Ceny cytryn w Indiach szybują w górę do takiego stopnia, że owoc ten stał się towarem luksusowym

Reklama

ndz., 08/14/2022 - 20:52 -- MagdalenaL

Lokalni sprzedawcy warzyw sprzedający cytryny przy stacji kolejowej Ambernath w Bombaju. Abhishek Anupam dla Insider 

  • Po jednym z najgorętszych sezonów, z jakim Indie zmierzyły się od dekad, ceny cytryn w całym kraju poszybowały w górę.
  • Skutkowało to licznymi kradzieżami, owoce te zaczęły być traktowane również jako prezenty ślubne.
  • Ceny powoli wracają do normy, ale podwyżki cen na zawsze zmieniły oblicze kuchni i biznesu.

BOMBAJ, Indie – Chandrashekhar Vallahburai Devender, tutejszy właściciel straganu z lemoniadą, sprzedaje ten napój od 12 lat. W jego opinii, „nigdy przedtem nie widział tak wysokich cen cytryn”.

Ceny cytrusów w kraju poszybowały w górę podczas letnich miesięcy, w okresie od kwietnia do czerwca. Przyczyną są zarówno marne zbiory, osłabione nietypową deszczową pogodą i gorącym latem, jak również światowy wzrost kosztów paliwa oraz, co za tym idzie, koszty transportu.

Cytryny są stałym elementem kuchni indyjskiej. Tego lata sytuacja jest diametralnie inna – owoc ten stał się towarem luksusowym do takiego stopnia, że cytryny były dawane jako prezenty ślubne, a skromna lemoniada urosła do rangi elitarnej.

Sprzedawcy cytryn oraz lemoniady w sklepach Bombaju wyrażają swoje frustracje tą sytuacją. Podczas gdy w 2021 cena 5-7 owoców wynosiła ok. 10 rupii indyjskich, lub $0.13, w ostatnich miesiącach ciężko jest o nawet jedną cytrynę za tą samą kwotę.

Devender mówi, że w zeszłym roku zarabiał dziennie ok. 1,500 INR, ok. $19. Obecnie zarabia natomiast połowę tej kwoty.

Zmuszony był do ekspansji biznesu i otwarcia drugiego straganu sprzedającego maślankę i herbatę, aby związać koniec z końcem. Jak mówi, przez związane z tym koszty „w tym roku nie będzie w stanie osiągnąć zysku ani zaoszczędzić”.

Sanjay Sonawane, 43-letni sprzedawca cytryn w Bombaju, zazwyczaj w lato sprzedawał przeciętnie 7-10 kilogramów cytrusów dziennie. „W to lato, ciężko było mi sprzedać nawet 5 kilo dziennie. Większość potencjalnych klientów pytała o cenę i odchodziła”.

By się utrzymać, zmuszony był do wzięcia kredytu, „którego nie byłem jeszcze w stanie spłacić,” dodaje, tłumacząc, że branie pożyczek zawsze uważał za ostatnią deskę ratunku.

Nadzwyczajny sezon

Ekonomistka Alankrita Goswami tłumaczy, że nagły wzrost cen spowodowany był kilkoma czynnikami: wysokimi opadami deszczu zimą, które opóźniły produkcję cytrusów w wielu regionach o kilka miesięcy, oraz „niesłychanie wysokie temperatury na początku 2022,” które oznaczają mniejsze w ilości i jakości zbiory.

Sprzedawcy uliczni chroniący się przed deszczem i upałem podczas indyjskiego sezonu monsunowego we wczesnym czerwcu. Abhishek Anupam dla Insider

Zgodnie z danymi Komitetu ds. Rynku Produktów Rolnych, zaledwie 5% standardowej ilości plonów dotarło na rynek tego lata.

„Jakby tego nie było wystarczająco, doświadczyliśmy również wzrostu cen paliwa, co miało ogromny wpływ na koszty transportu,” komentuje Goswami.

Miłość Indii do cytryn

„Cytryny i kuchnia indyjska są ze sobą związane od wieków,” mówi blogerka kulinarna z Delhi, Chaitali Aggarwal.

„Nasze babcie od lat robiły słoiki peklowanych przetworów cytrynowych, a cytrusowa nutka jest idealnym wykończeniem każdej potrawy na naszych stołach,” opowiada, napominając również, że jest to bezcenne źródło witaminy C. „Uwielbiam włączać sałatkę jako element każdego posiłku, która nigdy nie jest zupełnie gotowa bez sosu ze świeżo wyciśniętego soku z cytryny”.

Letni upał w jej rodzinnym Delhi sprawia, że klienci pędzą po domowe lemoniady, mrożoną herbatę cytrynową i świeżą wodę z cytryną, które wymagają „ogromnych ilości soku z cytryny” – mówi Aggarwal.

Niektórzy mieszkańcy wsi wierzą, że cytryny chronią przed nieszczęściem. Na progach niektórych domów lub przywiązane do samochodów, można czasem zauważyć cytrynę i siedem papryczek chili.

Ceny cytryn poszybowały w górę tego lata w Indiach do takiego stopnia, że są teraz uważane za towar luksusowy. Abhishek Anupam dla Insider

Aggarwal opisuje, co ta sytuacja oznacza dla jej przyjaciół i rodziny, którzy musieli w ostatnim czasie w większym stopniu ograniczyć swoje zwyczajowe kupowanie dużych ilości cytryn, zaczynając używać ich bardzo oszczędnie.

„Główną zaletą cytryny była jej zdolność uczynienia każdego innego składnika wyjątkowym,” dodaje.

Efekt domino

Wzrost cen zmienił sposób użycia cytryn w Indiach, co z kolei wpłynęło na poziom odżywiania i biznes.

Niektóre restauracje i bary w Bombaju kompletnie zrezygnowały z serwowania cytryn jak dawniej, tradycyjnie podawanych z plasterkami cebuli i sałatą.

„Mieliśmy w zwyczaju serwować dwie połówki cytryny do każdego talerza pav bhaji,” potrawy złożonej z curry z tłuczonych ziemniaków podawane z chlebem, jak opisuje Savita Bhalerao, 39-letnia sprzedawczyni ulicznego jedzenia w Bombaju. „Teraz kupuję pięć cytryn dziennie i każdą z nich kroję na ćwiartki”.

W kwietniu, podczas największego skoku cenowego, zupełnie zaprzestała serwowania cytryny ze swoimi potrawami. „Mówiliśmy klientom, że już wycisnęliśmy na ich danie cytrynę, a w rzeczywistości kropiliśmy je kapką octu, aby dodać tą charakterystyczną kwaśną nutę,” opowiada.

Aggarwal twierdzi, że ocet jest używany jako zamiennik cytryny również w kuchni domowej, „ale nie da się ukryć, że nie dorównuje on świeżej cytrynie i nie ma jej korzyści zdrowotnych”.

Zagrożenie obyczajów

Brak w dostawach cytryn jest jedynie jedną częścią większego problemu, jakim jest kryzys żywnościowy w Indiach oraz w reszcie świata. Ceny wielu produktów żywnościowych stają się coraz wyższe zwłaszcza w obszarach wiejskich, co spowodowane jest przez rosnące ceny paliwa i problemy z łańcuchem dostaw.

Od lutego do kwietnia, dane Ministerstwa Statystyki i Implementacji Programów w Indiach  pokazują średni wzrost cen o 7,3%. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych osiągnął wielkość 7,8% w kwietniu, malejąc do 7% w maju. 

„Nadchodzący kryzys żywnościowy jest naprawdę przerażającą perspektywą,” mówi Aggarawal. „Jedzenie od zawsze było ogromnym źródłem szczęścia oraz tradycji – wszystko to teraz stoi pod znakiem zapytania”.

Sezon monsunowy – okres silnych opadów deszczu trwających od czerwca do września – właśnie się rozpoczął i ceny cytryn zaczęły spadać, co zawdzięczamy początkowi nowego sezonu żniw. W Indiach na rok przypadają trzy sezony na cytryny.

Zdaniem Goswami, ceny tych cytrusów prawdopodobnie nie wrócą do normalności aż do października – grudnia, zakładając, że produkcja wznowi swoje standardowe tempo.

Perspektywa niższych cen dla wielu klientów może być wielką ulgą, ale dla wielu osób pracujących w tej branży kryzys ten skutkować będzie nieodwracalnymi stratami finansowymi. 

Devender stanowczo podkreśla, że nie chce, aby jego dzieci przejęły w przyszłości rodzinny biznes lemoniadowy. „Pragnę, aby moje dzieci złamały tę tradycję, skończyły szkołę i znalazły sobie stabilne źródła zarobku,” dodaje.

„Nie chcę, żeby musiały doświadczyć tego, co my w tym momencie”.

Autor: 
Karuna Sharma | Tłumaczenie: Aleksandra Lubiecka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama