Co "atak Jokera" ujawnił o japońskim społeczeństwie

Reklama

czw., 12/02/2021 - 12:31 -- MagdalenaL

Psychologowie kryminalni twierdzą, że 24-letni podejrzany o "Jokera" chciał się “wyróżnić"

Źródło: https://www.bbc.com/news/world-asia-59257736

 

Na początku tego miesiąca atak na pociąg, w którym rannych zostało aż 17 osób, wstrząsnął Japonią. Duża część uwagi wokół zdarzenia skupiła się na domniemanym sprawcy, który był widziany w czymś, co wyglądało na kostium Jokera - ale czy ten atak ujawnia więcej na temat japońskiego społeczeństwa jako całości?

Japonia jest niezwykle bezpiecznym krajem.

Wiem, że to trochę banalne. Ale dopiero kiedy tu zamieszkasz, zdajesz sobie sprawę, jak bardzo Tokio różni się od każdego innego dużego miasta na świecie.

Drobna przestępczość, która jest powszechna w Londynie czy Nowym Jorku, tutaj nie istnieje. Brutalna przestępczość jest czymś, o czym ledwo się myśli - przynajmniej jako mężczyzna.

Kiedy ostatnio w zatłoczonym pociągu metra doszło do brutalnego ataku, wywołało to wiele sygnałów alarmowych.

Tak zwany atak "Jokera" w noc halloweenową sprawił, że wiele osób dojeżdżających do pracy zastanawia się, czy korzystanie z metra jest bezpieczne, a władze starają się zapewnić mieszkańców Tokio, że podejmowane są wszelkie działania, aby zapewnić im bezpieczeństwo. 

Wywołało to również lawinę medialnych spekulacji na temat domniemanego sprawcy i tego, czy ,,na wolności" mogą być inni tacy jak on.

Wiele uwagi poświęcono miejscu zdarzenia [pociąg] i kostiumowi "Jokera", który miał na sobie 24-letni oskarżony.

Jeśli ktoś oglądał film, może dojść do wniosku, że była to zbrodnia naśladowcza - naśladowanie sceny na pokładzie nowojorskiego metra.

Rzeczywiście, oskarżony podobno powiedział przesłuchującym, że "czci postać Jokera" i chce "zabić jak najwięcej ludzi".

Ale psychologowie kryminalni twierdzą, że prawdziwym celem kostiumu i wyczucia czasu nie było naśladowanie, ale zwrócenie uwagi na czyn, którego się dopuścił.

"Myślę, że chciał się wyróżnić" - mówi profesor Yasuyuki Deguchi, psycholog kryminalny z Tokyo Mirai University. 

"On jest zniekształconym poszukiwaczem uwagi. Przebierając się za Jokera w noc halloweenową, myślał, że będzie się lepiej wyróżniał. Zachowując się jak Joker i mówiąc, że się na niego wzorował, mógł uzyskać więcej uwagi od ludzi. Nie sądzę, że postanowił naśladować Jokera, bo widział film."

Od czasu ataku rozmawiałem z wieloma psychologami kryminalnymi i wszyscy oni mówią to samo; to nie była zbrodnia psychopaty.

W rzeczywistości, masowe ataki są rzadko przeprowadzane przez ludzi z rozpoznawalnymi zaburzeniami psychicznymi. Zamiast tego, pasują one do innego wzorca. Są one w przeważającej większości dokonywane przez mężczyzn, którzy czują się odrzuceni przez społeczeństwo.

"Izolacja społeczna lub brak więzi społecznych jest jednym z największych czynników ryzyka dla przestępstw kryminalnych, takich jak masowe zabójstwa i inne bardzo poważne przestępstwa" - mówi profesor Takayuki Harada, psycholog kryminalny na Uniwersytecie Tsukuba.

"Nie mają więc krewnych, bliskich, nie mają pracy i nie mają więzi społecznych. Są rozczarowani społeczeństwem i bardzo wrogo do niego nastawieni. Mają też skłonności samobójcze" - mówi. 

 

,,Chcą zrzucić winę na innych”

Nie wiemy jeszcze zbyt wiele o człowieku, który rzekomo dokonał ataku "Jokera".

Jednak eksperci, z którymi rozmawiałem, porównują go do innego, który miał miejsce w Tokio w 2008 roku - kiedy młody mężczyzna wjechał ciężarówką w tłum kupujących w popularnej dzielnicy elektroniki Akihabara, a następnie zaczął dźgać nożem przechodniów.

Mężczyzna, który dokonał tego ataku w 2008 roku, pochodził z elitarnej rodziny o wysokim statusie społecznym. Nie zdał jednak egzaminów wstępnych na studia i skończył jako pracownik fizyczny. 

Przed dokonaniem ataku próbował już popełnić samobójstwo, a w Internecie zamieszczał wiadomości, w których opisywał swoje plany zabijania innych.

"To jest jak terroryzm, ale to nie jest terroryzm" - mówi inny kryminolog, który nie chce, aby używano jego nazwiska.

"Akihabara [atak] był masowym morderstwem", mówi. "To akt zwykłej osoby lub słabej osoby, kogoś, kto był zastraszany. Takie osoby mają tendencję do kumulowania stresu.

"Mają pragnienie popełnienia samobójstwa, więc myślą <<jeśli mam zamiar się zabić, równie dobrze mogę zabrać ze sobą innych>>. Szczególnie chcą obwiniać innych za sytuację, w której się znajdują."

Te zbrodnie mają podobieństwa do masowych ataków w Stanach Zjednoczonych, ale z kilkoma kluczowymi różnicami.

Po pierwsze, Japonia ma niezwykle surowe prawo dotyczące broni. Po drugie, przejawy agresji wiążą się tutaj z silnym społecznym tematem tabu - co może być jednym z powodów, dla których przestępstwa tego typu są tak rzadkie. 

"Agresja jest czasami skierowana do wewnątrz - [co zwykle przedstawia się jako] samobójstwo", mówi profesor Harada z Uniwersytetu Tsukuba.

"Jeśli przekształcisz ją na zewnątrz, będzie to zabójstwo lub inne zachowania agresywne. To są dwie strony medalu. Japonia jest bardzo znana z wysokich wskaźników samobójstw.

"Ale agresja i inne rodzaje zachowań przestępczych są bardzo niskie. Więc Japończycy są skłonni do konwersji agresji do wewnątrz. Więc to jest jeden z powodów, dla których zachowania agresywne są bardzo niskie w tym kraju."

Istnieje jednak przekonanie, że ataki tego typu stają się coraz częstsze w Japonii. Od sierpnia miały miejsce trzy napaści na system metra w Tokio. 

Psychologowie twierdzą, że pandemia mogła nasilić problemy ekonomiczne i izolację społeczną - oba możliwe czynniki inicjujące. Są oni również zaniepokojeni ilością uwagi mediów, jaką przyciągnął atak jokera.

"Kiedy podobne incydenty miały miejsce (w przeszłości) widzimy, że nieuchronnie pojawia się naśladowca" - mówi profesor Harada. "Myślę więc, że problemem jest to, że media podają szczegółowe informacje, w jaki sposób popełniane są przestępstwa, co stanowi duży problem".

Rzeczywiście, widzieliśmy już jedną próbę ataku naśladowczego, a policja być może zapobiegła innym.

Ale pomimo zrozumiałego niepokoju, eksperci, z którymi rozmawiałem, powiedzieli, że powinniśmy spojrzeć na liczby - a one pokazują, że w ciągu ostatnich 50 lat przemoc wśród mężczyzn drastycznie spadła, a Tokio pozostaje jednym z najbezpieczniejszych miejsc na ziemi. 

Autor: 
Rupert Wingfield-Hayes / tłum. Monika Śledziona
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama