Brytyjska gospodarka z największym wzrostem od 80 lat

Reklama

wt., 07/27/2021 - 13:24 -- MagdalenaL

Prognozy EY Item Club dotyczące powrotu do stanu sprzed pandemii obarczone są jednak ostrzeżeniami dotyczącymi zdrowia. Według jednego z wiodących prognostyków zajmujących się gospodarką, brytyjska gospodarka rozwija się obecnie w najszybszym tempie od 80 lat i już pod koniec roku może osiągnąć swój stan przedpandemiczny.

Eksperci z EY Item Club (grupa zajmująca się prognozami gospodarczymi) patrząc z nadzieją na postępujący program szczepień i odbicie na wydatkach konsumenckich twierdzą, że PKB w skali roku wzrośnie o 7,6 proc., co byłoby najlepszym wynikiem od 1941 roku. W 2020 roku nastąpił spadek w gospodarce brytyjskiej o 9,8 proc., co było najgorszym wynikiem wśród państw, będących członkami grupy G7.

Nastroje są optymistyczne, pomimo chaosu wywołanego przez powszechne braki kadrowe. Stan rzeczy ten spowodowany jest przez masowe wysyłanie pracowników na samoizolację przez NHS (brytyjski odpowiednik NFZ). Zjawisko to zwane pingdemic ma wpływ na działanie sklepów, restauracji, fabryk a nawet kolei, gdyż przełożeni mają problemy ze znalezieniem odpowiedniej liczby pracowników na każdą zmianę.

Pomimo, że gospodarka okazała się coraz bardziej odporna na lockdown, to - według raportu sporządzonego przez specjalistów z EY Item Club - jak sytuacja pandemiczną będzie wyglądać w przyszłości oraz czy obostrzenia związane z pandemią zostaną przywrócone, będzie miało znaczący wpływ na to, czy dobre prognozy staną się faktem.

Jak twierdzi Martin Beck, starszy doradca ekonomiczny pracujący dla EY Item Club, gospodarka brytyjska w większej mierze zależy od ilości wydatków konsumentów w sektorze usług (np. rekreacja, zajęcia w czasie wolnym). Oznacza to, że lockdown miały daleko bardziej idące skutki, aniżeli w innych krajach. Jak zaznacza, z tego też powodu ponowne otwarcie tych sektorów rynku, wymagających bezpośrednich kontaktów międzyludzkich, powinno przyczynić się do odpowiednio szybszego powrotu do stanu sprzed pandemii.

Wiosną grupa ekonomistów pracujących dla jedynej pozarządowej organizacji prognostycznej, używającej modelowania skarbowego, przewidywała wzrost na poziomie 6,8 proc. To już drugi raz w tym roku, gdy organizacja ta zmieniła swoje prognozy na lepsze, co zwiastuje przywrócenie gospodarce szczytu sprzed pandemii do końca 2021 roku. Cel ten może zostać osiągnięty już 6 miesięcy wcześniej, niż wskazywała na to poprzednia analiza z kwietnia, do czego w dużej mierze przyczynił się udany program szczepień.

Niedawne badania aktywności ekonomicznej są jednak mniej optymistyczne, co wzmaga obawy przed zahamowaniem powrotu do gospodarczej stabilności. Badanie przeprowadzone przez IHS Market and the Cips wykazało najniższy wzrost gospodarczy od marca, co jest skutkiem powszechnych braków kadrowych, wzrostu zachorowań na COVID-19 i tysiące pracowników kierowanych na samoilzolację. Badanie to wykazało również narastającą niepewność w społeczeństwie, wywołaną gwałtownie rosnącym wskaźnikiem zachorowań.

Członkowie EY Item Club ostrzegają, że rosnąca inflacja i bezrobocie mogą mieć niekorzystny wpływ na wzrost gospodarczy. Uważają oni, że inflacja cen konsumenckich może osiągnąć poziom 3,5 proc. do końca roku 2021, po to, by spaść ponownie w 2022 roku, zaś poziom bezrobocia w drugiej połowie roku osiągnie swój szczyt na poziomie 5,1 proc., stopniowo malejąc do poziomu 4,6 proc. w 2022 roku.

Pomimo, że konsumenci zgromadzili najwięcej oszczędności od czasów II wojny światowej, najważniejszym pytaniem wydaje się, czy zaczną oni wydawać je, gdy obostrzenia dotyczące aktywności gospodarczej zostaną zniesione - stwierdza Beck. Przewiduje się, że tak się stanie, jednak nie ma na to gwarancji. Perspektywy dla konsumentów nie są jednak tak obiecujące: oszczędności są bowiem kumulowane głównie w gospodarstwach domowych o wyższych zarobkach, podczas gdy wyższe bezrobocie oraz inflacja uderzą we wzrost dochodów rzeczywistych.

Autor: 
Zoe Wood tłum. Wiktor Groblewski
Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama