Chiny zakazały mediom pisania o „Mulan” po ogólnoświatowej krytyce

Reklama

wt., 09/15/2020 - 13:12 -- MagdalenaL

Chińskie władze nakazały głównym mediom w kraju nie relacjonować wydania „Mulana” Walta Disneya po międzynarodowej krytyce dotyczącej kręcenia filmu w Regionie Autonomicznym Sinciang-Ujgur, poinformowały agencję „Reuters” cztery źródła znające całą sytuację.

Firma „The Walt Disney Company” wiązała duże nadzieje w związku z premierą filmu „Mulan” w Chinach, która miała się rozpocząć w piątek. Główni aktorzy filmu pochodzą z Chin, a fabuła filmu oparta jest na narodowej legendzie. Jednak brak reklamy w mediach tego kraju, który jest drugim co do wielkości rynkiem filmowym na świecie zaraz po Stanach Zjednoczonych, może być kolejnym ciosem dla filmu, którego produkcja kosztowała 200 milionów dolarów.

Trzy źródła podały „Reuterowi”, że media otrzymały oficjalne wezwanie do powstrzymania się od relacjonowania „Mulan”. Dwa z nich oznajmiło, że dostali taką informację ze strony administracji publicznej w cyberprzestrzeni. Czwarta duża chińska gazeta podała, że redakcja otrzymała wiadomość SMS z podobnym rozkazem od swoich przełożonych. Owe powiadomienia nie podały oficjalnego powodu zakazu pisania. Jednak według źródeł, jest on związany z tym, że zdjęcia do filmu odbywały się w prowincji Sinciang. Agencja rządowa „Cyberspace Administration of China” i „The Walt Disney Company” nie tak szybko skomentowały ową sytuację.

W końcowych napisach filmu, twórcy wyrazili wdzięczność władzom lokalnym w Sinciangu, co wywołało wezwania do bojkotu filmu za granicą. Łamanie praw Ujgurów i innych mniejszości muzułmańskich w Regionie Autonomicznym Sinciang-Ujgur przez władze chińskie było szeroko krytykowane, w tym ze strony władzy w USA i innych krajów, a także organizacji praw człowieka.

Produkcja „Mulan” wywołała również reakcję w mediach społecznościowych, ponieważ główna aktorka wyraziła swoje poparcie dla policji w Hongkongu podczas starć z demonstrantami. Po premierze filmu, na platformie streamingowej Disneya aktywiści tweetowali z hashtagami takimi jak „#BoycottMulan” czy „#BanMulan”. 

Międzynarodowe skandale towarzyszą Mulan od samego początku. W 2016 roku społeczeństwo mongolskie zażądało, aby modelka Bayartsetseg Altangerel, która reprezentowała kraj w konkursie Miss Świata, odmówiła udziału w projekcie filmowym, ponieważ fałszował on mongolską historię. Klasyczna kreskówka „Mulan” z 1998 roku powstała na podstawie średniowiecznego chińskiego wiersza o Hua Mulan. Historia dziewczynki, która, aby pomóc swojemu starszemu schorowanemu ojcu wybiera się w jego miejsce do wojska, znana jest w Chinach od VI wieku, ale pierwsze źródła pisane powstały dopiero w XII wieku. Eksperci nie doszli do żadnego wniosku, o jakim okresie historii mówią, wśród opcji są wydarzenia z V i VII wieku (północne tereny Chin objęte wówczas władzą przez dynastię Wei i Sui).

Jednak w Mongolii uważa się, że prawdziwe imię Mulan to Zombaga i jest ona córką mongolskiego księcia z plemienia Toba, które było częścią imperium Hunnu. Tobkachi lub Toba to lud koczowniczy, odgałęzienie Xianbei. Pierwsze wzmianki o nim w chińskich kronikach pochodzą z III wieku. Lud Toba mieszkał na północy Mongolii, we współczesnej Rosji. Na początku III wieku koczownicy opuścili Zabajkale, podbili szereg terytoriów rozbitych Chin i założyli północną dynastię Wei. Sinciang, położony w północno-zachodnich Chinach, zamieszkuje jedna z najliczniejszych mniejszości narodowych w kraju - Ujgurzy, z których większość to muzułmanie. Według chińskich władz, w Sinciangu działają separatystyczne grupy związane z międzynarodowym terrorystycznym podziemiem islamskim.

W sierpniu 2018 r. przedstawiciele wysokiego komisarza ONZ ds. ochrony praw człowieka powiedzieli, że otrzymali „obiektywne dowody” na to, że do 1 miliona Ujgurów było rzekomo przetrzymywanych w obozach poprawczych w Sinciangu. Michelle Bachelet, Wysoka Komisarz ONZ ds. Ochrony Praw Człowieka, zaproponowała wysłanie obserwatorów do regionu, wyrażając zaniepokojenie panującą sytuacją na tym obszarze.

Chińskie władze wielokrotnie zaprzeczały informacjom o powstaniu na szeroką skalę sieci instytucji penitencjarnych w Sinciangu. Jednocześnie pod koniec 2018 roku informowali, że w regionie funkcjonują „ośrodki kształcenia i szkolenia zawodowego”. Według chińskich urzędników znajdują się tam „osoby, które uległy wpływowi idei terroryzmu i ekstremizmu”, uczą się one języka chińskiego, podstaw pisania, umiejętności komunikacyjnych oraz podstaw ustawodawstwa Chińskiej Republiki Ludowej. Władze kraju nie podają dokładnej liczby osób przebywających w tych ośrodkach.

Ujgurskie organizacje praw człowieka donoszą, że członkowie tej mniejszości etnicznej są torturowani przez chińskie władze, a kobiety są siłą sterylizowane i zmuszane do aborcji. Ujgurzy są zmuszeni wyrzec się islamu i skandować hasła Komunistycznej Partii Chin. Technologie masowego nadzoru są również wykorzystywane przeciwko Ujgurom.

Autor: 
Tłum. Natalia Madziąg
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama