspólnoty Islamskiej w Chorwacji proponuje, żeby Europa zaakceptowała model organizacji statusu muzułmanów w tym państwie.

Emir jest 24-letnim członkiem Wspólnoty Muzułmańskiej w Chorwacji, która gromadzi 63.000 członków i stanowi 1,8% całego społeczeństwa. Zajmuje się pracami konserwatorskimi i ma swój własny biznes. Jako członek mniejszości muzułmańskiej, mówi, że w Chorwacji nie ma żadnych problemów. Podkreśla, że jest to rezultat ciągłej zmiany stanu świadomości w chorwackim społeczeństwie, ponieważ przed 10 i więcej lat, mówi, były jeszcze prowokacje. Jednak, jeśli chodzi o status muzułmanów i ich akceptację, chorwackie społeczeństwo zdaniem Emira, zrobiło postępy.

"Ludzie zaakceptowali różnorodność i nie traktują jej automatycznie w inny sposób, ponieważ muzułmanie w Chorwacji pokazali, że są potrzebną mniejszością, żeby niektóre rzeczy w społeczeństwie odświeżyć i podnieść. Ludzie w Chorwacji to zrozumieli, ponieważ chodzi o centrum, któremu potrzeba takiego uzupełnienia, a to powinien być cel każdego cywilizowanego społeczeństwa, a w Chorwacji to się w większej mierze udało", mówi Emir.

Zmiana zaczyna się od jednostki

Tym samym, podkreśla, jasne jest otwarcie mniejszości muzułmańskiej, żeby się integrować w takim społeczeństwie. Taką atmosferę, wbrew jakimś politycznym „gierkom”, które są, jak mówi, charakterystyczne dla polityki, daje też państwo i coraz większej mierze media, mówi Emir. Ważne jest jednak, by zmiana zaczęła się od jednostki. "Rzecz jest w tym, co widzisz w człowieku – człowieka, czy muzułmanina”, podsumowuje Emir. 

Religia, uwaga mediów i respektowanie praw

W publicznych podstawowych i średnich szkołach wprowadzona jest religia. Osiągnięta została też możliwość otwierania własnych szkół i mediów, a publiczna telewizja śledzi wydarzenia we wspólnocie oraz informuje o tym publikę, przenosi bajramskie świętości i umożliwia wystąpienia gościnne, co jest, uwydatnia Hasanović, dobrą okazją, żeby wyprowadzić jasną postawę islamu wobec różnych tematów z dziedziny wiary i życia jednego muzułmanina.

Wszyscy działacze religijni i pracownicy mają specjalną, jak i bieżące podtrzymywanie od Państwa.

Prawo do żywienia halal we wszystkich sferach życia, szkół, szpitali, więzień, wojska, policji z kompletną opieką duchową, również zostało osiągnięte za pomocą umowy, jak i budowanie obiektów religijnych oraz wolne dni w święta.  

Z okazji Kurban Bajrama przewodniczący Mešihata IZ w Chorwacji, mufti Aziz ef. Hasanović, wyraził zadowolenie ze statusu rozwoju Wspólnoty Islamskiej oraz pochwalił model rozwiązywania spraw muzułmańskich w Chorwacji. Przy tym zaproponował inicjatywę, która oferowałaby Europie akceptację takiego samego modelu oraz żeby chrześcijanie w świecie islamskim mieli taki sam status.

To nie był dla niego pierwszy raz – mufti Hasanović model ten, w taki sam afirmatywny sposób, wyjaśnił i wyróżnił go wiele razy.

"Przykład dobrze ustanowionych relacji Wspólnoty Islamskiej w Chorwacji z państwem możemy zawdzięczać dwóm stronom – otwartości państwa chorwackiego, żeby integrować jedną wspólnotę muzułmańską i gotowości Wspólnoty Islamskiej w Chorwacji, żeby się integrować z chorwackim społeczeństwem oraz w ten sposób uniknąć asymilacji, która z natury towarzyszy mniejszościom", powiedział dla Al Jazeer mufti Hasanović.

W wojnie domowej walczyło 25.000 muzułmanów

Na podpisaniu umowy z państwem o specyficznych relacjach ze Wspólnotą zyskały, mówi, i państwo i Wspólnota Islamska.

"Państwo zyskało zadowolonych obywateli, którzy swoje zadowolenie i patriotyzm wykażą przy każdej okazji. Muzułmanie swoje oddanie i patriotyzm wykazali w wojnie domowej, gdzie się zdecydowanie i masowo włączyli w obronę swojej ojczyzny Było ich 25.000, z których 1.180 oddało swoje życie za współczesną, niepodległą, demokratyczną i europejską Chorwację. Swoją wdzięczność i wkład kontynuowali również po wojnie w budowaniu multikulturowego, multinacionalnego i multireligijnego społeczeństwa", podkreśla Hasanović.

Podpisaniem umowy określono ramy prawne dla nieabsorbującego praktykowania, tłumaczenia, głoszenia i publicznego prezentowania islamu we wszystkich segmentach społecznych.

Hasanović swoją inicjatywę zaprezentował w Watykanie Papieżowi Franciszkowi na początku kwietnia i, jak mówi, skierowana jest właśnie na model, który ma IZ w Chorwacji jako ewentualna podstawa rozwijania nagromadzonych problemów, z których wzrost napięcia i nieufność, jak to bywa w Europie z muzułmanami, tak samo w islamskim świecie z chrześcijanami.

"Oczywiście, że tego nikt nie może robić sam, ale musimy mieć szerszą infrastrukturę w konkretnym przypadku, dyplomatyczną sieć, żeby wszyscy w każdy sposób byli włączeni w promowanie tego pomysłu, a tylko w jednym celu, żeby uniknąć konfliktów i nietolerancji, gdzie to tylko możliwe", mówi Hasanović, podkreślając, że tym mają wsparcie państwowych instytucji.

Progres w większej liczbie dziedzin

Chociaż każde społeczeństwo ma swoją specyfikę, Hasanović uważa, że model mógłby być podstawą nadbudowy specyfiki w innych europejskich państwach, które, jak mówi, pojawiają się z różnych ram prawnych. Filip Mursel Begović, redaktor wykonawczy wydania drukowego i redaktor online czasopisma o kulturze i sprawach społecznych „Behar”, w którym wszystkie prace i opinie wyrażają pióropusz muzułmańskiej elity intelektualnej w Chorwacji, również uważa, że chodzi o model, który może być przykładem dla innych.

Koegyzstencja jako codzienność

Begović podkreśla różnicę życia w diasporze i w rodzimym kraju oraz podaje, że w Bosni i Hercegowinie sytuacja jest specyficzna, ponieważ, jak mówi, po wojnie granice, które nie są wyrysowane na mapach, dalej znajdują się w głowach trzech konstytutywnych narodów.  

W Bośni i Hercegowinie, jak uważa, koegzystencja teraz jest czymś, co było kiedyś, a w diasporze jest ona żywa, każdego dnia.

"Boszniaccy muzułmanie są częścią chorwackiej elity obywatelskiej przez 150 lat. W Bośni i Hercegowinie Chorwaci i Boszniacy dzielą wiele spraw, mamy prawie niezliczone historyczno-kulturowe przenikania i przeplatania. Wszystko to jest powodem jeszcze lepszych relacji w przyszłości“, uważa Begović.

"To, co udało się Wspólnocie Islamskiej w Chorwacji, a uważam to za znaczące i w połączone z przesłaniem islamu, który jest ponad nacjonalny, to to, że się nie przekształcił w ojczysty klub Boszniaków. Właśnie to jest doświadczenie, które obserwujemy w Europie, gdzie istnieją liczebne znaczące wspólnoty bośniackich muzułmanów, które nie mają struktury internacjonalnej, jak to jest w Chorwacji. Z tego wynika, że są one często zamknięte na procesy integrujące i ich następstwa”, mówi Begović.

Chociaż mniejszość islamska posiada doświadczenia dyskryminacji z wojennych i powojennych czasów, chorwackie społeczeństwo, podkreśla, w wielu kwestiach zrobiło postęp, co jest widoczne w codziennym życiu, ale i w innych dziedzinach.

"’Behar’, który jest wydawany przez „KDBH Odrodzenie” w Zagrzebiu to, niestety, chwilowo jedyne boszniackie czasopismo o kulturze, które wychodzi z kontynuacją już 22 lat. Jedyne na świecie. Poza symbolicznym wsparciem z Bośni i Hercegowiny, jest ono finansowane przez Rady mniejszości narodowych Republiki Chorwackiej i mniejszą częścią Ministerstwa Kultury Republiki Chorwackiej. Jest ono jeszcze jednym z dowodów udanej integracji Boszniaków w Chorwacji”, podkreśla Begović.

Niedostateczna reprezentacja w służbach cywilnych

„Behar” próbuje pokazać, że Boszniacy w Chorwacji, swoimi artystycznymi i kulturalno-naukowymi osiągnięciami, nie są efemeryczną grupą ograniczonego zasięgu, przy czym podkreśla też jego rolę integracyjną.

Jednak wszystko to nie oznacza, że nie ma problemów. Mianowicie, jak mówi Begović, chorwacka polityka nie rozumie, że dobra relacja z IZ (Islamska Zajednica) nie wchodzi w relację z instytucją boszniackiej mniejszości, której, jak mówi, aktualna władza nie uznaje, a Bosznjaków nie dostrzega.

"Ten poważny brak reprezentacji przedstawia się również statystycznie, po prostu nas nie ma w państwowych służbach, jak to jest zagwarantowane prawem o mniejszościach. Również, niezadowalający jest też finansowania boszniackich ugrupowań, ponieważ są oni drugą ze względu na wielkość mniejszością narodową. Te okoliczności muszą się zmienić", podsumowuje Begović.

Istotny integracyjny element wspólnoty muzułmańskiej w chorwackie społeczeństwo to też edukacja. Mešihat Wspólnoty Islamskiej w Chorwacji w 1993 roku założył Medresę Zagrzebską "Dr Ahmed Smajlović", która w 2007 roku została przetransformowana w Liceum Islamskie dr. Ahmeda Smajlovića.

Chodzi o program ogólnego liceum, wyjaśnia dyrektor Mevludin Arslani, z czterema dodatkowymi fakultatywnymi albo obowiązkowymi przedmiotami, a to są: arabski język, Koran i nauki o Koranie, kultura islamska i cywilizacja oraz nauka o religii islamskiej.

Wychowanie i edukacja jako element integracji

Szkoła wchodzi w system Ministerstwa nauki, edukacji i sportu, a wypłaty wszystkich zatrudnionych wypłacane są z budżetu państwa. System wychowawczo-edukacyjny IZ w Chorwacji, jak twierdzi, istotnie pomaga integracji młodych muzułmanów w społeczeństwie.  

"Chodzi o oryginalną szkołę nie tylko w Chorwacji, ale i w Europie. Uczniowie naszej szkoły uczestniczą we wszystkich konkursach w organizacji Agencji ds. wychowania i edukacji Republiki Chorwackiej. Zachęcamy naszych uczniów, żeby przez różne pozaszkolne aktywności, uczestniczyli w różnych międzyreligijnych spotkaniach. Często jesteśmy gospodarzami takich spotkań, gdzie poza szkołami średnimi z przedrostkiem religijnym, uczestniczą też uczniowie innych liceów i innych szkół w terenie miasta Zagrzebia", mówi Arslani.

Integracja bez asymilacji

Intencją transformacji Medresy w Liceum islamskim, jest edukacja kadr, które będą w służbie wspólnoty, do której należą, ale i w społeczeństwie, w którym będą żyć, pracować i działać. Religia w szkołach, poprzez program nauczania, ułatwia młodym muzułmanom, integrację w chorwackim społeczeństwie, ale bez asymilacji.

"W ramach religii każego roku w Islamskim Centrum Zagrzeb, organizuje się tradycjonalna debata, w której uczestniczą licealiści z całej Chorwacji, Słowenii, Bośni i Hercegowiny i Austrii. Warto wspomnieć, że tematy, które są poruszane podczas debaty zawsze, są aktualne, na kształt roli islamskich centrów w formowaniu i zachowaniu identyfikacji oraz mediów i młodych, mówi Arslani.

„Chorwacki model rozwiązywania relacji państwa i wspólnot religijnych z prawem, pokrzepia zainteresowanie wielu zachodnio-europejskich krajów”, uważa Tomislav Kovač z Katolickiego Wydziału Teologicznego w Zagrzebiu.

Dla odpowiedniego statusu muzułmanów w Chorwacji przyczyniło się, mówi, wiele czynników, które pochodzą ze specyficznego historycznego i kulturowego zaplecza.  

"Przede wszystkim fakt, że większość ludzi z tych terenów południowo-wschodniej Europy wciąż jest bardzo religijna i przyzwyczajona do życia wspólnie z członkami innych religii, od wieków. Nie zapominajmy, że wspólnota muzułmańska już od 1878 roku jest instytucjonalnie obecna w Zagrzebiu i, że parlament chorwacki przyznał islam jako równoprawną religię państwową, wraz z katolicyzmem i prawosławiem”, mówi Kovač.

Wspólna odpowiedzialność 

Poza tym, kiedy w 1990 dla polityki było jasne, że musi liczyć na Kościół katolicki, katolickich obywateli, naturalnie doszło do pozytywnego włączania czynnika religijnego w towarzystwie, co sprzyjało położeniu innych wspólnot religijnych, włączając muzułmanów.

Jednocześnie, Kościół katolicki oficjalnie nawoływał do swobody wyznania jako części składowej praw obywatelskich, więc jej otwartość wobec innych tradycji religijnych również przedstawia pozytywny wkład.

"Z radością stwierdzam, że Wspólnota Islamska w Chorwacji, oczywiście ta w Zagrzebiu, najbardziej nastawiona jest na zachęcanie do międzyreligijnego dialogu w naszym kraju. Szczególnie chciałbym, żeby chrześcijanie i muzułmanie w Chorwacji się jeszcze bardziej poznali. Dzielimy wiele wspólnych wartości, a mamy też wspólną odpowiedzialność wobec państwa, w którym żyjemy", mówi Kovač i podkreśla, że nie dostrzega problemów w integracji muzułmanów w społeczeństwie chorwackim.

"Szczególnie mnie zachwycają młode generacje muzułmanów w naszym kraju, które są wykształcone i które znają swoją mnogą tożsamość, religijną i narodową, a wszystko skutecznie spajają z chorwacką tożsamością. Szczególnie, żeby koegzystencja była jeszcze lepszej jakości, potrzeba, by instytucje społeczne i wspólnoty religijne włożyły dużo trudu, stwarzając nastrój zaufania i wzajemnego szacunku", podsumowuje Kovač.

Autor: 
Autor: Tomislav Soštarić; Tłumaczenie: Karolina Dopierała
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama